Swedish University

1/06/2015

Cześć! W związku z licznymi pytaniami odnośnie studiów za granicą, w tym wpisie postanowiłam powiedzieć kilka słów na temat studiów i uniwersytetu w Szwecji. Jeśli chodzi o moje pierwsze wrażenie - byłam zachwycona! Oczywiście rzucił mi się w oczy wygląd uczelni, która została zaprojektowana w dość nowoczesnym stylu. Uwagę przykuwa zwłaszcza najnowsza, w pełni zautomatyzowana biblioteka, której można znaleźć dotykowe ekrany, miejsca ciszy i nauki, wygodne siedzenia do zjedzenia obiadu, czy też do zrelaksowania się z książką. Jest tam też kącik kawiarniany, a także wbudowane w podłogę miejsca, w których można znaleźć przejściówki, lub ładowarki do laptopów (gdyby ktoś zapomniał swojej).
Być może nie jest to wyznacznik nowoczesności, jednak posiadając już doświadczenie z polskim uniwersytetem, łatwo było mi dostrzec istotne różnice pomiędzy szkolnictwem w obu krajach.
Zapraszam do zapoznania się kilkoma z nich! :-) 


*English: 
Hi! According to the many questions that I have received about studies abroad, in this post I decided to say a few words about the university in Sweden. When it comes to my first impression- I was amazed! Of course the first thing I noticed was how the university was designed - in the modern style. Fully automatic library also catched my eye. You can find there touch-screens, corners of silence and study, comfortable chairs to eat the lunch or to relax with a book. There's also a cafe place and build-in places in the floor where you can find plug-ins and cables to connect your laptop (when you forgot your charger). Maybe it's not a determinant of the modernity, but having the experience with the polish university, it was easy for me to notice the differences between the scholar systems in both countries. Feel free to check them below! :-) 

 
Na co zwróciłam uwagę na szwedzkim uniwersytecie? 

- Do nauczycieli i wykładowców mówi się po imieniu Jest to jeden z najważniejszych aspektów, który sprawia, że nie ma zbędnego dystansu. Oczywiście nie mówię tu o braku szacunku. Ale tego typu przejście ,,na ty" bardzo ułatwia komunikację i sprawia, że praca na zajęciach jest bardziej przyjemna. 
- System oceniania zwykle waha się pomiędzy U a VG.  
- Największy nacisk kładzie się na pracę w domu i dyskusję na zajęciach. Od studentów wymaga się aktywnego uczestnictwa i analizy, zamiast kucia na pamięć. 
- Funkcjonują tu tzw. ,,home-take exams" czyli egzaminy, które można zdawać w domu i zwykle mają formę esejów na kilka stron. Niezbędne jest udowodnienie umiejętności analitycznych a także odniesienia się do wiedzy posiadanej z wykładów, seminariów i książek. Wbrew pozorom jest to trudniejsze, niż odpowiedzenie na pytania z pamięci. 
- Eseje są częstą formą sprawdzenia wiedzy studentów po seminariach. Pisane są na komputerze i przesyłane za pomocą oficjalnej strony uniwersyteckiej, gdzie studenci mają swoje portfolio.
- Każdy student ma przydzielony uniwersytecki e-mail i dostęp do bazy danych studentów biorących udział w tych samych kursach
- Kursy wybiera się samemu według własnych zainteresowań, lub według ogólnego zarysu studiów. Można wziąć cały oferowany zestaw, ale nic nie stoi na przeszkodzie dowolnej modyfikacji. 
- Z każdego kursu można zrezygnować, gdy okaże się, że nie spełnia naszych oczekiwań. 
- Kursy zazwyczaj wykładane są na miejscu. Ale niektóre mają także opcję ,,IT-Distance", która umożliwia uczestniczenie w wykładach i seminariach poprzez internet. Sama korzystałam z takiej opcji przez miesiąc zanim przyjechałam do Szwecji i dzięki czemu nie miałam żadnych zaległości. 
- Nie ma tutaj papierowych indeksów. Wszystkie oceny są dostępne przez stronę uniwersytecką.
- Legitymacje wydawane są na miejscu i są za darmo. Wystarczy podejść do informacji, gdzie na miejscu robią nam zdjęcie i wydają plastikową kartę.
- Wymaga się tu większej znajomości tekstu. Zdarzało się, że na każde seminarium z jednego przedmiotu trzeba było przeczytać całą książkę (co tydzień).
- W bibliotece jest dostęp do wielu komputerów, z których można przesłać dokumenty do wydrukowania za darmo (do pokojów z drukarkami). Loguje się do obu urządzeń przy użyciu nicku i hasła studenckiego przydzielonego przez uczelnię. Na wstępie każdy ma pulę darmowych kredytów do wykorzystania. 
- Wszystkie dokumenty do podpisania, lub pisma składane są do tzw. ,,Postbox" czyli po prostu takiej szafki na kluczyk, w której wszystko zostawiamy. Później podpisanych dokumentów szukamy w pudełku z pocztą, według alfabetycznych podziałek, zaadresowanych w kopercie do nas.
- Aktualnie odbywające się zajęcia można sprawdzić na ekranach w głównym korytarzu. Dzięki czemu można dowiedzieć się jaki przedmiot odbywa się w której sali. 
- Na uczelni znajdują się pokoje ,,kuchenne", gdzie można podgrzać swój obiad w mikrofalówce, zrobić kawę, herbatę itp. 
- Dostępna jest także część restauracyjna, w której można kupić dania obiadowe. Ceny wahają się w granicach 40-50zł. 
- W automatach oprócz słodyczy, dostępne są także opakowania z ryżami na mleku i sosami owocowymi, czy też zielona Coca-Cola (słodzona stewią). 
- Przyjeżdżając otrzymuje się tzw. pakiet powitalny w ładnej torebce - zeszyt, mapy, broszury i pakiety informacyjne. Dostałam też kartę do telefonu typu pre-paid opłaconą na cały rok z góry. :-) 

