Vienna Calling

11/12/2015

 
Wiedeń przywitał nas idealną, ciepłą pogodą i słońcem, które towarzyszyło nam przez cały dzień. Zielone ogrody, kwiaty, piękne widoki - wszystko jak na zamówienie!  Korzystaliśmy z metra, ale na szczęście resztę miejskich tras mogliśmy pokonać pieszo, dzięki czemu mogliśmy odkryć zakątki Wiednia od wewnątrz. Skorzystaliśmy też na chwilę z rowerów do wypożyczenia, które bardzo polecam - są wygodne, mają światła i rejestracja kosztuje tylko euro, a pierwsza godzina jest darmowa! Jest to bardzo zachęcająca opcja, by nie tracić pieniędzy na komunikację miejską. 
Schönbrunn który gra główną rolę w tym wpisie, oprócz przepięknych ogrodów, posiada także część zawierającą najstarszy na świecie ogród zoologiczny - często jest wybierany także najlepszym zoo w Europie. Nie zdecydowaliśmy się jednak na wybranie się tam tym razem - może podczas kolejnej wizyty. Za to nacieszyliśmy się spacerem po pięknych okolicach pałace. Całe miejsce jest zdecydowanie warte odwiedzenia.

*English: Vienna welcomed us with perfect, warm weather and the sun, which accompanied our whole day. Green gardens, flowers and fabulous views - everything as ordered! We also used metro, but mostly we were just walking around, so we could discover the hidden places of Vienna. We rented city bikes for a while as well, and I really recommend this option - they're comfortable, they have lights and the registration of the new account costs only one euro, and the first hour is for free! It's a really tempting option to not waste money for the public transportation.
Schönbrunn which plays the main role in this post, except of beautiful gardens, owns also the part with the oldest zoological garden in the world - and is often chosen as the best zoo in Europe. We didn't decide to visit it this time - maybe during the next visit.
But we enjoyed the walks around the beautiful surroundings of the palace. The whole place is definitely worth visiting.
 
Co podobało mi się najbardziej w tym miejscu? Wszystkie te detale i praca, jaką ludzie muszę włożyć w utrzymanie tego miejsca w takim porządku. Nie potrafię sobie wyobrazić niezliczonych godzin sprzątania, pielenia w ogrodach i sprawdzania, czy wszystko jest w porządku. To sprawia, że zastanawiam się dlaczego ktokolwiek w dawnych czasach chciałby wybudować posesję taką jak ta, i jak wielu osób naprawdę potrzebowali do pomocy. Wiem, że większość z pokojów nie była nawet używana w codziennym życiu, ale wciąż jest to jedna z kwestii, która mnie nurtuje. 
Dodatkowo, pomimo kilku typowo turystycznych miejsc związanych ze sprzedażą biletów, reszta utrzymana była tak jak trzeba - wszystkie elektroniczne rzeczy takie jak szafy energetyczne, nie zawadzały w kadrze. Oczywiście musieli dorzucić kilka dodatkowych bramek, czy płotów, ale nie przeszkadzały za bardzo. W gruncie rzeczy to idealne miejsce dla wszystkich mniejszych i większych księżniczek (nawet dla tych bez tytułu. :-) ).

What I liked the most about this place? All the details and work that people have to put into keeping it looking like this. I cannot even imagine the countless hours of cleaning, gardening and checking if everything is allright. That makes me wonder why anybody would want to build a mansion like this in the old times, and how many people they really needed to keep it working properly. I know that most of the rooms were actually not used during normal life, but still it makes me curious.
At also I like the fact that except of few places connected to selling tickets, the rest was kept the way it should be - I mean there were no electrical parts just standing out of nowhere. Of course they had to put some additional fencing, but it wasn't very disturbing. All in all - it's a perfect place for all small and bigger princesses (even for those without a title. :-) ).

Przeczytaj również

2 komentarze