ARoS - Aarhus Art Museum

9/05/2015

 
O muzeum sztuki współczesnej z tęczowym dachem dowiedziałam się kiedyś oglądając program Galileo. Nie pamiętałam jednak, że znajduje się w Danii, a w szczególności w Aarhus, który odwiedziłam. Było to więc bardzo miłe zaskoczenie i nie mogłam odmówić sobie wizyty, do której was też zachęcam. Wejście dla studentów kosztuje 90DKK (50zł), a oprócz świetnego tęczowego widoku, zaskoczy was i zainteresuje z pewnością wiele różnych ekspozycji. A co mnie przypadło do gustu najbardziej? O tym już za chwilę. 

*About the museum of modern art with the rainbow rooftop I already heard while watching Galileo tv show. I didn't remember that it was in Denmark, nor in Aarhus that I visited. So it was a good surprise and I couldn't refuse myself a visit, to which I also encourage you. Entrance for the students costs 90DKK (12EUR), but except of the great rainbow view, you will be entertained and surprised for sure, while seeing multiple exhibitions. What I enjoyed the most? About it in a while. 
 Tęczowe widoki i panorama miasta Aarhus były piękne! :-) /
Rainbow views and panoramic view of Aarhus city were beautiful! :-)
Zabawnym aspektem zaraz po wejściu do muzeum było zobaczenie tej pani. Wyglądała, jakby dopiero przyszła do pracy w tenisówkach. Miała też za sobą położoną torbę z rzeczami. Jednakże to... figura woskowa1 :-) Kolejną niespodzianką w ludzkim kształcie była OGROMNA figura chłopca po drugiej stronie muzeum.

*The funny aspect just after entering museum was to see this lady. She looked like she just came to work, wearing sneaker shoes and having a bag with her stuff behind her. The only thing is that... it's a wax figure! :-) Another human-shaped surprise was to see the HUGE statue of the boy on the other side of the museum.
 W muzeum urzekło mnie to, że nie znajdziecie tam nudnych wystaw, zaś zyskujecie opcję prawdziwego obcowania ze sztuką współczesną. Wiele wystaw oferowało bezpośredni kontakt z widzem, gdzie można było dotknąć, posłuchać, zagrać, czy nawet coś zbudować. Zdarzały się oczywiście bliżej niezrozumiałe ekspozycje, jednak wszystko wykonane było z zachowaniem estetyki. W całym muzeum na każdym kroku można było odnaleźć multimedialne ekrany, rzutniki, które skomponowane były momentami z najbardziej różnorodnymi przedmiotami, od wystaw przypominających lata dziecięce, po pokój z mgłą, krzesła barowe, czy nawet malunki na podłogach, albo wiszące fotele. 

In the museum I liked the fact, that you won't find there boring exhibitions, but you earn an option of getting really close to the modern art. Many exhibitions were offering a direct contact with the viewer, where you could touch, listen, play, or even build something. Of course, there were also exhibitions that I didn't really understand, but everything was made aesthetically. In the whole museum you could find multiple multimedial screens, projectors, combined sometimes with diversified objects, starting from the exhibitions looking like childhood years, to the completely foggy room, bar stools, or even paintings on the floor or hanging seats.
 
To był moment, w którym zwątpiłam, czy aby wiszące krzesło to element nie tylko do oglądania... :-) /
That was the moment when I doubted if the hanging chair is not only an object to look at... :-)  
Pokój z mgłą, o nazwie wystawy ,,Out of the darkness" (ang. ,,z Ciemności") był moim zdecydowanym ulubieńcem! Wyobraźcie sobie pokój pełen mgły, gdzie dostrzegacie tylko rozmyte światła (jak na zdjęciu), ale oprócz tego... można się zgubić! Zdajecie sobie sprawę z tego, że w pomieszczeniu są inni ludzie, ale nie widzicie ich - możecie tylko wytężyć słuch. Wszystko w zasięgu dosłownie kilku centymetrów... znika! Niesamowite doświadczenie.

 The fogg room, called "Out of the darkness" was my total favorite! Imagine a room full of fogg, where you can only see the blurred lights (like shown in the picture), but except of that... you can get lost! You know that there are other people in the same room, but you don't see them - you can only hear them. Everything in the reach of few centimetres... disappears! It was a truly awesome experience.
Byliście tam kiedyś? :-) /
Have you ever been there? :-) 

Przeczytaj również

3 komentarze

  1. Przeczytałam posta i poczułam się jakbym tam była. Ten wielki chłopiec wow, szczęka opada. A takie bujawkowe krzesełko chciałoby się mieć i w pokoju i na balkonie :)))

    OdpowiedzUsuń