Hej Sverige!

10/08/2014

 God dag! Dziękuję wszystkim za miłe słowa odnośnie mojej podróży - nie zgubiłam się, nie spanikowałam i dotarłam cała, choć zmęczona. Od rana czekała mnie droga na lotnisko, na które podrzuciła mnie mama, później samolot i lądowanie kawałek za Sztokholmem skąd musiałam autokarem przejechać do Sztokholmu centralnego, a stamtąd jeszcze 2h podróży pociągiem (który swoją drogą mile mnie zaskoczył - wifi i nowe magazyny do czytania dla każdego pasażera). Z dwoma walizkami i plecakiem nie było zbyt łatwo, ale dałam radę! :-)
Na samym dole podsyłam zdjęcie z mojej okolicy. Jest już jesiennie, chłodno, ale nadal bardzo urokliwie. 

God dag! Thanks to everyone for comforting words about my travel - I haven't got lost, I haven't panicked and I managed to arrive in one piece, but tired. Since morning I had to drive to the airport with my mum, then take a flight and land in the close distance to Stockholm from where I had to take a bus to Stockholm central, and then 2 more hours of train travel (which surprised me in a positive way - wi-fi and new magazines to read for all of the passengers). With two big suitcases and backpack it wasn't so easy, but I did it! :-)
On the bottom you can see a picture of my neighborhood. It's already autumny here, chill, but still very pretty.




A wy jak spędzacie pierwsze dni października? /
And how do you spend the first days of October?

Przeczytaj również

10 komentarze

  1. Uchylisz rąbka tajemnicy i zdradzisz, czy pojechałaś tam do pracy czy na studia? Też myślę o wyjeździe z Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na studia :) Jestem na pierwszym roku magisterki.

      Usuń
    2. @Magda
      "Na studia :) Jestem na pierwszym roku magisterki. "

      Ciekawy kierunek...

      Usuń
  2. Ale czad <3 Jak to wszystko ogarnęłaś? Napisałabyś może na ten temat posta? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była chyba najbardziej stresująca i zagmatwana rzecz w moim życiu - pół roku się z tym użerałam. Co konkretnie chciałabyś wiedzieć? Nie wiem czy jest sens pisać o tym od początku, wtedy bym niestety musiała powiedzieć kilka nieprzyjemnych słów na mój polski uniwerek :D

      Usuń
  3. Ja też jestem ciekawa jak to ogarnęłaś! Erasmus? i znasz szwedzki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojechałam na rok magisterki. Nie znam szwedzkiego poza kilkoma zwrotami i na co dzień posługuję się angielskim (mam w tym języku wszystkie zajęcia ze studiów).

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze, spotkania ludzi których warto poznać, spełnienia celów jakie sobie postawiłaś.
    PS i nie opuszczania "nas" :)

    OdpowiedzUsuń