,,The IMA" trilogy by N. Campbell - review

9/13/2014

 
 Hej! Myślałam o napisaniu recenzji ,,Cloak and Dagger" od Nenii Campbell już od dłuższego czasu, ale czekałam aż skończę czytać wszystkie książki z trylogii, by mieć lepszy podgląd na całą historię. Druga część to ,,Armed and Dangerous" a trzecia: ,,Lock and Loaded". Długo żadna książka (ani żadna seria) nie sprawiła, że nie chciałam przestawać czytać, niezależnie od tego, czy był dzień czy też noc - a tak właśnie było w przypadku tej trylogii. Niestety dostępna jest tylko w języku angielskim, jednak mogę was zapewnić, że napisana została prostym językiem, z którym wiele osób nie powinno mieć problemu. Ale wracajmy do recenzji i kilku słów o fabule.
Hey! I've been thinking of writing a review of the ,,Cloak and Dagger" book by Nenia Campbell for a while, but waited until I read all of the books from trilogy to have better view on the story. Second part title is ,,Armed and Dangerous" and the third and last one is ,,Lock and Loaded". It's been a while since any book (or any series) made me want to read it day and night - that's how it was with this one. But let's say a few words about the plot. But to cut long story short I must admit that I had a really good time with Nenia Campbell's books and I recommend it to everyone looking for something from the gengre of thriller, crime, suspense and... a pinch of affection.


 
Wyobraźcie sobie, że prowadzicie dobre, ale zwyczajne życie. Macie ładny dom, ale nie do końca świetne stosunki z rodziną. Tak oto zaczyna się owa historia dla Christiny parker. Jest młoda i nie spodziewająca się żadnych wyjątkowych wydarzeń - nawet w momencie, gdy jej rodzice wyjeżdżają na wycieczkę, prosząc ją o zaopiekowanie się domem pod ich nieobecność. Nic wielkiego, prawda? Błąd.
Jej zwyczajny dzień przerywa dziwny telefon, a tuż po nim ktoś włamuje się do domu. Jako czytelnik czujesz dozę adrenaliny już od pierwszych stron i to raczej nie zmienia się przez resztę książki, ponieważ tak jak główna bohaterka, nie da się być pewnym tego, co zdarzy się dalej. Christina została porwana i planowana do użycia jako przynęta na jej ojca - który okazał się być komputerowym hakerem, tworzącym wirus tak silny, że zdołał zniszczyć całą potężną sieć komputerową organizacji IMA zatrudniającej najemców.

Budzi się w dziwnym miejscu, zupełnie sama. I decyduje, że musi zrobić wszystko by przetrwać. Małe ilości jedzenia, sen na podłodze, brud, przemoc i niemożność porozmawiania z nikim - żadna z tych rzeczy nie odwiodła jej od zawalczenia o to, co zostało jej skradzione - godności i wolności.
To co podobało mi się w bohaterce to jej wola dowiedzenia się, co tak naprawdę się dookoła niej dzieje - zadawała pytania i podsłuchiwała, gdy tylko było to możliwe. Wiedziała co musi zrobić od samego początku i nigdy nie zmieniła swojego zdania. Nazwałabym ją książkową ,,heroiną" (tzw. silnie oddziałującą postacią), nie tylko przez jej sposób bycia, ale też przez to, jak wpłynęła na Michaela. 

Michael Boutilier pracuje dla korporacji IMA, ale jest pracownikiem jak nikt inny. Podobało mi się, że autorka nie bała się pisać o przemocy, tak jak i chemii między bohaterami. Ponieważ świat Christiny Parker zmienił się drastycznie w sekundzie, w której Michael włamał się do jej domu. Nic już nie było takie same. A w świecie wypełnionym przez zimnokrwistych zabójców nie ma i nie było miejsca dla niewinnej dziewczyny. Jest to eksplodująca kombinacja - warta przeczytania!
Ale było też coś, co nie spodobało mi się w każdej z książek z trylogii - zauważyłam, że zawsze wszystkie złe wydarzenia mają miejsce, gdy tylko Michael znika z pola widzenia. To sprawia, że łatwo jest przewidzieć momenty kulminacyjne. Wiedziałam więc kiedy ktoś zaatakuje, albo kiedy rozpocznie się właściwa akcja. Jest to dla mnie duży minus!
Dodatkowo, co nie zmieniło się w żadnej z książek - to charakter Christiny, który był momentami trochę za spokojny i opanowany, jak na mój gust. Gdy byłabym nią, próbowałabym walczyć z całych sił przeciwko porywaczom i wszystkim innym. W mojej opinii była za pokojowo nastawiona. Oczywiście próbowała odmawiać jedzenia, czasem używała siły - ale nie była to walka, jakiej oczekiwałam. Ale jak zawsze, musiałam coś wytknąć.

Podsumowując muszę przyznać, że książki Nenii Campbell bardzo dobrze wypełniały mi czas i polecam je każdemu, kto szuka czegoś spomiędzy thrillera, kryminału, zagadki i... szczypty uczucia.

Moja ocena (My score): 4/5

Imagine yourself living good, but ordinary life. Having a nice home, yet not really great family. That's how the story begins for Christina Parker. She's young, and expecting nothing extraordinary - even when her parents are leaving for a trip, asking her to take care after of the house. Not a big deal right? Wrong. A weird call interupts her day, and just after that, somebody got to broke into. As the reader you feel a high doze of adrenaline just after the first pages and it doesn't change for the rest of the book, because just like the main character, you're unsure the further events. Christina was kidnapped and planned to use as the bait for her father - who turned out to be a computer hacker, creating a virus so strong, that it managed to destroy the mighty system of IMA organization of mercenaries.
She whoke up in the strange place, all alone. And decided to survive. A lack of food, sleeping on the floor, being dirty, beaten up and not being able to talk to anyone - none of these things discouraged her from taking back what was hers - her dignity and freedom.
Michael Boutilier in other hand works for the IMA corporation, but he's a employee like no-other. He's a young, but well trained assassin, who's not afraid to trade life for life, or take one too. Pushing his conscience at the back of his mind, he used to work this way for a long time. Christina was an easy job to finish. Simple task. Find her, take her and get all of the information about her father she could give before. What he didn't suspect is that for the first time a complication appeared. The girl was stubborn from the very beginning, not a piece-of-cake to break no matter if by using force or psychological games. But the job must be done.
The action was fast and interesting. And as a reader I enjoyed it, because I never felt bored. I liked that the author wasn't afraid to write about violence, as well as about the sparkling chemistry. The world of Christina Parker has changed permanently in the second Michael entered her house. Nothing's the same anymore. In the world filled with cold-blooded assassins there's no place for an innocent girl. It's an explosive combination - worth reading!
But there was something I didn't like in all of the books from the trilogy - I noticed that everything bad always happens while Michael was out of sight. It made the events quite predictable. I knew for sure that soon somebody's gonna hit or attack. I didn't know what exactly what was going to happen, but I knew that the action were about to start in these momements. That's a huge minus from me!
At also what hasn't changed in all of the books, was that the character of Christina was a bit too calm as for my taste. If I were her, I would try to fight with all my strenght against the captor and everyone else. She was to peaceful. Of course she tried to refuse food, she tried to hit sometimes, but it wasn't a fight I expected. But as always, I had to point out something.

Przeczytaj również

0 komentarze