Magical Malmö

9/02/2015

 
 Malmö jest naprawdę magiczne. Podobało mi się bardziej niż Göteborg. Po przyjeździe nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, ale okazało się, że cieszyłam się każdą minutą, którą tam spędziliśmy. Ale pomówmy wpierw o miejscu campingowym - które nie znajdowało się bezpośrednio w mieście. Ponieważ po sprawdzeniu map okazało się, że nie znajdziemy tu niczego w dobrej cenie, gdzie moglibyśmy rozbić namiot i skorzystać z łazienki, wybraliśmy pobliskie miasteczko Lomma, by tam spędzić noc. Dystans to zaledwie 15 kilometrów, a skoro mieliśmy samochód, nie było to dla nas żadnym problemem. Wiedząc, że nie musimy martwić się o miejsce, mogliśmy oddać się zwiedzaniu. Moim głównym pomysłem było zobaczenie Turning Torso (znanego wysokiego budynku), a co do reszty postanowiliśmy być spontaniczni! :-)

*English: Malmö is truly magical. I enjoyed it more than Göteborg. After arriving in the city, I didn't have big expectations, but it turned out that I enjoyed every minute in there. But let's talk first about our camping place - which hasn't been directly in the city. Because after checking the maps, we didn't find anything in a good price, which would allow us to have a place for our tent and an access to the bathroom, we picked Lomma, a nearby city to sleep. The distance was only 15 kilometres, and because we had a car, it was not a problem for us at all. Knowing that we don't need to worry about the place, we could enjoy sightseeing. My main idea was to see the Turning Torso (the famous high building), and about the rest we decided to be spontaneous! :-) 
Na początku wybraliśmy się nad brzeg morza, skąd rozpościerał się świetny widok na Øresundsbron (Most nad Sundem) łączący Szwecję z Danią. Od razu ucieszyłam się, gdy go zobaczyłam i zrozumiałam, że następnego dnia mieliśmy jechać nim, by dotrzeć do Kopenhagi! Uwielbiam wielkie mosty z pięknymi widokami. 
 
 *At the beginning, we went to see the seaside, where's a great view to the Øresundsbron (Øresund Bridge) connecting Sweden with Denmark. I already got excited by seeing it and knowing that the next day we will be driving there to reach Kopenhagen! I love big bridges with amazing views.
 
Z zachodem słońca Malmö wyglądało jeszcze piękniej. Chodząc tamtędy, oglądając promy i dzikie króliki (naprawdę, były wszędzie!) sprawiło, że byłam naprawdę szczęśliwa. Jednakże  jak to często bywa, gdy zaczyna robić się ciepło, duża część miasta była odgrodzona, remontowana, a w niektórych miejscach można było natknąć się na kable wysokiego napięcia. Niemniej jednak nie przełożyło się to na ogólne (bardzo pozytwne) wrażenie o mieście, jak chociażby część przemysłowa w Göteborg, która nie przypadła mi do gustu.

With the sunset Malmö looked even prettier. Walking there, seeing ferries and wild bunnies (really, they were everywhere!) made me happy. However, as it usually happens when it gets warmer, a large part of the city has been under construction, fenced off. But it didn't ruin my general (very positive) first impression about the city, as it happened with the industrial part of Göteborg, which I didn't like.
 Turning Torso.
 Miasto w czasie nocy było wyjątkowe! Udało mi się zrobić kilka zdjęć z długim naświetlaniem i nacieszyłam oko pięknym niebem.

City during the night was magnificent! I took a few long-exposure pictures and enjoyed the lovely skyline.
Po długim dniu chodzenia nastał czas na powrót do Lommy. Wiedząc, że możemy zaparkować tam samochód, nie baliśmy się rozbijania namiotu po ciemku. Co zaskoczyło mnie najbardziej jeśli chodzi o szwedów (ponownie!), to fakt, że naprawdę ufają turystom. Przytrafiło mi się to już w czasie podróży po Laponii i teraz było tak samo. Właściciele campingu dali nam kod do skorzystania z kuchni i części łazienkowej - które były wprost idealne, ponieważ mogliśmy przygotować smaczną kolację i wziąć gorący prysznic. Jedyną informację, jaką otrzymaliśmy było to, że biuro, w którym możemy zapłacić za noc, będzie otwarte rano. Jest to jedna z tych rzeczy, która na pewno nie miałaby miejsca w Polsce, co uważam za duży minus. W każdym razie po kolacji wybraliśmy się na spacer po plaży, by znów nacieszyć się morską bryzą i rzucić okiem na miejskie światła Malmö. Następnego dnia czekało nas wiele godzin jazdy do Kopenhagi.

 *After a long day of walking, it was a time to head back to Lomma. Knowing that we would be able to park a car there, we weren't scared of building a tent in the dark. What surprised me the most about Swedish people (again!) is that they truly trust tourists. It already happened during my Lappland trip, and now it was the same. The owners of the campside gave us the code to enter the kitchen and bathroom part - which was just perfect, because we could prepare a great dinner there, and enjoy the hot shower. The only information we got, was that the owners will be available in the morning in the office, where we can pay for the night. It's one of the things which wouldn't happen in Poland, and that's a shame. Anyway, after the dinner we took a walk to the beach to enjoy the seaside breeze and take a look at the city lights of Malmö. The next day we had to drive many hours to reach Kopenhagen.

Przeczytaj również

6 komentarze

  1. Ten most łączący Szwecję z Danią jest mega! Szkoda tylko, że nie ma zdjęcia z samego mostu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne fotografie! :D Aż chciałoby się zrobić jakąś studencką wycieczkę w takiej cudne miejsca <3

    OdpowiedzUsuń