Pierwsza podróż do Portugalii oraz miasteczko Faro

8/23/2017

podróż wybrzeże portugalii
 Gdy mój chłopak pyta, które kraje chciałabym odwiedzić i jakie miejsca zobaczyć, odpowiadam zawsze: wszystkie! I wierzę, że jestem na dobrej drodze, by to osiągnąć. A póki co odhaczam kolejne kraje na mojej podróżniczej mapie Europy, gdzie nie ostało się już wiele miejsc. Jednym z takich nowych odkryć była właśnie Portugalia, do której zawitaliśmy wspólnie po raz pierwszy. Tegoroczna dłuższa podróż pełna była miłych zaskoczeń i pozytywnych odkryć - wróciliśmy z uśmiechami na twarzy, bogatsi o nowe doświadczenia, opaleniznę i mnóstwo pięknych zdjęć. Planując wyjazd mówiliśmy na początku, że tym razem trzymamy się tylko kilku miejsc i nie skaczemy po kraju. Wyszło inaczej, ale za to znacznie ciekawiej! Udało nam się odkryć prawie całe wybrzeże Portugalii i zawitaliśmy także na Gibraltar, który zapoczątkował cały pomysł na tą wyprawę. Myślałam o tym miejscu już rok temu, przyglądając się zdjęciom tej słynnej góry - wtedy wybraliśmy jednak Bałkany. Tym razem mówiąc: lećmy na Gibraltar pogłaskać małpy nie spodziewałam się jednak odpowiedzi takiej jak: zróbmy to!
Faro było zatem naszym punktem startowym i końcowym, ale nie przeszkodziło nam to w odkryciu kilku uroków tego miejsca i zakochaniu się w lokalnej kuchni. Czytajcie dalej by dowiedzieć się czegoś więcej o tym miejscu i naszej podróży.

podróż wybrzeże portugalii

Gdzie zostawić samochód lecąc z Wiednia?

Choć Graz ma lotnisko, to właśnie w Wiedniu znaleźć można więcej międzynarodowych połączeń w niskich cenach. Dojechaliśmy do Wiednia samochodem (z Graz to około 2 godziny jazdy) i skorzystaliśmy z parkingu Mazur (więcej informacji znajdziecie na ich stronie: tutaj). Bilet wykupiliśmy wcześniej przez internet i przy wjeździe wystarczy zeskanować kod. Parking oferuje też transport z parkingu na lotnisko i na odwrót, przy czym nie trzeba długo czekać, bo autobusy kursują bardzo często.
Dla tych, którzy planują lecieć z Wiednia a nie chcą jechać samochodem polecam autobus Flixbus i ich połączenie na lotnisko.
podróż wybrzeże portugalii
Gotowi do lotu!

 Planowana trasa podróży po Portugalii


Głównym pomysłem był Gibraltar, jednak zamiast lecieć tam bezpośrednio, postanowiliśmy dotrzeć samolotem do portugalskiego Faro, gdzie wypożyczyliśmy samochód Fiat 500 na dwa tygodnie naszej podróży. Stamtąd dojechaliśmy do hiszpańskiej Sewilli, następnie na Gibraltar i z powrotem, pokonując trasę niemalże całego portugalskiego wybrzeża - według map google przejechaliśmy ponad 2000 kilometrów i spędziliśmy w samochodzie łącznie 20 godzin. Dbaliśmy jednak o to, by zatrzymywać się w miejscowościach pomiędzy głównymi punktami by nie jeździć codziennie i nie pokonywać długich dystansów za jednym zamachem, nie licząc przedostatniego dnia, gdy przejechaliśmy z Porto do Faro - jednak dystans wydaje się być ogromny tylko na mapie, bo w rzeczywistości nie zajęło nam to więcej niż 5 godzin.
podróż wybrzeże portugalii
podróż wybrzeże portugalii

Portugalskie Faro

Po bardzo wczesnym locie z Wiednia jedyne o czym marzyliśmy to porządne śniadanie i kawa! Udaliśmy się do jednej z lokalnych kawiarenek, gdzie ku mojemu zaskoczneniu moja kawa dotarła do mnie w wersji mikro. No tak, zapomniałam przecież, że portugalczycy lubują się w małych, mocnych kawach - najlepiej espresso. Było to coś, za czym tęskniłam najbardziej w czasie podróży, by móc nacieszyć się dużym kubkiem kawy.
Faro to dość małe miasto z dostępem do lotniska i możliwością skorzystania z bezpośredniego lotu do Wiednia (co w tym czasie nie było możliwe w przypadku Lizbony czy Porto). Ku mojej uciesze wszędzie można było znaleźć palmy oraz drzewka z limonkami, a sama architektura przypominała mi odrobinę Graz. Zaletą Faro było to, że nie znajdziemy tu szalonych tłumów turystów, ale minusem jest to, że do najlepszych plaż trzeba dopłynąć łódką lub małym promem. Nasz pobyt w Faro traktowaliśmy jednak tylko jako wcześniej wspomniany punkt startowy, dlatego nie przejmowaliśmy się tym.
podróż wybrzeże portugalii
Mała, portugalska kawka