What caught my attention at the Swedish university?
- We speak to the teachers by using their names. It is one of the most important aspects, that removes the distance between them and the students. Of course I don’t mean the lack of the respect. But using ,,you” to them eases the communication and makes the work in the class more pleasant. - The grading system varies from U to VG. - The main emphasis is on the home work and discussion in the classrooms. Students are required to take the active participation and analyze instead of learn by heart. - There are ,,home-take exams”, the exams written in the home and they are usually a form of few-paged essays. An ability of analytical abilities is needed, and to refer to the knowledge from the lectures, seminars and books. In spite of what people say, they’re usually more difficult than the ordinary exams with questions and answers. - Essays are the a form of checking the student’s knowledge after the seminars. Written on the computer and sent through the official university page, where every student has their portfolio. - Every student has the university e-mail and the access to the database of other mails of the students participating in the same courses. - The courses are being chosen by the students according to their interests or general outline of the studies. You can take the ready package, but nothing stands against any modifications. - Every course can be dropped-out if we’re not satisfied about it -Courses are mostly taught in the classrooms, but some of them can be taken as ,,IT-Distance”, which allows students to participate in the lectures and seminars through the Internet. I used this option for a month before I came to Sweden, and because of that I didn’t have any backlogs. - There are no paper indexes. All of the grades are available through the university web-page. - Student ID’s are given in the university for free. It’s enough to ask in the office, where they take our picture and print the plastic card. - A bigger knowledge of the textbooks is required. It happened that for each seminar (from the one subject) we had to read one book (every week). - In the library there is an access to the many computers, from which you can send the documents to be printed for free (to the rooms with printers). You need to log in to both devices by using the nick and the student password from the university. In the beginning every student gets some free credits. - Every document that has to be signed, can be left in the ,,Postbox” – just a cabinet with a key. After our documents are signed, we find our mail in addressed envelopes in the other box. - All of the classes can be checked on the screens in the main hall. Thanks to that you can check which subject takes place in which classroom. - At the university there are the ,,kitchen” rooms where you can heat up your lunch in the microwave or make a tea, coffee, etc. - There is an available restaurant part, where you can buy the lunch. - In the vending-machines, except of the sweets you can find milk-rice with fruit sauces, or green coca-cola (sweetened with stevia) - After the arrival students are receiving the welcoming packages in a nice bag – a notebook, maps, brochures and information. I also received a pre-paid phone card


Dlaczego zdecydowałam się na studia w Szwecji? 
Wiele osób zadawało mi to pytanie. Moją pierwszą myślą było: jak nie teraz, to kiedy? Od dłuższego czasu myślałam o Skandynawii. Słyszałam wiele pozytywów na temat szwedzkiego systemu szkolnictwa oraz ogólnej organizacji w kraju. Szwecja uznawana jest także jako jeden z krajów z najwyższym poziomem znajomości języka angielskiego, co w dużym stopniu zadecydowało właśnie o wyborze tego, a nie innego miejsca. Zagraniczne studia to duży dodatek do CV, doświadczenie, wyzwania, a przede wszystkim sposobność nauczenia się czegoś nowego i znaczne polepszenie zdolności językowych. 

