Lappland roadtrip - Northern lights in Sorsele (Sweden)

5/23/2015

Czy może być coś piękniejszego niż zorza polarna? W czasie naszej podróży po Laponii i kole podbiegunowym, mieliśmy okazję zobaczyć ją w wielu miejscach (zarówno w Norwegii, jak i w Szwecji). Sorsele to miasto w Szwecji, które stało się naszą pierwszą destynacją w czasie powrotu z Norwegii. Dojechaliśmy na miejsce późnym wieczorem i zajęliśmy dwa domki. W czasie przygotowywania wspólnej kolacji zauważyliśmy, że niebo znów zaczyna się zielenić i wszyscy wybiegliśmy podziwiać to niesamowite zjawisko wraz z aparatami. Zorza tańczyła na niebie zmieniając kształty, przesuwając się a także zwiększając i zmieniając swoją intensywność. Po tym jak byłam w stanie doświadczyć tego na własne oczy, wiem już że nawet bajki Disney'a nie są w stanie ukazać całego piękna zorzy. Jestem niesamowicie wdzięczna za to, że byłam w stanie spełnić swoje marzenie oglądając ją. I wiem, że nigdy tego nie zapomnę. :-) 

*Could there be anything more beautiful than northern lights? During our trip in Lappland and Arctic Circle we had an opportunity to see it in many places (both in Norway and in Sweden). Sorsele it's a city in Sweden, which has become our first destination during the comeback from Noway. We reached the spot in the late evening and we took two cabins. During the preparation of the common dinner, we noticed that the sky is starting to turn green again and we all ran out to admore this amazing phenomenon with the cameras. Northern lights were dancing on the sky, changing shapes, places and intensity. After I experienced that, I'm sure that even Disney's movies cannot fully show the beauty of aurora borealis. I'm so grateful that I could make my dream come true while watching it. And I know that I will never forget it. :-) 

Przeczytaj również

1 komentarze

  1. Oooo, piękna zorza i nasza rodzima flaga :))) Jak miło.

    OdpowiedzUsuń