Podróże: Zielone Graz

6/22/2016

Czy jest coś lepszego, niż rozpoczynające się lato i korona z kwiatów? Okazuje się, że Graz ma trochę sekretów do odkrycia i jeden z nich znajduje się w okolicznym parku, który skrywa magiczną krainę. Jest tam staw otoczony małym lasem, pływają tam kaczki, a w drodze do domu zauważyłam milion stokrotek. W czasie dni takich jak te, mam przeczucie, że wszystko układa się dokładnie tak, jak powinno. Po prostu cieszenie się momentem i oddychanie swieżym powietrzem - to jest to. Czasem potrzeba naładować nasze życiowe baterie w czasie zwykłych spacerów i zrozumieć, że nasze zmartwienia są tylko chwilowe.
Jakiś czas temu miałam wrażenie, że żaden z moich planów nie wychodzi i wszystko zdaje się być trudniejsze, niż zawsze. Czy to brzmi znajomo? Ale ze wsparciem najbliższych udało mi się utrzymać mój punkt widzenia jako: ,,przetrwać do końca semestru i wszystko będzie w porządku!". I to naprawdę zadziałało. Pomimo tego, że może to zabrzmieć dziwacznie, nie warto martwić się o rzeczy, na które nie mamy już wpływu. Czasem skupienie się tylko na pozytywach nie jest możliwe, ale to by znaczyło, że żyjemy w bańce. Najważniejsze to traktować wszystko jako lekcję i po prostu iść do przodu!
Czas mija szybciej, niż się wydaje i wydaje się, jakby było to wczoraj, gdy zaczęłam ostatni rok studiów magisterskich i podyplomowych, a teraz wszystko jest na linii mety. Martwiłam się jak szalona, gdy musiałam zdać akademicki IELTS, a gdy otrzymałam wynik pocztą, cóż, czuję się dumna! Z głową do góry cieszę się na kolejne (pozytywne!) rozdziały w moim życiu, wiedząc że tak czy siak, wszystko skończy się dobrze.
A dla was mam kilka niesamowicie zielonych ujęć ze spaceru w Graz. 
A jakie wy macie samopoczucia pod koniec semstru?

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. Pod koniec semestru mam zazwyczaj dość, zwłaszcza, gdy jest tak upalnie jak teraz... ;)
    Co planujesz dalej? Kolejne studia, praca? Polska czy inny kraj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temperatury jak w tropikach! :-)
      Póki co mam w planach wielką wakacyjną podróż na którą czekałam cały rok. Nigdy nie widziałam swojej przyszłości w Polsce, póki co po Szwecji przyszła pora na Austrię. Marzy mi się praca związana z uniwersytetem i doktorat. Ale czy się uda, to czas pokaże. :))

      Usuń