DIY: Room makeover

12/17/2015

 
Lubię zmiany w moim pokoju. Gdy byłam młodsza, przestawiałam meble raz na jakiś czas, wypróbowując każdą możliwą kombinację. To był łatwy sposób na zmianę, który nie wymagał żadnych nakładów finansowych. Po tym, jak wyprowadziłam się na studia, mieszkałam w wielu miejscach i zmieniałam mieszkania tak często, że nigdy nie wkładałam zbyt wielkiego wysiłku w malowanie ścian, ponieważ wiedziałam, że nie zostanę tam zbyt długo. Moim ulubieńcem póki co było mieszkanie w Szwecji, o którym poczytacie TUTAJ - było całkowicie nowe i miało wszystko, czego potrzebowałam. Przyzwyczaiłam się do mieszkania samej i podobało mi się to. Jednakże w tym czasie przyleciałam też raz do domu na święta i od razu poczułam, że muszę wnieść tam trochę mojego szwedzkiego stylu. Ponieważ czas przelatywał mi przez palce, zawsze odkładałam to na później, aż w końcu udało mi się dokonać metamorfozy. Zajęło mi to sporo czasu i wysiłku, ale zrobiłam wszystko sama, z czego jestem dumna - podoba mi się efekt końcowy. Wygląda czysto, przytulnie i łatwo go dostosować. Teraz pojawiam się w domu raz na jakiś czas ze względu na studia, ale miło mieć tam jakieś swoje rzeczy. Po tym, jak wyprowadzę się na stałe, moja mama będzie mogła łatwo zmienić dekoracje. Co jak co, ale nienawidziła moich pomarańczowych ścian. :-)

*English: I like changes in my room. When I was younger I used to move my furniture every now and then, trying out every possible combination. That was an easy change which didn't require any financial savings. After I moved out from home to start my studies, I have been living in many places and changing the flats so often that I didn't want to put too much effort in painting the walls, because I knew I won't stay there long. My favorite so far was my Swedish flat about which you can read HERE - it was completely new and had there everything I needed. I got used to living alone and I liked it very much. However, during that time I came back home once for christmas, and I immediately felt that I need to bring my Swedish style also in there. Because time was running like crazy, I was always postponing it, and now it's finally done. It took me quite a lot of time and effort, but I managed to do everything by myself, and I must say - I'm happy about the result. It looks clean, cozy and it's easily customizable. Right now I'm coming back home once in a while because of my studies, but it's still nice to have there some belongings. After I will move out permanently it will be easy for my mum to re-decorate it. All in all, she hated my old orange walls. :-)
 
Jakie miałam plany? 
- zmienić pomarańczowe tapety na białe ściany
- usunąć starą żółto-niebieską farbę spod tapety
- usunąć meble i zastąpić je nowymi (białymi)
- książki pochować do kartonów i przenieść do piwnicy, ponieważ nie znoszę, gdy się kurzą na widoku
- zawiesić nowe ramki i zdjęcia na ścianach
- zamienić listwy przypodłogowe na nowe, wyższe i białe
- mieć oko na budżet i zrobić wszystko sama
- zbudować nowe łóżko - niestety z tym mi nie wyszło, ale nadal mam ten plan w głowie.
      

What were my plans?
- changing orange wallpapers into white walls
- removing the old yellow and blue paint from underneath the wallpaper
- removing the furniture and replacing it with new (white)
- replacing my books from my room to the basement (in the boxes), because I hate when they're getting dusty
- adding some new photos and frames to the walls
- changing old baseboards into new, higher and white ones
- keeping an eye on my budget by doing everything by myself  
- building a new bed ❎ - I didn't manage to achieve this one, but I still keep this plan in my mind.
Niestety z tego wszystkiego zapomniałam zrobić foto-dokumentacji przed remontem, jednak możecie mi wierzyć, że wszystko wyglądało całkowicie inaczej. Zmiana z ciemnych, pomarańczowych ścian sprawiła, że pomieszczenie stało się znacznie jaśniejsze i wygląda bardzo czysto i przytulnie. Miałam niestety sporo roboty po zdarciu tapet, ponieważ musiałam zdrapać poprzednią warstwę farby i zagruntować całość od nowa. Pomalowałam także sufit, więc starałam się odświeżyć wszystko na raz.

Unfortunately in all this rush I forgot to make a photo-documentation before the makeover, but you can believe me that it all looked totally different. A change from dark, orange walls made the room much brighter, cleaner and cozier. I unfortunately had a lot of work after removing the wallpapers, because I had to scrub off the layer of old paint and prime the walls again. I also painted the ceiling, so I tried to refresh everything. 
Jeśli chodzi o meble, to poprzednio posiadałam zestaw BRW w kolorze buk i kupiłam wszystko jeszcze za czasów gimnazjum. Zawsze szanuję swoje rzeczy, zatem każdy z mebli wyglądał jak nowy (kilka sprzedałam, a resztę wykorzystałam do domku na działce). Trochę szkoda było mi się ich pozbywać, ale jednocześnie znudził mi się ich widok i uznałam, że pora na coś nowego. Poza tym przed remontem starałam się wyprzedać resztę niepotrzebnych rzeczy i okazało się, że wcale nie potrzebuję aż tylu mebli. Taki ubraniowy i rzeczowy minimalizm to świetna sprawa dla tych, którzy często podróżują, lub planują dłuższe wyjazdy. Dzięki temu mam tylko to, czego naprawdę potrzebuję. Fajną opcją jest też sprawdzenie online różnych kolekcji, sklepów (np http://meblohand.eu/), wtedy można łatwo zrobić sobie kosztorys całego przedsięwzięcia, bez oczopląsu w sklepie.

