Hello Austria!

10/16/2015

 Jak wspaniale było dotrzeć do Wiednia po ciągnącej się w nieskończoność podróży! Zmęczona ale szczęśliwa, zabrałam swoją walizkę i byłam gotowa do dalszej podróży. Wiedeń był ostatnim przystankiem, gdzie dotarliśmy w trójkę - resztę drogi pokonaliśmy już sami. Pomimo tego, że czułam się półprzytomna, miałam ochotę wyciągnąć aparat już teraz i robić wszystkiemu zdjęcia. Po przesiadce w centrum Wiednia na pociąg do Graz, nie mogłam się napatrzeć na widoki zza szyby. Mój kompan podróży smacznie spał, pochrapując - a ja wyłapywałam wszystkie góry, wzgórza, mosty i tunele. Już wtedy wyglądało to świetnie i nie mogłam się doczekać aż w końcu dojedziemy na miejsce. Zapowiadał się świetny, słoneczny tydzień w Austrii, w której byłam po raz pierwszy! :-) 

How great it felt to finally arrive in Vienna after travel which lasted forever! Tired, but happy, I took my suitcase and I was ready for the further travel. Vienna has been the last stop to which we came as 3 - the rest of the way we travelled only in a pair. Except of the fact that I felt halfly-awake, I wanted to take out my camera right a way and take pictures of everything! After changing in the city centre of Vienna into the train to Graz, I couldn't stop looking at the views from behind the window. My travel-buddy was sleeping, and snoring a little bit - and I was catching with my eye all the mountains, hills, bridges and tunnels. It already looked great back then and I couldn't wait until finally getting to the destination. It was going to be great, sunny week in Austria, which I have visited for the first time1 :-) 
 
Kontynuując moją nową serię pomysłów dotyczących ciekawostek tworzonych przeze mnie w formie ikonografik - podrzucam kilka dotyczących Austrii! Jeśli miałabym jeszcze coś dodać, to z rzeczy związanych z jedzeniem - zauważyłam tam bardzo wiele pól, na których rosły dynie. Wyglądało to fantastycznie i jest to także jeden z lokalnych produktów, z których tworzy się później olej z pestek dyni. Wypróbowałam go ostatnio i kompletnie się zakochałam - jest przepyszny do sałatek i bardzo zdrowy! Dodatkowo, jesienią je się tu także jadalne kasztany, z czym przedtem raczej nie miałam styczności (choć wiem, że jada się je też w Polsce, ale nie jest to zbyt popularne). Komunikacja miejska jest droższa w porównaniu z transportem w Polsce, choć tańsza, lub porównywalna w przypadku szwedzkiego transportu publicznego. Prywatne usługi medyczne, czy dentystyczne (np http://www.esteti-med.pl/) są w Austrii droższe niż polskie. Jednak ceny benzyny są znacznie tańsze (wtedy była to złotówka różnicy na litrze). 

To continue my first series of the ideas about fun facts created as iconographics - I send few about Austria! If I would have to add something more - when it comes to food, I noticed many pumpkin fields. It looked fantastic and that's one of the local products, which are used for pumpkin-seed oil production. I tried it out lately and I'm in love now - it's delicious, perfect for salads and very healthy! What's more, during autumn edible chestnuts are quite common - which I've never tried before (even though I know they are also available in Poland). Public transportation is more expensive in comparison to Poland, but cheaper or similar as in Sweden. Private medical sector or dentists are in Austria more expensive than in Poland. But gas prices are definitely lower (last time it was 1PLN cheaper per 1L). 
 W mojej Austriackiej przygodzie chciałabym pokazać wam kilka wspaniałych zakątków, które odwiedziłam i zainspirować was do podobnych podróży. W kolejnym wpisie pokażę wam kilka miejsc z pierwszego miasta. 

In my Austrian journey I would like to show you a few amazing places that I've visited and inspire you to make similar travels. In the next post I will show you few shots from the first city.
Byliście kiedyś w Austrii? Co zwiedzaliście? /
Have you ever been in Austria? What have you been visiting? 

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Wszystko jest do nadrobienia - to piękny kraj, polecam!

      Usuń
  2. Szkoda, że nie czytałam tego postu przed moim wyjazdem do Wiednia... :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    www.polishpea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kiedy byłaś? O Wiedniu będę pisała bodajże pojutrze - ale na pewno to nie pierwszy i nie ostatni raz jak o nim wspomnę. Zawsze będzie można się zainspirować na kolejne wycieczki. :)

      Usuń