Lappland roadtrip - Umeå

4/17/2015

Laponia była moim marzeniem jeszcze zanim przeprowadziłam się do Szwecji. Miałam nadzieję zobaczyć zorzę polarną od kiedy po raz pierwszy dostrzegłam ją w filmach Disneya. Aż do teraz, nie myślałam, że uda mi się spełnić to marzenia tak szybko i w dodatku zostawić w mojej pamięci wspomnienia, których nic nie wymaże. Zaraz po krótkim przystanku w szwedzkim mieście Luleå, które przywitało nas piękną pogodą, śniegiem i zamarzniętym jeziorem - byliśmy gotowi na dalszą podróż. Po przekroczeniu zimowych dróg Szwecji, znaleźliśmy się w Umeå, które było naszą pierwszą destynacją do spania. Udało nam się dotrzeć na miejsce i odebrać klucze do domków, które czekały na nas w skrytce pocztowej. Po zaparkowaniu aut i rozpakowaniu bagaży, znaleźliśmy się w dwóch, uroczych czerwonych kabinach otoczonych lasem. Pomimo tego, że byliśmy zmęczeni po długiej podróży, postanowiliśmy zobaczyć centrum miasta i udać się na wieczorną fikę (fika to szwedzki zwyczaj wynikający z połączenia kawy i drobnej przekąski, najczęściej słodkiej). A rankiem byliśmy gotowi do kolejnych przygód! 

*English: Lappland was my dream even before I moved in to Sweden. I wished to see northern lights since I saw them for the very first time in the Disney movies. Until now, I didn't expect this dream to fulfill so soon, and to leave in my mind unforgettable memories. After short stop in Swedish city Luleå, which welcomed us with beautiful weather, snow and frozen lake - we were ready for the further travel. After crossing winter roads of Sweden, we found ourselves in Umeå, which has become our first sleeping destination. We reached the place in the evening and managed to pick up the keys for our kabin in the post-box. After parking the cars we unpacked ourselves in two, lovely red cabins surrounded by the forrest. Even though we were tired after the long travel, we decided to see the city centre and have a late-evening fika there (fika is a swedish concept usually connected to having a coffee and small sweet treat). In the morning we were ready for the next adventures!
 Fika w Wayne's Coffee. Szczęśliwi, ale zmęczeni. 
*Fika at Wayne's Coffee. Happy, but tired.
Bardzo zmęczeni.
Very tired.
 Czy ktoś wspominał już, że byliśmy zmęczeni? :-) 
*Did anyone already mention that we were tired? :-) 
 Ale za to poranny mróz i śnieg nie przeszkadzał nam w cieszeniu się chwilą i paradowaniu w krótkich rękawkach. :-) 
*But morning cold and snow didn't interrupt us in enjoying the moment and walking around with short sleeves. :-) 

Przeczytaj również

2 komentarze

  1. Ale padnięci na zdjęciach jak placki ;))) A jaka temperatura, bo widzę, że pełno śniegu a niektórzy porozbierani do krótkiego rękawka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Padnięci totalnie. :) Z temperaturą różnie, od 0 do nawet -20/-25 na dalekiej północy. O dziwo mróz nam nie przeszkadzał. :)) Gdy się tylko na chwilę z kabiny wyjdzie, to tego tak nie czuć, zwłaszcza gdy świeci słońce.

      Usuń