Last week

3/30/2013

 ,,Harry Potter" i czerwone Carlo Rossi (które jest bardzo smaczne tak przy okazji).
,,Harry Potter" and red Carlo Rossi (which is pretty tasty by the way)
 Moje czekoladowe (java chip) frappucino z mlekiem sojowym.  *Mine java chip frappucino with soy milk.

Cotygodniowa wizyta w squash zone. /
 *Squash Zone - my once-a-week workout.
Miło zobaczyć swoje imię w zagranicznej książce. To nie zdarza się zbyt często. /
  *Nice seeing my name in a foreign book. It happens rarely.

A jak wam minął ten tydzień? Przygotowania do Wielkanocy poczynione? :-) /
 *And how was your week? Are you already prepared for Easter? :-)

Przeczytaj również

12 komentarze

  1. Ja sądzę, że takie urodziny też są miłe ;) Nie koniecznie trzeba zawsze urządzać wielką imprezę ;) No a Harry Potter zawsze spoko :D Książka to jak poznaje "Dziewczyna z tatuażem" Stiega Larssona? Przeczytałam całą trylogię i wciągnęła mnie niesamowicie ;)
    Cudownych świąt życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Radosnych, babeczkowych świąt :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem fanką Harrego Pottera :D
    Książka to "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", tak?

    OdpowiedzUsuń
  4. I jak się Harry podobał? Czytałaś książki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt Wielkanocnych! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ostatnie zdjęcie? O czym ono? Bo opisu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... Dach :D Widok ze squash zone :D

      Usuń
  7. Jeżeli można wiedzieć- ile płacisz za squasha? Ciekawa jestem cen w innych miastach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Gorzowie płaciłam od 35-45 w zależności w jakiej godzinie byłam (miałam swoją rakietkę). W Szczecinie chodzę na squasha w ramach wfu (180/semestr). Gdyby ktoś chciał przyjść poza zajęciami to 50-60.

      Usuń
  8. Świetnee ! <3
    zapraszam do mnie http://szczepuuu.blogspot.com/ dopiero zaczynam i bardzo mi zalezy ;)

    OdpowiedzUsuń