Przepis: Jadalne kasztany (Maroni)

1/24/2016

Oto jest, najlepsza rzecz, którą znajdziecie w lesie i podczas świątecznych marketów w Austrii - jadalne kasztany! Odrobinę słodkie, smakujące jak mieszanka słodkiej fasoli i ziemniaka. Świetna przekąska, która jest warta spróbowania, zwłaszcza jeśli nazbieracie ich sami.
Jest to znakomite źródło dobrego błonnika, nie zawierają glutenu, są też źródłem witamin (prawie tyle samo witaminy C co cytryna) i dobrych minerałów. Oprócz dobrego smaku są też dobre dla ciała. Najlepiej smakują na gorąco, zwłaszcza podczas zimnego dnia. 
 Jak przygotować jadalne kasztany?
Dowolną liczbę kasztanów należy umyć i osuszyć, a następnie naciąć pośrodku (niektórzy tworzą krzyżyk), tnąc tylko skórkę (nie przecinamy do końca). Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20-25 minut (aż wszystkie kasztany popękają i będzie możliwe ich wyciągnięcie i zjedzenie).

 Jakiś czas temu rozglądałam się za pomysłem na wykorzystanie białej, pustej ściany w kuchni w domu rodzinnym i przeglądałam fototapety (http://fototapetynawymiar.com/) - gdyby tylko się dało, najchętniej zamówiłabym taką w kasztany. :-) Uwielbiam je! Szkoda, że sezon na nie (jesienny) już się skończył.
 
A tu wersja kupna w Graz.
Jedliście? Lubicie? /

Przeczytaj również

1 komentarze