Lappland roadtrip - Luleå

4/11/2015

Gdy myślę o naszej niesamowitej wyprawie, mam w głowie same wspaniałe wspomnienia. Niesamowite momenty wypełnione śmiechem, radością, zwiedzaniem i po prostu byciem razem- w najlepszej możliwej wersji. Zapakowani w dwa duże samochody, zaczęliśmy wycieczkę z naszego miasta w Szwecji z samego rana, nadal odrobinę śpiący, ale podekscytowani na myśl o tym, co nas czeka. Całą wyprawę zaplanowaliśmy sami szczegółowo i byliśmy w pełni elastyczni, jeśli chodzi o destynacje, postoje i cokolwiek na co mieliśmy ochotę. I to było najlepsze, że mogliśmy odkrywać Szwecję w taki sposób, w jaki żadna normalna wycieczka by nam tego nie umożliwiła. 
Nasza droga wzdłuż szwedzkiego wybrzeża była niesamowita i zdecydowaliśmy się na pierwszy krótki przystanek w szwedzkim mieście Luleå, gdzie spacerowaliśmy po zamarzniętym jeziorze. Było wypełnione przechadzającymi się ludźmi, a także jeżdżącymi na łyżwach a nawet śnieżnych skuterach. Słońce było z nami przez cały czas, dzięki czemu dzień zdawał się być cieplejszy. A po tym przystanku, byliśmy gotowi na dalsze przygody - o których napiszę wkrótce...:-) 

*English: When I think about our amazing trip, I have only great memories in my mind. Wonderful moments full of laughter, happiness, sightseeing and just being together - in the best way we could. Packed with two big cars, we started our journey from our town in Sweden in the early morning, still feeling sleepy but excited for what was about to come. Our travel was planned by us in details and we were fully flexible when it comes to destinations, car-stops and anything we wanted to do. And that was the best thing of all, to be able to discover Sweden in a way that none normal trip would allow us.
Our way through the Swedish sea-coast was amazing and we decided to make a first quick stop in the Swedish city called Luleå, where we took a long walk through the big, frozen lake. It was full with people just casually taking strolls, skating or even using snow-scooters. The sun was with us all the time, making the day warmer than it seemed. After this stop, we were ready for the further adventures- about which I will write here soon... ;-) 

Przeczytaj również

6 komentarze

  1. Fajna ekipa :) widać, że dobrze się razem bawicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki, aż chciałoby się być tam teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chętnie tam wróciła :)

      Usuń
  3. I nie tylko humory dopisywały, pogoda widać też. I jakie wielkie statki na ostatnim zdjęciu. Ile dni zajmuje taka wycieczka? Czekam na kolejną relację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko dopisywało :)) To zależy od tego ile miejsc chce się zwiedzić i ile nocy na każde miejsce chce się przeznaczyć. U nas wszystko wyniosło ok. 10 dni :)

      Usuń