Exploring Graz, Austria.

10/21/2015

Co za kolorowe miejsce w porównaniu z tą ciemnością, która widzę za oknem. Są ludzie, którzy oceniają książki po okładce, a ja należę do takich, którzy oceniają miasto po pierwszym wrażeniu. A Graz wywarło na mnie naprawdę dobre. Nadal mam to przed oczami, jak zachwycona byłam w czasie pierwszego śniadania na balkonie z widokiem na góry. Ok, ok, może to były po prostu wzgórza, ale miejcie na uwadze, że pochodzę z płaskich regionów i nazywam górą wszystko, na co można się wspinać i co po prostu wygląda jak góra z pewnej odległości, haha! :-) 
Ale reszta była jeszcze lepsza. Okolice naprawdę wyglądały czasem jak małe, włoskie uliczki. Była też oczywiście wieża zegarowa z ogrodem i parkiem dookoła, skąd oglądaliśmy raz spadające gwiazdy. Było to moje pierwsze doświadczenie z Austrią, ale na pewno nie ostatnie. Po tej wycieczce wiem, że chciałabym odkryć więcej.

 How colorful this place seems to be in comparison to the darkness I see now behind my window. There are people who are judging books by their covers, and I'm a person who judges the city by the first impression. And Graz made a truly good one. I still have on my mind how amazed I was during the first breakfast on the balcony with the view on the mountains. Okay, okay, maybe they were just hills, but have in mind that I come from the flat land - I call a mountain everything that you can climb, and that just looks like a mountain from a certain distance, haha! :-)
But the rest was even better. Surroindings really looking sometimes as small italian streets, and great Clock Tower with the garden and park around, where we watched shooting stars once. It was my first experience with Austria, but not the last one. After this trip I know I want to explore more.

 Piękne widoki!
Wonderful views!

 Nie byłabym także sobą, gdybym nie skończyła dnia całkowicie umorusana. Zatem przeglądając zdjęcia z tego wpisu miejcie na uwadze, że: tak, noszę męską koszulkę i tak, mam całe nogi brudne od asfaltu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybym przewróciła się na rowerze, ale przejechanie nim po świeżo położonej drodze już nie należy do najlepszych pomysłów. Poległam też przy próbie wyczyszczenia tego (równie brudną) wodą z fontanny. :-) 

I wouldn't be myself if I wouldn't end the day totally dirty. So by looking at the pictures from this post, have in mind that: yes, I wear men's t-shirt and yes, I do have all dirty legs of asphalf. And that wouldn't be so werid if I would just fall down, but driving a bike on freshly made road was not such a good idea. I failed also during the trial of cleaning it with (equally dirty) water from the fountain. :-)
 Moje marzenia o wspinaczce sięgają tak wysoko, jak jestem w stanie się wspiąć, haha. A drugie zdjęcie, tak, wiem, totalne cliché. :-)

My dreams about climbing are reaching as high as I'm able to climb, haha. And the second picture, yes I know, total cliché. :-)
A jakie miasto wy macie w planach odwiedzić? /
And which city you plan to visit? 

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. Fajnie byłoby mieć taki widok z balkonu jak na siódmym zdjęciu i widzieć jak się zmienia miasto przez cztery pory roku ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!
      Aczkolwiek zdjęcia z balkonu to numer 4 i ostatnie - więc myślę, że wcale nie odbiega tak mocno :) równie ładnie!

      Usuń