Lappland roadtrip - Balsfjord (Norway)

5/05/2015

Skibotn okazało się doskonałą lokalizacją z malowniczymi widokami. Uwielbiałam bliskość norweskich fiordów, morza, rzek i oczywiście ogromu śniegu. Nawet mgła i deszcz nie przeszkodziły nam w odkrywaniu okolicy. Połową naszej ekipy wybraliśmy się na samochodową wycieczkę. Jednym z plusów podróżowania na własną rękę jest brak jakichkolwiek ograniczeń. Zatrzymywaliśmy się tam, gdzie mieliśmy ochotę coś zobaczyć, lub też podziwialiśmy widoki przez okna samochodu. Spotkaliśmy na swojej drodze wiele samotnych chatek, a niektóre z nich nawet wyposażone były w miejsca do wędzenia ryb z połowów. W końcu zdecydowaliśmy się na dłuższy spacer w okolicy Balsfjord i nie mogliśmy wybrać lepiej. Pogoda zaczęła się poprawiać, a promienie słońca widoczne spomiędzy chmur i padające na góry wyglądały po prostu niesamowicie. Każdy z nas cieszył się z przechadzki, a grupowe zdjęcia, które wtedy wykonaliśmy szybko stały się jednymi z naszych ulubionych. Jednak warto dodać, że pogoda nas nie rozpieszczała. W niektórych miejscach wiatr niemal zwiewał nas z pomostu. Aby nie czuć mrozu wszyscy zaopatrzyliśmy się w porządny komplet ubrań zimowych. Zawsze też powtarzam, że buty to podstawa. Czy to trapery, czy buty męskie bugatti - najważniejsze, by były porządne, nieprzemakalne i ciepłe. Oraz oczywiście czapka - bez tego ani rusz! 
Ale wracając do tematu Norwegii i Balsfjord - naprawdę uważam to miejsce za niesamowite i chciałabym mieć okazję zobaczyć całą okolicę jeszcze raz w okresie letnim. Wydaje mi się, że całość byłaby wtedy jeszcze bardziej magiczna. Zapraszam więc do obejrzenia zdjęć! :-) 

*English: Skibotn showed up to be a perfect localization with picturesque views. I loved the closeness to the Norwegian fjords, sea, rivers and of course - large amounts of the snow. Even the fog and the rain didn't stop us from discovering the neighborhood. With a half of our crew we did a car trip. One of the benefits of travelling by ourselves was that we weren't limited by anything. We were stopping whenever we wanted to see something, or we were just admiring the views from behind the car windows. We met on our way many lone houses, some of them also with places to smoke the fishes. And at the end we decided to make longer hiking in the Balsfjord area, and we couldn't choose better. The weather was getting better, and the sun rays visible through the clouds and falling on the mountains were looking just amazingly. Every one of us enjoyed our walk, and the group pictures that we took back then, quickly became one of our favorites. It's important to add though, that weather was not making it easy. In some places the wind almost blew us off from the wooden platform. To not feel the cold, we all had good winter outfits. I always say that shoes are the basis. Trapper shoes or so on - they need to be solid, waterproof and warm. And of course a hat - a must have! 
But coming back to the topic of Norway and Balsfjord - I really consider this place as magical, and I would love to have the opportunity to see the whole neighborhood once again in the summer period. I think that it will all be even more magical then. Feel welcomed then to see the pictures! :-) 

Przeczytaj również

1 komentarze