Magical Paris

1/22/2012

 pierwsze zdjęcie jest z 2008r - pomyślałam, że będzie pasowało do deszczowego klimatu. :-)
/ the first picture is from 2008 - I just thought that it would match to the rainy climate :-)

Witajcie ponownie! Piszę do was po raz ostatni z Paryża. Zjadłam tu pysznego łososia ze szpinakiem (tak, moja szpinakowa obsesja nadal rośnie :-) ) i podzielę się z wami przepisem, jak tylko wrócę do domu - jestem pewna, że wam zasmakuje! :-)
I tak jak obiecałam publikuję więcej zdjęć.
 
*Hello again! I'm writing to you for the last time from Paris. I ate here a delicious salmon with spinach (yeah, my spinach obsession is still rising :-) ) and I will share the recipe with you as soon as I came back home - I'm sure you'll like it! :-) 
 And as I promised I'm posting more pictures.
 
Obraz w obrazie w obrazie w obrazie... Aż się kręci w głowie. :-) / Painting in painting in painting... I'm feeling dizzy. :-) 

 
  A oto coś, co naprawdę lubię w Luwrze. Kilkakrotnie miałam takie szczęście, że wpadłam na artystów przy pracy. Po prostu siadają na przeciwko obrazu i tworzą identyczną kopię. Godne podziwu, nieprawdaż? :-) 


*And that's something I really like at Louvre Museum. A few times I was lucky enough to see artists at work. They're just sitting in front of the painting and they're creating an identical copy. Impressive, isn't it? :-)





 Ptaki przy Notre Dame były jak zawsze bardzo głodne. /*Birds near Notre Dame were as always really hungry.
 Ich flagi są niemal wszędzie. /*Their flags are almost everywhere.
 Dni były ciemne i pochmurne, ale Paryż jest dla mnie zawsze wystarczająco magiczny, nawet w taką pogodę. / *Days were dark and cloudy but Paris for me is always magical, even with a weather like this.
A jak wy się macie? :-) / *And how are you doing? :-)

Przeczytaj również

20 komentarze

  1. Ja na pocieszenie dzisiaj z chłopakiem obejrzałam "O północy w Paryżu" na DVD :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godne polecenia? Jakoś nie mogę się za to zabrać :-)

      Usuń
    2. Godne! Wręcz genialne, widziałam cztery razy :))).

      Usuń
  2. Nam bardzo się podoba :) Wiele odniesień do literatury i sztuki. Nie wszyscy będą odbierać ten film tak samo oczywiście, bo (chociaż nie chcę generalizować) umysł ścisły raczej nie wychwyci tego, co my po zajęciach z literatury amerykańskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mi od umysłu ścisłego bardzo daleko. W takim razie obejrzę i podzielę się potem wrażeniami w jakiejś małej recenzji :-)

      Usuń
  3. ach ten Paryz i pocalunki na wiezy Eiffla :) takich chwil sie nie zapomina :)

    co do lososia ze szpinakiem to jedno z moich ulubionych dan. Polecam losos+szpinak+kremowy sos czosnkowy- wszystko to zapiekane w ciescie francuskim.mniam!

    btw. pomalowalam paznokcie na srebrno zloto i wygladaja swietnie ;) jutro zrobie zdjecia i niedlugo dodam posta

    pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuje za mily komentarz.
    Tak Moja Droga mam 24 lata :) W sumie to mam juz prawie 25 lat :)
    i 7 miesiecznego synka :)
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. ahh jak zazdroszczę paryża!!!
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam również do siebie:
    http://mamnaimieweronika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. dodalam post o srebrnych paznokciach :)
    i nawet wspomnialam, ze to Twoja sugestia ;)

    http://theblackpearl2012.blogspot.com/2012/01/silver-foil-nails-with-gold-glitternew.html

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę, muszę, MUSZĘ tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A może tak mały poradnik dla weekendowego turysty w Paryżu?? Gdzie warto zatrzymać się na noc przy studenckim budżecie, na którym lotnisku lądować albo co trzeba zobaczyć, a o czym nie mówią popularne przewodniki?? Chętnie poczytałabym takie porady:) P.S. Z coraz większym zapałem śledzę Twojego bloga już od jakichś 3 tygodni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem całkowicie za! Umówiłam się z moją drugą połówką, że wybierzemy się do Paryża i chętnie przeczytam jakies wskazówki.

      A tak btw. to moja mama na swięta zrobiła łososia ze szpinakiem w ciescie francuskim - przecudny! Też jestem fanką szpinaku i naprawdę polecam Ci ten makaron z pietruszką, szpinakiem i czosnkiem w połączeniu z serem - pycha!

      Pozdrawiamy,
      2bigcitylifes.blogspot.com

      Usuń
  9. To zdjęcie od góry i z boku muzeum przypominają mi berlińskie muzea. Zazdroszczę tak chorobliwie, że ach. Ale cóż, przeżyję xD.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Incredible photos! I just found your blog! I'm a blogger too, hopefully you can stop by some time :) :)

    www.raindropsofsapphire.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ach przepiękne widoki :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Paryż! Spędziłam tam 4 wspaniałe dni. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję tam zawitać. Widoki są zniewalające. Nie można się źle bawić w Paryżu. Szkoda tylko tego zdjęcia na wieży Eiffel :)Ja niestety JESZCZE takiego nie mam. Jeden z wielu pretekstów powrotu do Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję,że kiedyś w końcu się wybiorę do miasta miłości :)) artysta malujący kopię obrazu w Luwrze...genialny! z daleka wyglądają identycznie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Was it your first time to Paris?

    OdpowiedzUsuń