podróż wybrzeże portugalii
podróż wybrzeże portugalii

 Najlepsza restauracja w Faro


Nie przesadziłabym, gdybym powiedziała nawet: (subiektywnie) najlepsza restauracja na całym wybrzeżu Alragve. Jeśli będziecie w okolicy, zachęcam was do odwiedzenia Portas de São Pedro (Rua de Sao Pedro, Faro). Zamawiane porcje specjalnie są małe, by spróbować różnych dań, wymieniać się nimi i znaleźć swoje ulubione smaki. Moim była zdecydowanie tutejsza ośmiornica podawana z ząbkami czosnku i puree ze słodkich ziemniaków - idealna! Polecam także lokalne bacalhau, różnorodne świeże sery (także z dżemem figowym), świńskie policzki oraz słodkie, białe wino. Niestety cenowo nie wychodzi najtaniej i za dobrą kolację dla dwóch osób płaciliśmy zazwyczaj trochę ponad 50 euro (200zł) - jednak warto!

podróż wybrzeże portugalii
podróż wybrzeże portugalii
podróż wybrzeże portugalii

Wypożyczenie samochodu w Portugalii (Faro)


Skorzystaliśmy z firmy Centauro (ich oferta dostępna jest: tutaj), choćznajomi polecali równieź Sixt. Wybraliśmy opcję odbioru samochodu z lotniska i wyglądało to w ten sposób, że podeszliśmy na parkingu do budki Centauro, skąd kierowca odebrał nas i zawiózł do siedziby firmy, skąd po paru minutach odjechaliśmy białym Fiatem 500 (moim wymarzonym!). Wynajem załatwiliśmy przez internet a na miejscu tylko podpisaliśmy dokument i wybraliśmy opcję pełnego ubezpieczenia (droższa, ale pewniejsza opcja) oraz możliwości jazdy dla dwóch kierowców.
Całkowity koszt wynajmu: 577€ (około 2500zł) nie wliczając w to: opłat za autostrady ani benzyny.
Auto mieliśmy do dyspozycji przez pełne dwa tygodnie, co było bardzo wygodne, bo mogliśmy dojechać bez problemu w każde miejsce i nie martwić się o targanie się z bagażami. Oczywiście nie jest to mały wydatek, ale dla kogoś, kto lubi taki sposób podróży - polecam! Muszę przyznać, że mieliśmy dużo frajdy z testowaniem takiego małego auta, które okazało się bardzo zwrotne i przede wszystkim nie było problemu z zaparkowaniem go i przejazdem przez wyjątkowo ciasne drogi jak ta w hiszpańskiej Sewilli, gdzie po złożeniu lusterek... został może centymetr miejsca.

podróż wybrzeże portugalii
podróż wybrzeże portugalii

Pierwsza podróż do Portugalii

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z całej podróży. Zwłaszcza, że spełniło się po drodze kilka moich marzeń, jak odwiedzenie Portugalii, Hiszpanii i Gibraltaru. Spodobała mi się tutejsza architektura: okiennica, kolorowe kafelki, oraz natura: limonki rosnące na każdym kroku!
Odpowiadała mi też kuchnia składająca się ze świeżych (lub suszonych) ryb w różnych formach, owoców morza oraz słodkości (Pastel de Nata i wiele innych). Nie odmawialiśmy sobie kulinarnych przyjemności oraz pięknych widoków - ten wyjazd miał w sobie wszystko to, czego oczekiwałam i nawet więcej. Niestety Portugalia zaskoczyła mnie cenowo i momentami kwoty były zbliżone nawet do tych Austriackich, a hotele w mniejszych miejscowościach oferowały czasem naprawdę zbyt wysokie ceny. Mimo wszystko przeglądam zdjęcia z wyjazdu z uśmiechem na ustach i cieszę się, że mogłam po raz kolejny odkryć nowy kawałek świata!
podróż wybrzeże portugalii
Jeśli jesteście ciekawi mojej najnowszej podróży, zaglądajcie na bloga a wkrótce pojawi się dłuższa relacja.

Przeczytaj również

1 komentarze