Podróże: Luty w austriackim Graz

2/27/2016

      Styczeń pomiędzy studentami znany jest przede wszystkim jako czas sesji egzaminacyjnej. Nagle każdy motywuje się do spędzenia czasu z książkami i niechciany czas uniwersyteckich stresów rozpoczyna się na dobre. Najlepszym sposobem, by tego uniknąć jest systematyczna nauka, jednak łatwiej powiedzieć, niż to zrobić. Wiedząc, że nasz umysł będzie pracował na najwyższych obrotach przez pewien czas, dobrze jest zrelaksować oba: umysł i ciało kilkoma prostymi ćwiczeniami sportowymi i obecnością natury (świeże powietrze potrafi zdziałać cuda przed i po nauce). A nawet lepiej, gdy mamy możliwość połączyć oba sposoby.
      Miałam wielkie szczęście, że mogłam świętować zdanie wszystkich egzaminów i odpocząć w malowniczej miejscowości otoczonej górami - austriackie Graz przywitało mnie zimną, ale przejrzystą pogodą. Pomimo, że to nie był koniec obowiązków (nadal musiałam poświęcić trochę czasu na dokończenie rozdziału pracy magisterskiej) wiedząc, że mogę nacieszyć się czasem spędzonym w takim pięknym miejscu, wszystko wydawało się łatwiejsze. Był to również czas karnawału i urodzin mojego chłopaka, w czasie których zorganizowaliśmy imprezę z grupą znajomych.
Oto kilka zdjęć z mojego pobytu! :-)

 Centrum miasta i wieża zegarowa.
Nowe muzeum sztuki.
 Pokusiłam się także o upieczenie ciasta czekoladowego.
 A wy jak świętowaliście zdanie sesji?

Przeczytaj również

2 komentarze

  1. A ja nie świętowałam, studia mam za sobą:) Fajne to Muzeum Sztuki, wygląda jak ludzki organ z wypustkami;)

    OdpowiedzUsuń