New purchases

7/13/2014

 
Cześć wszystkim! Ostatni miesiąc był bardzo obfity pod względem zakupów. Zaopatrzyłam się nie tylko w nowy strój do biegania, czytnik (z którego jestem niesamowicie zadowolona!) ale także mnóstwo innych wakacyjnych rzeczy, z czego jedna z nich szczególnie przypadła mi do gustu. Na tyle, by w niedługim czasie zakupić ją ponownie, ale tym razem w innym kolorze. Mowa tu o lustrzanych okularach Ray Ban z serii aviator. Myślę, że nikomu nie trzeba ich przedstawiać. Ostatnio kupiłam niebieskie ze złotymi ramkami, tym razem wybór padł na żółto/pomarańczowo/złote szkła także ze złotymi ramkami. Zdecydowanie warte polecenia. Porządne, ciężkie, a przy okazji urozmaicające strój. Takie lustrzane okulary stały się zdecydowanym hitem tego lata, jednak wybierając nową parę warto zainwestować kilka złotych więcej i mieć pewność, że posiadają odpowiednie filtry i atesty. Według mnie wzrok jest czymś czego nie warto narażać kupując okulary z niesprawdzonego źródła (nawet pomimo tego, jak ładnie wyglądają).
 
 
Na zdjęcie wyżej załapała się także moja nowa obudowa do czytnika Kindle. W związku z tym, że zawsze bardzo dbam o wszystkie sprzęty, nie chciałam narażać go na porysowanie, lub co gorsza - pęknięcia, przez wrzucanie go do torby bez zabezpieczenia. Lubię mieć coś do czytania w każdej sytuacji (podróż, oczekiwanie w kolejce, komunikacja miejska itp.), więc takie rozwiązanie bardzo przypadło mi do gustu i było niedrogie - zapłaciłam ok. 25zł. Obudowa ma wbudowane plastikowe miejsce do włożenia czytnika, aby nie zmieniał swojej pozycji, dodatkowo przód i tył wyłożone są miękką eko-skórą. Do wyboru była cała gama kolorów, ale skusiłam się na zielony.
 
 
 
Do tej pory raczej nie zdarzały mi się zbyt spontaniczne zakupy - zawsze lubię wiedzieć po co idę i nie wydaję pieniędzy na darmo (nie mam w swojej szafie rzeczy, których nie noszę, lub które miałam tylko raz). Ostatnio jednak zrobiłam wyjątek, gdy zobaczyłam, że ta sportowo-elegancka baseballówka jest w New Yorkerze przeceniona na niecałe 40zł. Ma zamki w kolorze różowego złota, a sam materiał jest dość śliski. Myślę, że to ciekawy element, który z pewnością będzie się pojawiał w moich codziennych stylizacjach, gdy tylko zrobi się trochę chłodniej.
A poniżej tzw. ,,tagi", czyli etykietki do bagażu, które w Empiku przecenione były o -90%, dzięki czemu udało mi się je zakupić za niewiele ponad... złotówkę! Zdecydowanie przydadzą się na większe podróże, aby nikt nie pomylił mojej walizki. 
A jak tam z wami? Zakupiliście ostatnio coś ciekawego, czy raczej czekacie aż rozpoczną się wielkie letnie przeceny?

Przeczytaj również

2 komentarze

  1. Nie rozumiem sukcesu aviatorów, uważam je zwyczajnie za brzydkie. Jestem fanką klasyki. Okulary przeciwsłoneczne powinny być czarne i to rozumiem :D. Za to etui na Kindelka mi się podoba, zaczynam teraz szukać dla siebie różowego. Jestem różofilką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w nich zakochałam od momentu, w którym zobaczyłam ,,Top Gun" jakieś milion lat temu! :D
      Też się zastanawiałam nad różowym etui, ale stwierdziłam, że pora przyhamować - mam już różowy pokrowiec na laptopa ;))

      Usuń