Discovering Copenhagen, Denmark.

9/03/2015

 Poranek powitał was pięknymi widokami z mostu Øresundsbron. Słońce, czyste niebo i niebieskie morze. Cały most miał prawie 8 kilometrów długości i dodatkowe 4 kilometry podwodnego tunelu. Otrzymałam wiele pytań odnośnie mojej podróży, a zwłaszcza jeśli chodzi o transport. Jak pamiętacie, wypożyczyliśmy samochód Toyota Aygo. Mały, ale bardzo komfortowy (jak dla 2 osób), gdzie byliśmy w stanie zmieścić nasze bagaże (namiot i tak dalej). Jednak pomimo tego, że szwedzkie pociągi są bardzo nowoczesne i wygodne, stracilibyśmy dużo czasu i nie moglibyśmy odwiedzić wszystkich tych miejsc, na których nam zależało (na przykład mam na myśli możliwość odnalezienia idealnych miejsc na wyspach z poprzednich wpisów). Szwedzkie i duńskie koleje są także dość kosztowne, i było to dla nas tańsze i lepsze, by zapłacić za samochód i podzielić się opłatami po połowie. Oczywiście mam tu na myśli pełną podróż, która łącznie wyniosła nas ponad 2 tysiące kilometrów. Jednak sam most był dodatkowym wydatkiem i w jego przypadku radziłabym się wam zastanowić, czy jest to opłacalne.

Jak to jest z tym mostem pomiędzy Szwecją a Danią?
Jest to dobre pytanie i sami przez chwilę zastanawialiśmy się o przesiadce do autokaru. Koniec końców, postanowiliśmy pokonać całą trasę samochodem i nie żałowaliśmy, ale jeśli chcecie utrzymać podróż w jak najniższym budżecie - pomyślcie o znalezieniu innego środka transportu (busy lub pociągi przejeżdżają przez most). Jedna strona jazdy z Malmö do Kopenhagi to 275 szwedzkich koron (123zł). Dwie strony to już 246zł. 
Dodatkowo kontynuowaliśmy naszą podróż z Kopenhagi do Aarhus i z powrotem - co dało nam dodatkowe opłaty w okolicy 295 szwedzkich koron (132zł) za jedną stronę. Podsumowując, same mosty kosztowały nas 510zł, których jak już wspomniałam można uniknąć poprzez przesiadkę na autobus lub pociąg. Podróż do samej Kopenhagi nie jest taka zła, jednak to zależy od was i od waszego budżetu.

*English: Morning welcomed us with wonderful views from the Øresundsbron (Øresund Bridge). Sun, clear sky and blue sea. The whole bridge has almost 8 kilometres lenght and additional 4 of the tunnel drive underwater. I have got many questions regarding my travel, especially about the transportation. As you may remember, we rented Toyota Aygo, tiny but really comfortable car (as for 2 people), where we were able to fit all our baggages (tent and so on). Even though Swedish trains are really modern and comfortable, we would waste a lot of time and we wouldn't be able to visit all the places that we wanted (for example possibility to find perfect spots on the islands from the previous posts). Swedish and Danish trains are also quite expensive, and it was cheaper and better for us to pay for the car and split the price in a half. Of couese I mean the whole travel, which took almost 2000 kilometres. However the bridge itself was an additional expense, and about this one I would recomment to rethink.

But how about the bridge between Sweden and Denmark?
That's a good question and we hesitated for a while about taking a bus. In the end, we decided to make a full travel by car, and we didn't regret, but if you tend to have a low budget travel, you may need to find other transportation possibilities (buses or trains on the
Øresundsbron). One way of drive from Malmö to Kopenhagen costs 275SEK (29EUR). Both ways it's 58EUR.

