Runn Lake biking

6/07/2015

Szwedzka wiosna jest równie piękna, co zima. Wszystko zaczyna wyglądać bardziej kolorowo, a okoliczne jeziora w końcu przestał pokrywać lód. To też świetny czas na rowerowe i piesze wycieczki, które są tu bardzo lubiane. W lasach i parkach narodowych można znaleźć świetne ścieżki i drogi (w tym też konne), czy nawet darmowe domki (tzw. ,,cabins"), o których napiszę wkrótce. Jednak to, co nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać, to ogrom rowerów jaki jest tu widoczny na każdym kroku. Niemal przed każdym budynkiem poprzypinane są dziesiątki, czasem setki jednośladów. Nie wspominając o tym, że zapięcie tu traktuje się w większości przypadków jako przypięcie koła do ramy i postawienie roweru na nóżce... :-) Lecz choć rowerów jest tu od groma, większość z nich jest porzucona, zapomniana, lub najzwyczajniej w świecie zardzewiała. Zostawiając rower na zewnątrz trzeba jednak pamiętać, by powłoka ceramiczna lakieru nie została naruszona. Swój rower, który także trzymam na zewnątrz obkleiłam więc taśmą w kolorze zebry. :-)
Korzystając z jednego z cieplejszych dni, wybrałam się ze znajomymi na przejażdżkę w pobliżu szwedzkiego jeziora Runn, gdzie w czasie zimy zwykliśmy jeździć na łyżwach.
A jak jest z wami? Wiosna motywuje was do rowerowych wycieczek?

*
Swedish spring is equally beautiful as the winter. Everything starts to look more colorful, and there's no more ice on the lakes around my flat. It's also a great time for the bike trips and hiking, which are very common in here. In the forrests and national parks you can find great paths and ways (also for horse riding), and even free houses called "cabins", about which I will write more soon. But what will never stop surprising me is how many bikes are visible here around. Almost in front of every building you can find dozens or hundreds of bikes. Not mentioning, that locking the bikes here mostly looks like just locking the frame to the wheel... :-) But even though bikes here are really common, most of them is abondoned, forgotten or just rusty. And because I keep my own bike outside, I decided to decorate it with a zebra tape. :-)
And to not waste one of the warmest days, we went with my friends for a bike ride around swedish Runn lake, where during the winter time we used to ice-skate.
And how's with you? Is spring motivating you to do some bike trips? 
Uwielbiam te szwedzkie koła ratunkowe. Znajdują się w każdym mieście, przy każdej rzece i jeziorze. 
I love those swedish life rings. You can find them in every city, by every river and lake. 

Przeczytaj również

0 komentarze