*English: Why have I decided myself to study in Sweden?
Many people asked me the same question. My first thought was: if not now, when? For a longer time I've been thinking about Scandinavia. I heard many positives about the swedish school system and general organization of the country. Sweden is also known as one of the countries with the high level of english speakers, which was one of my main reasons of choosing this place. Studying abroad it's a huge addition to the CV, experience, challenges and a possibility to learn something new and develop the language abilities.
Jeśli macie jakieś pytania, śmiało zadawajcie je w komentarzach. :-) 
If you have any questions, feel free to ask them in the comments. :-) 

Przeczytaj również

13 komentarze

  1. Niemcy - choć poziomem i nowoczesnością również ogromnie odbiegają od Polski - poziomu Szwecji jeszcze nie osiągają, jak właśnie zauważyłam :D. Wiele rzeczy jest podobnych, ale Szwecja idzie za tym dalej (darmowe legitymacje, drukowanie, monitory z zajęciami, kuchnie...). Ale tutaj posiłki są tańsze :D.

    Dzięki Tobie zachciało mi się studiować. Znowu xD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, a widzisz! Z niemieckim uniwerkiem nigdy nie miałam styczności, ale wydaje mi się że tak czy siak nie jest tam źle! Na pewno lepiej niż w Polsce :D

      Usuń
    2. To prawda. Nie narzekam - przynajmniej na tę niemiecką część moich studiów, bo to klasa sama w sobie. Szkoda, że nie studiowałam wyłącznie niemieckiego kierunku, tylko ten głupi łączony i nie mogłam się niemieckim systemem zachwycać w pełni :D.

      Usuń
  2. Jestem pod wrażeniem, szczęka mi dosłownie opadła, wielki komfort studiowania, nie do osiągnięcia jak narazie przez polskie szkolnictwo. Ehhhh ... Teraz żałuję, że studiowałam w Polsce ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Studiujesz w ramach programu Erasmus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roczna wymiana studencka - magisterka jednocześnie w Szwecji i w Polsce.

      Usuń
  4. Jeśli mowa o językach obcych - możesz napisać post o Twoich sposobach nauki? Co robiłaś, by osiągnąć tak wysoki poziom znajomości angielskiego? Jak pokonać barierę językową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z angielskim miałam styczność całe życie, od zerówki. Zawsze lubiłam ten język, dlatego nigdy nie traktowałam tego jako naukę. Nigdy nie zdarzyło mi się uczyć czegoś na pamięć. Słówka same wpadały mi do głowy (filmy, muzyka itp). Ale w sumie mogłabym napisać o tym kilka słów. Postaram się zrobić to niedługo :)

      Usuń
  5. Przyznam szczerze że zaciekawił mnie ten tekst :) Ja program "erasmus" traktuję jako coś nieosiągalnego dla mnie, choć tak naprawdę nigdy nie zagłębiałam się w nim aż tak dogłębnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nieosiągalnego? Wystarczy dobra znajomość języka i wszystko jest możliwe. :-)

      Usuń
  6. Trzeba przyznać, że studiowanie w takich warunkach od razu robi na człowieku lepsze wrażenie. Przede wszystkim spodobała mi się forma sprawdzania wiedzy. Brak kucia, a więcej praktycznych umiejętności analizy i podejścia do różnych problemów. Niestety u nas nadal egzaminy wyglądają jak wyglądają - czyli zero umiejętności i samo kucie na pamięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Skończyłam w Polsce licencjat i na palcach jednej ręki mogę policzyć, ile razy wymagano ode mnie własnej analizy, lub interpretacji. Zawsze wszystko musiało być przedstawione ,,tak jak jest" w oparciu o literaturę. Ale przecież nie zawsze trzeba się z autorami zgadzać. A wymagało się tylko bezsensownego kucia na pamięć rzeczy, które są kompletnie nieprzydatne.
      Tu nacisk jest na pracę własną, na analizę, na dociekanie - to wyzwala w uczniach kreatywność! :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń