Warsaw in pictures

8/19/2013

 Cześć! Jak pewnie pamiętacie, jakiś czas temu wybrałam się do Warszawy z Tomaszem w odwiedziny naszej wspólnej koleżanki. Była to moja druga wizyta w stolicy (ale za pierwszym razem nie miałam czasu na zwiedzanie - byłam tylko na lotnisku). Zatem cieszyliśmy się fajną pogodą i spędzaliśmy wspólnie czas. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć (niestety zapomniałam lustrzanki, więc jakość nie jest fantastyczna). /

*Hi! As you may remember, a while ago I went to Warsaw with Tomasz to visit our friend. It was my second time there (but for the first time I haven't got time for sightseeing - I was there to reach the airport). So we enjoyed the nice weather and we had a really good time together. Below you can see some pictures (unfortunately I forgot my DSLR, so the quality is not so good).


 
 
 
Tak jest, zawsze mojito. :-) /
 *Yup, always mojito. :-) 
Spotkaliśmy też na swojej drodze SA Wardęgę - przebranego za ,,Boobsmana". /
 *We also met SA Wardęga on our way - he was dressed up as the ,,Boobsman" superhero.
Dobrze się bawiliśmy. A jak wy się macie? Byliście ostatnio na jakiejś wycieczce? :-) /
 *We had a good time there. And how are you? Have you been on any trip lately? :-)

Przeczytaj również

14 komentarze

  1. czy Ty i Tomasz jestescie para?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Warszawę...miałam ją odwiedzić już w tym miesiącu, ale niestety muszę przełożyć tą wycieczkę chociażby na wrzesień

    OdpowiedzUsuń
  3. Hihi, byłam w sobotę w Warszawie, choć poza Złote Tarasy nie wyszłam - za mało czasu. Nie sądziłam, że w stolicy może być taka zielona trawa :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. bylam raz w warszawie ale nie pokochalam naszej stolicy

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne zdjęcia, te na trawie szczególnie :) i macie z koleżanką śliczne sukienki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. super zdjęcia! ;)

    http://belladulcechica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w Warszawie, ale tyle jeszcze tam trzeba zobaczyć .... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czemu Twoj chlopak z wami nie pojechal? nie bylo mu przykro? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha,no to widocznie coś przeoczyłam :)
      pozdrawiam Madziu

      Usuń