Schloßberg and more

12/25/2015

 
     Schloßberg znany po polsku jako wzgórze zamkowe, to część świetnej fortecy w Graz, skąd możecie zobaczyć całe miasto z góry. Moim ulubionym punktem jest Uhrturm, czyli wieża zegarowa, a w czasie lata jest tam też piękny ogród różany. Wieża zegarowa ma w sobie coś specjalnego - jest to krótsza wskazówka, która dodana była później i pokazuje minuty. 
Uwielbiam widok zarówno w czasie lata, jak i jesieni, jednakże jeszcze nie widziałam stamtąd miasta pokrytego śniegiem i ozdobionego pięknymi światełkami. Chociaż mam nadzieję mieć na to okazję po nowym roku.

    Schloßberg, known in English as Castle Hill is a part of a great fortress in Graz, from where you can see the whole city from up above. There's my favorite Clock Tower (Uhrturm) and during the summertime there's a wonderful rose garden as well. The Clock Tower itself has something unique too - it's the clockhand which was added later and shows the minutes, and it's shorter than the one that shows hours.
I love the view both during summer and autumn, however I didn't see it yet covered by snow and pretty lights. I wish to have an opportunity to do so after the new year. 
Schody na szczyt. 
 Stairs to the top.
Ogród różany w czasie jesieni. Nadal równie piękny jak wcześniej.
Rose garden during autumn. Still equally pretty as before.
Restauracje z widokiem.
Restaurants with a view.
Hofbäckerei Edegger-Tax to wyjątkowa piekarnia w Graz. Ozdobny front jest bowiem... drewniany! Sama piekarnia powstała w 1569 roku, jest najstarszą w Graz i jedną z najstarszych w Austrii. Pierwotnie piekarnia zaopatrywała rodzinę królewską. Musicie przyznać, że wygląd robi wrażenie. Piekarnia znajduje się na ulicy Hofgasse 6.

Hofbäckerei Edegger-Tax is an unique bakery in Graz. The decorated front is made of... wood! The bakery itself was created in 1569, and it's the oldest one in Graz and one of the oldest in Austria. Originally the bakery supplied the royal family. You must admit that the outlook is impressive. It's located on Hofgasse 6.
Detale.
Details.
 
 

Podczas moich różnych podróży nauczyłam się pakować minimalistycznie. Zazwyczaj jedna torba, mała walizka, lub plecak na tydzień to żaden problem. Tym razem niestety oprócz ubrań w góry i na co dzień, musiałam pomieścić też parę butów pasujących do sukienki - miałam wrażenie, że mój plecak to tetris. :-) Wracając myślami do jesieni w Graz, chciałam pokazać wam też kilka ujęć z przygotowań do Halloween. Całość wyszła dość spontanicznie, stąd też nie licząc makijażu, mój strój składał się głównie z czapy czarownicy. 

During my diversified travels, I learned how to fit and pack my things in a minimalistic way. Usually one bag, small suitcase or a backpack for a week are not problematic at all. This time unfortunately except of sport clothes, and everyday outfits I needed to fit a pair of shoes fitting to my dress - I had a feeling that my backpack is a tetris. :-) Thinking of an autumn in Graz, I wanted to also share a few shots from Halloween preparations. It was all spontaneous, so except of my make-up, my outfit was based only on the witch's hat.

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. gory wygladaja troche jak nasze Beskidy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wstyd, ale nigdy nie chodziłam po polskich górach - byłam tylko na czeskiej stronie Śnieżki na snowboardzie.

      Usuń
  2. Śliczny widok z wieży, ale chyba można się zasapać wchodząc po tych schodach :))) Milusie wampiry gryzą się na ostatnich ujęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnim razem wjechaliśmy tam rowerami... do połowy. :) Ale wbrew pozorom po schodach jest szybko i łatwo. :)

      Usuń