DIY: Improved sharpie mugs

3/06/2014

Hej! Markery Sharpie goszczą dość często w moich poradnikach, ponieważ to szybki i tani sposób na spersonalizowanie gadżetów, przedmiotów codziennego użytku, czy też nawet tekstyliów. Swój pierwszy kubek wypiekłam prawie dokładnie rok temu (czytajcie: tutaj).
Efekty pracy nad poduszkami możecie podejrzeć tu: KLIK i KLIK,  a nad koszulką TUTAJ.
Ale wracając do kubków - jest to niesamowicie prosty w wykonaniu sposób na podarowanie bliskim czegoś zrobionego z myślą o nich, albo po prostu ozdobienie kubka, z którego codziennie pijemy kawę, czy herbatę. Jednak jest w tym pewien haczyk. Internet aż roi się od niewypróbowanych pomysłów, poradników, które nic nie wnoszą do tematu, albo opisów, w których nawet nie ma pokazanego takiego kubka po wielokrotnym myciu. W związku z tym, że ja na swojej stronie cenię sobie szczerość, nigdy nie zaproponowałabym rozwiązania, które nie ma pokrycia z rzeczywistością. Zatem bierzmy się do roboty i sprawdźmy ten nowy sposób! :-)

Hey! Sharpie markers can be often found in my tutorials, because it's fast and cheap way to personalise gadgets, everyday use stuff and even soft materials. My first sharpie mug was done almost a year ago (read: here). I also made pillow cases: HERE and HERE, and a t-shirt: HERE. But about the mugs - it's incredibly easy way for creating a gift for the closest ones, or just for making a coffe mug for ourself. But there's one thing I don't like - the Internet is full of not-fully-tried ideas, tutorials without the final result and not showing the cup after washing it. So because I do care about honesty on my blog, I would never recommend a solution I haven't tried. So let's get started to check out my new way of making them! :-)
 Nawiązując do mojego pierwszego kubka z napisem, do którego link umieściłam wyżej, muszę wspomnieć, że wytrzymał stosunkowo długo: około 10 miesięcy. Grafika po tym czasie zmyła się całkowicie i nie pozostawiła po sobie żadnych śladów, zatem możliwe jest jej ponowne naniesienie. Myślę, że jego trwałość naruszyło mycie szorstką stroną gąbki, czego nie można robić w przypadku kubków ozdobionych tymi markerami. Więc jeśli zależy wam na jak najdłuższym nacieszeniu się obrazkiem, czy napisem - myjcie je tylko miękką stroną i nigdy nie wstawiajcie do zmywarki. 

But let's talk again about my first sharpie mug (I posted link above). I must say the graphic lasted pretty long: about 10 months. After that time it washed out completely, without any marks, so I can make the new layer again. I think it could last even longer if I didn't wash it with the hard side of the sponge - it can't be done with sharpie markers. So if you care about the graphic, don't do that, and don't put them into the dish-washer. Handwash only with the soft sponge.
 Czego potrzebujecie:
- markera Sharpie - kupiłam Sharpie Industrial (do wszystkich powierzchni). Można też użyć zwykłego Sharpie. Natomiast Stained (do materiału) się nie nadaje (zmyje się). Opcjonalnie by przedłużyć trwałość grafiki polecałabym też Sharpie z serii olejnych.
- ceramiczny kubek/filiżankę/talerz (cokolwiek chcecie) - pamiętajcie, by użyć naczyń, które mogą być pieczone w wysokich temperaturach bez pękania
- pomysł - możecie napisać słowa swoich ulubionych piosenek, narysować coś śmiesznego, albo osobistego - bądźcie kreatywni
 
*What do you need:
- Sharpie marker - I bought Sharpie Industrial (for all surfaces). This mug can be also done with normal, basic sharpie. Sharpie stained (for fabric) can not be used for that (it'll wash off). I can also recommend long staying oil versions of Sharpie.
- a ceramic mug/cup/plate (anything you want) - remember to use things that could be baked in high temperatures without cracking
- an idea - you can write your favourite song lyrics, you can draw something funny or personal, just be creative 
 JAK WYKONAĆ:
1. Na czysty, suchy kubek nanieś napis/grafikę. Jeśli potrzebujesz zrobić to na próbę: wykorzystaj coś łatwo zmywalnego, jak np. cienkopis.
2. Popraw naniesiony wcześniej napis za pomocą markera sharpie.
3. Następnie przed wypieczeniem delikatnie gąbeczką zmyj napis z pod spodu - powinien łatwo wydobyć się spod sharpie.
4. Popraw miejsca, z których ubyło koloru.
5. Wypiecz kubek przez 45minut w 220 stopniach w piekarniku. Ważne, by wstawić go do zimnego piekarnika, aby stopniowo się rozgrzewał i nie pękł.

HOW TO MAKE:
1. On the clean and dry mug, draw/write something. If you need to make a trial one: use something, what can be easily washed out, like a pen.
2. When you're sure about the text, draw it again using sharpie marker.
3. Before baking it, try to remove the first layer of your pen - use a soft sponge for that.
4. Re-paint places where sharpie got washed.
5. Bake your mug for 45 minutes in 220 Celsius in the oven. It's important to put it to the cold oven, so the mugs won't break.
 Wybrałam śmieszny cytat z Harry'ego Pottera (jestem fanką książek). Który mówi ,,Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego" i jest powiązany z Mapą Huncwotów. Czy ktoś to pamięta? :-) Myślę, że wygląda świetnie na kubku!

