Life lately

12/20/2015

 
Jesień jest niesamowita, gdy otacza nas tyle kolorów. Piękne drzewa, wspaniałe góry, świetny klimat i dobre jedzenie - tym właśnie przywitała mnie jesienna Austria. To właśnie urzekło mnie w Graz, że jesień wyglądała tam po prostu wspaniale! Wylatując z mglistego i deszczowego Berlina, zostałam powitana pięknym słońcem i przyjemną temperaturą. Powrót był więc małym klimatycznym szokiem, jednak nie warto skupiać się na negatywach. Zatem zapraszam was do poczytania małej kompilacji odnośnie tego, co ostatnio u mnie słychać! :-) *English: Autumn is amazing, especially if we're surrounded by so many colors. Beautiful trees, fantastic mountains, great atmosphere and good food - that's how I was welcomed by autumny Austria. That's what I love the most about Graz is the way autumn looked like there - simply amazing! After taking a flight from foggy, rainy Berlin, I was welcomed by a beautiful sun rays and pleasant temperature. The comeback was a small climatic shock, but it's not worth talking about negatives. So let's check out the small compilation about what I'm doing lately! :-)
Uniwersytet w Graz. /
University in Graz.
Czyż te kolory nie są wspaniałe? Żółty, pomarańczowy, zielony... Mogłabym mieć taki widok codziennie!
*Aren't those colors amazing? Yellow, orange, green... I could have this view everyday!
Ale to nie wszystko! Po przyjeździe z lotniska czekał na mnie cały jesienny zestaw... urodzinowy! Świeżo upieczone ciasto jabłkowe, domowej roboty chleb w kształcie serca, dynie i koperty z niespodziankami, które miałam otwierać w odpowiednie dni - czego więcej można chcieć do szczęścia? Najwspanialsze powitanie na świecie. :-) 

But that's not all! After arriving from the airport there was a whole autumn set waiting for me... for my birthday! Freshly baked apple pie, homemade bread in a shape of a heart, pumpkins and envelopes with surprises (which I was supposed to open on the right days) - what else could I ask for? Pure happiness and best welcome in the world! :-) 
Poprzednim razem Austria także pokazała mi się z jak najlepszej strony. Poranne wejście na górę, by zobaczyć stamtąd wschód słońca, kawy na balkonie, wieża zegarowa w Graz i piękne ogrody Pałacu Schönbrunn oraz Belwederu to coś, co urzekło mnie kompletnie. 

The last time Austria also showed her best side to me. Morning hike to the mountain to see a sunrise, coffees on the balcony, clocktower in Graz and beautiful gardens of Schönbrunn Palace and Belvedere - that was something that caught my attention for good.
Publikowałam też na swoim koncie na instagramie (@Sztukastudiowania) kilka widoków z Falun za którymi tęsknię, a także smakołyki ze szwedzkiej miejscowości Gränna - teraz na święta byłyby w sam raz. Zabrałam się także ponownie za malowanie na kubkach - te z Gwiezdnymi Wojnami otrzymała dwójka młodych fanów serii. :-)
A jeśli chodzi o dalsze podróże, zastanawiam się nad kilkoma polskimi zakątkami (np
http://perlapoludnia.pl/), choć póki co mój radar nadal nastawiony jest na Austrię. :-)

I was also publishing on my instagram account (@Sztukastudiowania) few pictures from Falun that I'm still missing, and candies from Swedish Gränna village - which would be perfect for the christmas time now. I also painted mugs - those with Star Wars I gave to two young fans of the series. :-)
 
Polecałam tu kiedyś pudding z nasion chia, jednak aktualnie odkryłam jego nową wersję na zimno wraz z płatkami owsianymi zalanymi mlekiem (lub mlekiem roślinnym) na noc. Pycha!

I also recommended here pudding with chia seeds, but I recently discovered its new cold version with oat flakes mixed with milk (or vegetable milk) and left overnight. Delicious! 

Początki jesieni (a konkretniej wrzesień) spędziłam wraz z mamą w Szwecji i podziwiałyśmy piękne, szwedzkie domki. A po powrocie zabrałam się za generalny remont swojego pokoju.

The beginnings of autumn (September) I've spent with my mum in Sweden and we admired amazing Swedish houses. And after our comeback I made a makeover of my room.
Graz (oraz widoki na Alpy z samolotu na zdjęciu poniżej), Karlskrona i Berlin - to moje jesienne połączenie. Do Berlina wybrałam się wraz ze znajomymi na jednodniową wycieczkę, by w końcu zobaczyć ich słynny market świąteczny i napić się grzańca. Nie zawiódł nas - było pięknie! 

Graz (and the views on Alps from the plane on the picture below), Karlskrona and Berlin - that's my combination! We went to Berlin with my friends for a one-day trip, to finally see their famous christmas market and to drink hot wine. We weren't disappointed - it was magical!

A jak wy spędziliście jesień i jak wam mija zima? And how did you spend autumn, and how's the winter going?

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. w jakich proporcjach mieszasz chia z platkami owsianymi?:) ja ostatnio przygotowuje je z mlekiem kokosowym lub migdalowym a do tego troche siemienia lnianego i miodu. bardzo pozywny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej 2 łyżki stołowe nasion chia i 4-5 łyżek płatków, dodaję zawsze więcej mleka, bo przez noc fajnie się wsiąknie. Choć ciężko czasem wymierzyć dokładnie płatki - czasem sypnie się więcej :)
      Z tym mlekiem kokosowym to pychota :)

      Usuń
  2. Pozytywny zestaw to ten z chlebem w kształcie serca, jabłecznikiem i kopertami. Super kreatywnie. Ciekawe co w kopertkach :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianki! Napiszę o nich w następnych wpisach. Jedna na każdy dzień!

      Usuń