Hello Finland!

9/09/2015

Świat inspiruje nas i każdy z nas czuje potrzebę odkrywania jak największej ilości miejsc, jak możliwe. Przekroczyliśmy już raz granicę tego państwa, ale aż do teraz, nie miałam okazji odwiedzić go na dłużej. Widziałam i doświadczyłam wielu wspaniałych przygód w większej części Szwecji i Norwegii, ale Finlandia pozostawała na mojej liście. Teraz nastał czas, by to marzenie spełnić! Jednego dnia usiedliśmy ze znajomymi i rzuciliśmy okiem na promy Viking Line. Po szybkiej kalkulacji wiedzieliśmy, że się się zdecydujemy na rejs. 
Lot ze Sztokholmu do Helsinek w jedną stronę kosztuje około 50EUR (211zł). Prom wyniósł nas wyłącznie... 4EUR (16zł) w jedną stronę! Cena była bardzo zachęcająca, więc zdecydowaliśmy się wydłużyć naszą wycieczkę i zostać dodatkową noc w hotelu. Zapakowaliśmy bagaże i dojechaliśmy do Sztokholmu nad ranem - gotowi na przygodę i spędzenie nocy na promie. Był to mój pierwszy raz na takiej dużej łodzi, więc byłam bardzo podekscytowana.  

*English: The world inspires us and we all feel the need of discovering as many parts of it as possible. We crossed the border of this country, but until now I have never visited it for a longer time. I've seen and experienced journeys in the bigger part of Sweden and Norway, but Finland was waiting on my list "to do". Now it was time to fulfill this dream! One day we sat with my friends, and took a look at Viking's Line ferries. After quick calculation, we knew that a ferry would be our choice. A plane from Stockholm to Helsinki (one way) costs around 50EUR. Ferry that we have chosen was only... 4EUR one way! The price was so welcoming that we decided to extend our short trip a little bit, and also stay one additional night in the hotel. We packed our bags, and arrived in Stockholm in the morning - ready for our adventure and spending a night on the ferry. It was the first time on a big boat like this for me, so I was really excited.
 Widoki zaraz po dotarciu na prom. Przeszliśmy się pieszo z głównej stacji. Nie jest to daleko.
Views just after getting on the ferry. We walked from the Stockholm's main train station. It's not far.
 Wille widoczne z promu.
Villas which we saw from the ferry.
Przerwa na obiad i oczywiście - szwedzkie klopsy! Jedzenie na promie było całkiem dobre i niedrogie. Pokochaliśmy też strefę bezcłową, gdzie kupiliśmy ogromne paczki czekolad Toblerone (widoczne na zdjęciu niżej). Jednakże przez niską cenę, nasza kabina nie miała okna (tylko ta w drodze do Helsinek), ale w niczym nam to nie przeszkadzało. Nie spędzaliśmy tam dużo czasu, spacerowaliśmy po promie i nawet dołączyliśmy na chwilę na imprezę z karaoke. Na koniec była pora na prysznic i sen. Obudził nas telefon z informacją, że po 9 godzinach właśnie dopłynęliśmy do Finlandii.
Zapakowani, gotowi i przygotowani z mapą (http://www.gpsguardian.pl/) - byliśmy gotowi do zobaczenia miasta! 

*Lunchbreak and of course - swedish meatballs! The food on the ferry was quite good and not expensive. We also loved the duty-free zone, where we bought huge packages of Toblerone chocolates (visible on the picture below). And because of the low price, our cabin didn't have a windows (only on the way to Helsinki), but it was not a problem at all. We didn't spend there much time, we walked around and even joined the party with karaoke for a while (it was hilarious to look at). And after all we just showered and went to sleep. A call woke us up with an information that we have just arrived to Finland after around 9 hours. 
Prepared, packed, and with our maps on - we were ready to see the city!
 
Byliście kiedyś w Helsinkach? /
Have you ever been to Helsinki? 

Przeczytaj również

2 komentarze

  1. Byłem w Finlandii, przepiękny kraj wielu jezior. Jeśli mogę coś zasugerować to będąc w tym kraju koniecznie trzeba skorzystać z term

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mieliśmy na to czasu - ale następnym razem będę o tym pamiętała! :)

      Usuń