Jak wpływa na nas podróżowanie?

1/26/2016

 
     Podróżowanie to swojego rodzaju wizytówka XXI wieku. Stało się to po prostu modne. Nie wystarczy już być oczytanym - teraz dobrze jest pochwalić się znajomością świata. Dla jednych będzie to udokumentowanie podróży z pięciogwiazdkowych hoteli, dla innych szalona podróż autostopem. Cokolwiek by to było, prawda jest taka, że związany jest z tym pewnego rodzaju prestiż społeczny. Pierwszym pytaniem, które zwykle zadają ludzie, jest to dotyczące odwiedzonych miejsc. Nie o to, czy się wypoczęło, czy spędziło miło czas - ale właśnie o miejsca typu ,,must see".
Czy rzeczywiście jest to tak istotne? Według mnie nie. Oczywiście, nie unikam turystycznych miejsc i podążam za czystą, ludzką ciekawość. Chciałam zobaczyć Wieżę Eiffla, przejść się po placu w Watykanie, zobaczyć słynne weneckie gondole, czy zobaczyć ogrody Sissi, ale czułam się równie dobrze rozbijając namiot przy szwedzkim jeziorze, szukając miejsca do kampingowania na Göteborskiej wyspie, czy po prostu robiąc piknik ze znajomymi na kładce przy Bojsen Beach.
Im więcej podróżuję, tym więcej widzę i więcej wiem - najważniejsze stają się drobne momenty, niezapomniane chwile. Liczy się tylko chęć i pomysł. A gdy już odkryje się piękno podróżowania, łatwo zrozumieć, że...
 Podróżowanie uzależnia 
Im więcej się widzi, tym więcej chce się zobaczyć. Porównuje się, szuka i odkrywa. To jest w tym wszystkim piękne. Kłopotliwe zaczyna robić się w momencie, gdy każdy dłuższy pobyt w domu kończy się odliczaniem dni do kolejnych podróży, przeszukiwaniem stron z biletami lotniczymi, czy śledzenie palcem po mapie, aby zapamiętać miejsca warte odwiedzenia. 
 Widzę to po sobie i po swoich znajomych. Widzę to także po mapie-zdrapce, która wisi w moim pokoju i kusi, by zdrapać kolejne odwiedzone państwa. Niestety nie zawsze jest to takie łatwe.
 Podróżowanie kosztuje 
Przede wszystkim kosztuje wiele wysiłku. Nie należę do osób, które mogą w każdej chwili wskazać miejsce i wybrać się tam bez mrugnięcia okiem. Ograniczone fundusze nie pozwalają na odkrycie najdalszych zakątków świata, a ograniczony czas nie pozwala na cieszenie się podróżą tak długo, jakbym tego chciała. Ale uczy to pokory, skrupulatności, a przede wszystkim zaradności. Tanie bilety lotnicze, promocje na transfery na lotnisko, czy dobre połączenia - wszystko jest do zorganizowania samemu, gdy tylko się tego chce. Własne planowanie pozwala dostrzec, że oferta z biura podróży nie jest do końca najlepszym wyborem.
 Podróżowanie poszerza horyzonty
Znam wiele osób, które jeszcze nigdy nie były za granicą. Mogą być ku temu różne powody. Finansowe, rodzinne - czasem jest to po prostu strach przed czymś nowym. Ten ostatni czynnik powinniśmy zwalczyć. Wyjście ze strefy komfortu pozwala nam na szybką naukę. Gdy jesteśmy zdani sami na siebie okazuje się, że radzimy sobie ze stresem lepiej, niż przypuszczaliśmy, a pozornie skomplikowane sytuacje mogą przerodzić się w świetną anegdotę, lub życiową lekcję. 
Gdy postawimy już krok naprzód okazuje się, że wcale nie warto się zatrzymywać.
Podróżowałam już wcześniej, choć nie tak często jak obecnie. Po tym jak zdecydowałam się na zamieszkanie i studiowanie za granicą, zmieniło się także moje postrzeganie świata. Granice przestały być takie istotne i teraz postrzegam świat jako szansę - to my decydujemy, gdzie chcemy żyć, gdzie chcemy się uczyć i jak tym wszystkim pokierujemy. Może być ciężko, ale może się powieść i możemy spełnić marzenia. Dlaczego by nie spróbować?

 Podróżowanie inspiruje 
Nowe przepisy, nowe kultury, nowe języki i nowi ludzie - wszystko to nas otacza. To nasz wybór, czy z tego skorzystamy, czy zamkniemy się na nowe szanse. Nigdy nie pomyślałabym, że szwedzkie bułeczki cynamonowe staną się moim przysmakiem do kawy a austriacki strudel towarzyszyć mi będzie w drodze z gór.
 Póki co żegnam się z Wiedniem ale liczę, że jeszcze odwiedzę to piękne miasto. 
As for now I say bye to Vienna, but I hope to see this beautiful city again.
A jak wy postrzegacie podróżowanie?

Przeczytaj również

1 komentarze

  1. Mam w planach w tym roku 2 podróże (poza wakacjami), w tym jedna egzotyczna na wschód. Mam nadzieję że mi się uda.

    OdpowiedzUsuń