*I picked a funny quote from Harry Potter series (I'm a fan of the books). It says ,,I solemnly swear that I am up to no good" - and it's related to the Marauder's Map. Does anyone remember that? :-)
I think it looks really good on this mug!

 
USPRAWNIONY POMYSŁ: Oto na co czekaliście. Mój najnowszy pomysł pomoże waszej grafice utrzymać się dłużej bez szwanku. Co to jest? Dwu stopniowe pieczenie! To takie proste. Zatem, gdy już raz wypieczecie swoje grafiki, zaczekajcie aż kubki kompletnie ostygną (może to być następnego dnia). Poprawcie jeszcze raz wszystkie linie przy pomocy markera i znowu wypieczcie przez 45min w 220 stopniach. Gwarantuję, że będziecie zadowoleni. /

*IMPROVED IDEA: So this is what you've been waiting for. My newest idea that would help your graphic last much longer! What it is? Two step baking process! It's that simple. So when you already have your mugs baked. Wait until completely cool (can be the next day). Then again draw the same lines using your marker, and bake it again in 220 Celsius for 45 minutes. I guarantee you'll be satisfied. 
 
A tu widać proces pieczenia. Mój drugi kubek jest podpisany z obu stron. Napisałam ,,Wlałam redbulla do mojej kawy i teraz widzę dźwięki" - pomyślałam, że to zabawne, gdy po raz pierwszy napotkałam to w internecie. A że jestem miłośniczką kawy, nadało się idealnie. Po drugiej stronie tego samego kubka wypisałam: E=MC2 Energy = milk * coffee 2. I zgadza się z moim codziennym przepisem. Zawsze robię kawę z 1/3 kubka wypełnionego mlekiem. :-)

Baking process. My second mug has text on both sides. I wrote: ,,I poured redbull in my coffee and now I can see sounds" - I thought it was pretty funny when I saw it somewhere on the internet, so I wanted to have it, since I'm a coffee lover. And on the other side of the same mug is: E=MC2 Energy = milk * coffee 2. And it works for me! I always make my coffee with two parts of brewed coffee and one part of the milk. :-)
A oto jeden z kubków do porannej kawy. Ten na zdjęciu był już myty każdego dnia przez ponad dwa tygodnie! /
 
 And here's one of my mugs for the morning coffee. This one on the picture was already washed everyday for over two weeks!
 Próbowaliście kiedyś tego całego pomysłu z sharpie? Jaki był efekt? :-) /
*Have you ever tried this whole sharpie idea? What was the effect? :-)

Przeczytaj również

14 komentarze

  1. Nice DIY mugs.
    www.thoughtsofpaps.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł, chętnie spróbuje. Muszę tylko poszukać w sklepach kubka który będzie odporny na wysokie temperatury. :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kubki z ręcznymi napisami ale nigdy nie pomyślałam ze można wykonać je samodzielnie w domu :) przydatny post :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już się naczytałam wielu poradników, ale pierwszy raz czytam o 2 stopniowym wypiekaniu z malowaniem :) Muszę wypróbować tą technikę.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam DIY - świetny pomysł i jak dobrze opisany !
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Twój blog trafiłam już wiele miesięcy temu, ale wciąż z przyjemnością tu wracam- chociażby po to, żeby pooglądać co takiego można samemu wyczarować :) Jesteś bardzo utalentowana i wyglądasz na zadowoloną z życia, a to się ceni :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog! :) Czy możesz podpowiedzieć gdzie kupujesz kubki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zawsze znaleźć tanie porcelanowe w sklepach typu ,,wszystko dla domu" itp :) Hurtownie, lub czasem też tesco :)

      Usuń
    2. Hej! Zrobiłam kubeczki w sposób jaki polecasz, kubki ceramiczne,marker sharpie, piekłam dwa razy. Ale napis mi się trochę zmywa,bleknie, brązowieje.. nie jest taki kruczoczarny. Wiesz może dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić? Marker mam zwykły,klasyczny Sharpie.

      Pozdrawiam!
      Dominika

      Usuń
    3. hmm... nie mam pojęcia czemu tak się dzieje - moje nie robiły się brązowe. A odtłuściłaś powierzchnię przed użyciem? Wiem tylko tyle, że nie zawsze sharpie działa - ze swojej strony polecam też markery do porcelany które też można kupić w sklepach papierniczych - z tamtych na 100% nic nie zejdzie a cenowo wychodzą podobnie :)

      Usuń
  8. Eh, piszesz,że nie dajesz niewypróbowanych sposobów, a wiesz (z poprzedniego posta), że zwykły Sharpie się nie nadaje... :( Zmywa się i tyle, nawet jakby się go wypiekało godzinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myk jest taki, że niektórym się trzyma, a niektórym nie - i nadal nie wiem, od czego to zależy. Nie usuwałam poprzedniego wpisu, bo moje kubki (myte ręcznie) się trzymają.

      Usuń