Zrób to sam: Jak zrobić zdjęcia do legitymacji lub dowodu?

6/18/2016

 
Pod koniec semestru studenci są zazwyczaj zabiegani i szukają dobrego i taniego miejsca do wykonania zdjęć do dokumentów. Najbardziej popularne skargi dotyczą jakości usług, ich cen i tego, że nie spełniają oczekiwań. Cóż, prawda jest taka, że większość zakładów fotograficznych zainteresowana jest wyłącznie pieniędzmi, a nie wykonaniem naprawdę dobrych ujęć, które podniosłyby ich reputację. Zatem ich klienci najczęściej kończą z dwoma źle wykonanymi fotografiami i starają się wybrać mniejsze zło. Brzmi znajomo? 
Zdarzyło mi się to wiele razy, że nie byłam zadowolona z rezultatów. Ale ponieważ nie miałam żadnej alternatywy, używałam zdjęć, które miałam. I to był błąd! To, co powinnam była zrobić dawno temu, to złapać za swój aparat i wykonać zdjęcia w inny sposób. 
Od kiedy jestem swoim własnym fotografem, wszystkie zdjęcia w moich dokumentach prezentują się bez zarzutu, a ja nie wstydzę się ich pokazywać. Z kilkoma prostymi radami zaoszczędzicie pieniądze i będziecie dumni z rezultatów. 
Zatem jak zrobić swoje własne zdjęcia do dyplomów, legitymacji i innych dokumentów? Jak zadbać o to by prezentować się na nich dobrze? I jak poprawić tło? Zapraszam do lektury.
Zdjęcie do legitymacji lub dyplomu domowej roboty
Oczywiście, możecie wykorzystać te rady do innych, różnorodnych dokumentów - jednakże pamiętajcie, że każdy organ ma swoje zasady. Przeczytajcie je przed zrobieniem zdjęć i uwzględnijcie je w trakcie wykonywania. Z legitymacją studencką, czy dyplomem jest znacznie łatwiej, więc nawet mniej wprawiony fotograf poradzi sobie z tym zadaniem
Samo zdjęcie do legitymacji to temat rzeka, ponieważ na mojej uczelni w Szwecji były one wykonywane na miejscu, zaś w Polsce należało dostarczyć swoje zdjęcie.

Czego potrzebujecie do zrobienia własnych zdjęć do dokumentów? 
- aparat fotograficzny - bez niego ani rusz. Swoje zdjęcie wykonuję Nikonem D5000 z obiektywem 50mm fix, ale uważam że w przypadku dobrego światła jest to możliwe także cyfrówką.
- model - możemy być nim sami lub też możemy wykonać zdjęcie dla znajomych, czy rodziny
- tło - biała ściana, prześcieradło lub obrus zawieszony na drzwiach (mój patent!), może to być także odróżniające się kolorem tło, które łatwo usuniecie w programie graficznym, jednak jeśli chcecie zaoszczędzić sobie pracy, pozostańcie przy bieli
- światło dzienne - jeśli wasze światło w domu ma żółtawy/nienaturalny odcień, polecam zrezygnować ze sztucznego oświetlenia i robić je tylko w dzień, przodem do słońca
- krzesło - aby usyskać odpowiednią pozę do zdjęcia
- statyw lub stolik - aby umieścić na nim aparat (można oczywiście poprosić kogoś o pomoc). Ja robiąc sobie zdjęcia używam także pilota do aparatu, ale można włączyć zwykły samowyzwalacz.
- program graficzny do poprawek tła, delikatnego retuszu (nada się do tego np. darmowy Gimp, który ma potrzebne funkcje lub wersję testową Photoshopa na 30 dni)


Jak zrobić zdjęcie do dyplomu?
Oczywiście pamiętajcie, że zdjęcia pokazane przeze mnie są tylko przykładowe - nie wykorzystałabym takiego z językiem, czy aparatem. Ale gdy już nauczycie się podstaw, będziecie mogli poeksperymentować i spróbować wykorzystać białe tło do prostych sesji zdjęciowych, tak jak ja. Wracając do tematu - umieśccie krzesło ok. 1 metra od białego tła i aparat ok. 1-2m od modela. Dystans może się różnić w zależności od aparatu, jakiego używacie. Z moim obiektywem 50mm fix, muszę zawsze stanąć odrobinę dalej. Utrzymujcie ostrość na twarzy i nie fotografujcie niżej niż ramiona. Uważajcie także, by nie rzucać cienia. A teraz najważniejsze, lepiej nie patrzeć wprost na aparat. Wypróbujcie kilka poz, z uśmiechem i bez i wybierzcie to, które pasuje wam najbardziej. 

 
Jak usunąć lub poprawić tło w programie graficznym? 
Nawet pomimo wykorzystania tła, może zdarzyć się tak, że zdjęcie będzie wymagało poprawek. Nadal jednak warto jest fotografować na białym tle, ponieważ dzięki temu zdjęcie będzie jaśniejsze, a ewentualne poprawki w okolicy włosów będą mniej probematyczne (w przeciwieńtwie, gdyby np. prześwitywał stamtąd pomarańczowy, czy zielony kolor). Otwieramy nasze zdjęcie w wybranym programie graficznym i używając narzędzia ,,różdżka" zaznaczamy tło i klikamy ,,wytnij". Usuwamy pozostałości narzędziem ,,gumka" i wygładzamy nią nierówne krawędzie (używając miękkiego pędzla). Gdy zdjęcie jest za ciemne, warto użyć także opcji ,,krzywe" i rozjaśnić je odrobinę. Zwykle korzystam także z funkcji pędzla wyostrzającego w okolicy oczu, nosa, ust oraz krawędzi postaci.
Aby dokładnie wyciąć zdjęcie i przygotować do wydruku (10x15 na papierze fotograficznym) polecam darmową stronę photoid

Co mówią ludzie na temat zdjęć do dokumentów własnej roboty? 
Od kiedy zaczęłam wykonywać je dla siebie, spotkałam się wyłącznie z pozytywnymi opininiami na ich temat. Byłam zadowolona z każdego użytego przeze mnie zdjęcia i miałam pewność, że dobrze na nim wyglądam. Po pewnym czasie zaczęłam też wykonywać takie zdjęcia dla swojej mamy i dla wielu znajomych, którzy też byli zadowoleni - nie tracili niepotrzebnie pieniędzy i sami wybierali zdjęcie, które podoba im się najbardziej. Cena wydruku jednego zdjęcia (z którego wyciąć można 4-6 sztuk fotografii) to około 1,5zł - zaś w zakładzie taka sama ilość kosztuje 30-60zł.
 Zrobiliście kiedyś swoje własne zdjęcia do dokumentów?

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. Robiłam bratu do CV i był bardziej zadowolony niż z ,,profesjonalnie" wykonanego zdjęcia u fotografa. Niestety nie mam samowyzwalacza, w związku z tym, nie miał mi kto zrobić fajnego zdjęcia, bo nie ukrywajmy, wymaga to choć odrobiny talentu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! W końcu ma się takie zdjęcie, jakie się chce :-) Hmm, na allegro są takie piloty bezprzewodowe do lustrzanek, albo po prostu przyciski na długim kablu do innych aparatów - może się przyda na przyszły raz (kosztują ok. 6-20zł).
      dzięki za komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Fajna szminka! :D

    OdpowiedzUsuń