When it comes to furniture, I previously had the BRW set in the oak color, and I bought everything when I was in junior high school. I always respect my things, so all of them looked like new (few I sold, and the rest I used for the garden house). I felt pity to give them away, but at the same time I was bored of how they looked, so I decided it's a right time for changes. Before the makeover I also tried to sold out things I don't use, and it turned out that I don't need too many furniture pieces. That kind of minimalizm in clothes and belongings is a great way for those, who are travelling a lot. Thanks to that I only have what I truly need.
Lubię ręcznie robione rzeczy, zatem do reszty pomalowanych przeze mnie poduszek (nie spieralnych), dołączyłam jeszcze jedną.

I like handmade things, so I added one more to the collection (they are all washing-machine proof).
Na ścianach zawiesiłam kilka prostych obrazków, czy rzeczy które przypominają mi miłe chwile. Płótno z odciskami dłoni to moja pamiątka ze Szwecji. Podczas jednego ze spotkań ze znajomymi przyniosłam farbki i poprosiłam każdego o odciśnięcie swojej dłoni oraz o podpisanie jej. Dzięki temu mam małe dzieło sztuki, które wywołuje u mnie uśmiech. 
Na sznurkach przy pomocy mini klamerek zawiesiłam także zdjęcia z podróży.

On the walls I hung few simple pictures, or things which are reminding me of nice moments. A canvas with handprints it's my souvenir from Sweden. During one of the meetings with my friends I brought paints and I asked everybody to press their hands and sign their name. Thanks to that I have a small piece of art which makes me smile.
On the cords with small clippers I hung also pictures from the travels.
Łóżko chwilowo zostało to samo. Uznałam, że nie ma sensu tracić na to czasu, skoro zdarza mi się być w domu raz w miesiącu. Jeszcze kiedyś przyjdzie kolej na jego wymianę. Jeśli chodzi o resztę starych mebli, to zostawiłam sobie szafkę nocną, którą przemalowałam na biało i zmieniłam w niej rączkę.
Reszta mebli to minimalistyczny zestaw z Ikei - biały stolik (ok. 20zł), regał (ok. 100zł) i trzydrzwiowa szafa z wieszakami i półkami, która jest bardzo pojemna (ok. 300zł). Jak widzicie koszt samych mebli nie jest zbyt wysoki, a zmieniły one wygląd całego pokoju. Oczywiście są przeciwnicy i miłośnicy Ikei. Ja uważam, że jeśli dba się o meble, wówczas nie ma problemu w takim wyborze i nie powinny zużyć się zbyt szybko. Nawet jeśli nie posłużą wielu lat, to cena za ich wymianę nie będzie wygórowana. 

Jeśli chodzi o resztę produktów potrzebnych do remontu, to zużyłam wiele litrów białej farby - ciężko było przykryć ciemne prześwity, wałki do malowania oraz grunt. Wykorzystałam większość narzędzi do skrobania ścian, które już miałam w domu.
Sporym wydatkiem okazały się białe listwy przypodłogowe (ok. 40zł/1m), do których dokupiłam też piłę ręczną i klej - wbrew pozorom położenie ich nie było takie trudne.

Oczywiście wszystko można było zrobić lepiej, drożej, szybciej, czy też całkowicie na opak - jednak postanowiłam sprawdzić swoje umiejętności, nie gonił mnie czas, a w przypadku funduszy, wykorzystałam tylko własne środki, które odłożyłam specjalnie na ten cel. Ja jestem zadowolona z efektu - a jak wam się podoba? 

A bed stayed the same for a while. I decided there's no point in wasting time for it now, if I happen to come back home once in a month. One day I will change it. And when it comes to the rest of furniture, I left a nightstand, which I repainted white, and I changed the handle. 
The rest is a minimalistic set from Ikea - white table (around 20PLN), bookshelf (around 100PLN), and a three-door closet with shelves and hangers, which can fit a lot of clothes (around 300PLN). As you can see, the price of furnitures is not too high, but they changed a lot. Of course there are lovers and haters of Ikea. But I think if you take care for your belongings, then there's no problem in choosing it, and they shouldn't need replacing too soon. Even if they won't last for many years, a price of buying new items won't bee to big. 
When it comes to the rest of the products I needed for makeover, I used many liters of white paint - it was hard to cover the dark underneath, painting rolls and prime. I used most of the tools for scrubbing that I had at home.
One of the biggest expenses were white baseboards (around 40PLN/1m), to which I bought handsaw and glue - it wasn't so hard to glue them. 

Of course everything could be done better, more expensive, faster, or completely different - but I wanted to check my abilities, I was not in a hurry and I used only savings I had for this purpose. I'm happy about the result - and what do you think?
Kot nie jest z Ikei. Nadal ten sam. :-) 

A cat is not from Ikea. Still the same one. :-) 
Woodstockowe pamiątki.

Souvenirs from Woodstock.
Po wykonaniu wszystkiego dobrze jest usiąść z dobrą kawą i równie dobrą książką w przytulnym pokoju. :-) 

After all it's good to sit with a good coffee and equally good book in a cozy room. :-) 

Przeczytaj również

2 komentarze