My work in the Swedish magazine KELEN

6/02/2015

Jak wszyscy z was zapewne już zauważyli - jestem ogromną miłośniczką fotografii i fotografem z zamiłowania od lat. Ale nawet pomimo tego, że ja i mój aparat jesteśmy praktycznie nierozłączni, nigdy naprawdę nie zastanawiałam się nad przekształceniem mojej pasji w coś więcej, niż publikowanie zdjęć na moim blogu. Ale moje życie w Szwecji okazało się być pasmem ciągle spełniających się marzeń. Wszystko zaczęło się od pracy w czasie Mistrzostw Świata w Skokach Narciarskich 2015, o których już pisałam i gdzie miałam świetną okazję brać udział w najważniejszych wydarzeniach wraz z uczestnikami mistrzostw. Oczywiście zrobiłam wtedy też wiele świetnych zdjęć z pierwszych rzędów i stref VIP, z czego byłam bardzo zadowolona. Zatem gdy później otrzymałam szansę dołączenia do grupy studentów pracujących nad magazynem KELEN (część METRO), nie zastanawiałam się nawet przez moment. I pomimo tego, że studiuję po angielsku i używam tego języka na co dzień od dłuższego czasu, moją pracę w magazynie potraktowałam jako swoisty kurs języka angielskiego za granicą - musiałam zadbać o poprawność językową i detale. A później, gdy otrzymałam już gotową gazetę do rąk, nie mogłabym być bardziej szczęśliwa, widząc tam moją pracę! :-) Nie obyło się jednak bez kilku błędów - jednym z nich był niestety zły zapis mojego nazwiska, ale to się zdarza. :-) 
Nie spodziewałam się, że to doświadczenie okaże się takie pozytywne. I nie spodziewałam się też tego, jak duży wpływ będę miała na efekt końcowy tego, co zasugerowałam. W czasie spotkania z grupą, gdzie zostałam przedstawiona jako fotograf, powiedziałam, że dobrze byłoby powiedzieć kilka słów na temat międzynarodowych studentów. Mój pomysł spotkał się z dużym poparciem. Miałam też wolną rękę odnośnie tego, jak cały pomysł ma zostać wcielony  w życie. A ponieważ też jestem międzynarodową studentką, poprosiłam znajomych by wzięli udział i zadałam im kilka różnych pytań. Spędziliśmy fajnie czas nagrywając i postanowiłam, że zamiast normalnych zdjęć, zrobię komiksowe dymki, gdzie wypisałam ich imiona. Myślę, że było to dobre posunięcie! :-)
Jestem szczęśliwa, że miałam taką szansę nawet pomimo tego, że nie posiadam żadnego profesjonalnego doświadczenia. I jeszcze bardziej szczęśliwa, że znów osiągnęłam kolejny cel. 

*English: As everyone here may already noticed - I'm a photography lover and a hobbyst photographer for years. And even though my camera and I are almost inseparable, I never really considered turning my passion into something more than publishing my works on my blog. My life in Sweden appeared to be a period of constant dream-coming-true days. It all started with my work during the Nordic Ski World Championships 2015, where I had an opportunity to experience great things and join all the most important events with the participants of the championships (about what I already wrote a separate post). Of course I took there also many great pictures from the front rows and VIP zones, about what I was incredibly happy. After that, when I got my chance to join the group of students working on the KELEN magazine (a part of METRO magazine), I didn't hesitate even for a moment. And while receiving the ready magazine to my hands, I couldn't be happier while seeing my work there! :-) There were unfortunately some mistakes visible as well - one of them was writing my last name incorrectly, but that happens. :-) 
I didn't expect this experience to turn out so good. And I didn't expect to have such a big influence on the final effect of what I suggested to do. During the meeting with the group, where I was introduced as the photographer, I said that it would be nice to say a few words about the international students. My idea was welcomed with the appreciation of the colleagues. I had a free hand about the questions, people to choose and the general idea about how it's supposed to look like. And because I'm an international student as well, I asked my friends to participate and I asked them few diversified questions. We had a nice time while recordings and I decided to make it more positive - so except of normal photographs, I made a speech-bubbles with their names. I think it was a good move! :-) 
I'm happy for the chance I was given, even though I didn't have any professional experience before. And I'm even more happy that I realized another small dream of mine. 

 Co myślicie o tych wywiadach? :-) /
What do you think about those interviews? :-) 

Przeczytaj również

6 komentarze

  1. super! :)
    gratuluję. najważniejsz aby robić to co się lubi i widać, że właśnie taka praca sprawia Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z komiksowymi dymkami. A można przeczytać gdzieś artykuł w całości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! :) http://np.netpublicator.com/netpublication/n80799389 tutaj (strony 14-15/16).

      Usuń
  3. Gratulacje:) Mam młodszą siostrę (w liceum), która pasjonuje się fotografią. Podrzucę jej linka do Twojej historii, bo jest inspirująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Miło :) Życzę siostrze powodzenia w spełnianiu marzeń :)

      Usuń