 Additionally we continued our travel to Aarhus and back - which gave us more payments, around 295SEK (31EUR) one way. In total only bridges costed us 120 EUR, which could have been avoided, as I said by using buses or trains. The drive only to Kopenhagen is not that bad, but it's up to you, depending if you want to keep low expenses, or not. 
Popularne Nyhavn, czyli ,,Nowa Przystań" roiło się od turystów do granic możliwości. Statki dla zwiedzających, pękające w szwach knajpki i restauracje, tłumy robiące zdjęcia wszystkiemu, co tylko możliwe i najróżniejsze języki słyszalne w okolicy. Tak w skrócie mogę opisać moje pierwsze zetknięcie z Kopenhagą zaraz po przyjeździe. Była to także moja pierwsza wizyta w Danii, jednak w związku z tym, że staram się unikać przesadnie turystycznych miejsc - wpadłam tam tylko na chwilę, by móc przejść się po mieście i odkryć je po swojemu. 

Popular Nyhavn ("New Harbour") has been totally overtaken by the tourists. Ships for the ones who wanted to join the sightseeing tour, almost exploding pubs and restaurants, crowds taking pictures of everything and all the different languages hearable in the neighborhood. That's how I can shortly describe my first impression about Copenhagen after arriving. It was also my first visit in Denmark, but because I usually try to avoid overly touristic places - I came there for a short while, to be able to take a walk and discover the city by myself after all. 
Øresundsbron.
Mała Syrenka, czyli pomnik przedstawiający postać znaną z baśni Hansa Christiana Andersena i jednocześnie jeden z symboli Kopenhagi także mnie zaskoczył. Po pierwsze, nie spodziewałam się aż tylu turystów. Nie uwieczniłam ich na zdjęciach, jednak możecie mi uwierzyć, że wyglądało to komicznie, gdy przychodząc tam widziałam tylko stragany z pamiątkami, setki selfie-sticków i autokary, zaś omal nie zauważyłam pomnika, który był po prostu... mały! Siedząca na kamieniu, otoczona czymś, co pod wodą przypominało korzenie do akwarium, była naprawdę niewielka. Niestety tłumy turystów tylko skutecznie mnie do tego miejsca zniechęciły. Jednak na szczęście Kopenhaga jest na tyle piękna, że w żaden sposób nie wpłynęło to na moje pozytywne odczucia co do miasta. :-)

*Little Mermaid, a statue of the character known from the tales of Hans Christian Andersen, and one of the symbols of Copenhagen, surprised me as well. First of all, I didn't expect so many tourists. I didn't take a picture of that, but you can believe me, it looked hilarious when I came there - I saw only stalls with souvenirs, hundreds of selfie-sticks and buses, but I almost didn't notice the statue, which has been just... small! Sitting on the rock, surrounded by something that looked like an inside of the aquarium's chunks - I was not impressed at all. Unfortunately the crowds of tourists only worked as deterrance. Luckily Copenhagen is beautiful enough that it didn't affect my positive feelings about the city at all. :-)
 
Miasta po zmroku to zdecydowanie coś, co lubię najbardziej. Uwielbiam światła miasta i uważam, że wtedy miejsca takie jak te zyskują dodatkowego klimatu. 

Cities after the dusk are definitely something I like the most. I love city lights and I think that places like this are getting even prettier then. 
Wkrótce kolejne spojrzenie na Kopenhagę moim okiem. :-) 
/ Soon I will show you another pictures from the Copenhagen seen by me. :-)

Przeczytaj również

2 komentarze

  1. Rzeczywiście wysyp ludzi, bałabym się wsiąść na turystyczną barkę w obawie przed przeciążeniem i utonięciem ;) Ale za to most robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na barkach ledwo mieli miejsce,by ruszyć się i zrobić zdjęcie - ale raczej utonięcia tam nie ma co się bać. :)) Na mnie też zrobił duże wrażenie! Zarówno ten z Malmo do Kopenhagi, jak i z Kopenhagi do Aarhus - oba były naprawdę duże i rozpościerały się piękne widoki. Ale też bardzo wiało, co dało się odczuć w małym samochodzie.

      Usuń