10 things I'm gonna miss about Poland

9/24/2014

Czasami zdarza się, że najbardziej szalone pomysły mogą przerodzić się w te najrozsądniejsze. Ale nigdy nie możemy być tego pewni, dopóki nie spróbujemy. I tak oto jednego dnia postanowiłam podążyć za instynktem i dać sobie szansę na wystąpienie ze ,,strefy komfortu" i odkrycia czegoś nieznanego. Pierwszy rok moich studiów magisterskich z pewnością będzie inny niż wszystko, co do tej pory brałam za pewniak. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć, czy lepszy, czy gorszy, ale nigdy w życiu nie żałowałam żadnej decyzji z przeszłości - i mam nadzieję, że i tym razem pozostanie tak samo. Ale dziś nie przyszłam tu by wspominać, ale by podzielić się z wami rzeczami z Polski, za którymi będę tęskniła. :-) 

Sometimes it happens that the most craziest ideas can turn out to be the wisest ones. But we never know it until we try. And that is why one day I decided to follow my instinct and give myself a chance to step out of the ,,comfort zone" and explore something unknown. The first year of my master's studies will be different for sure. I can't tell for now, if better or worse, but I had never felt regret for any of the decisions from the past - and I hope that this time will be the same. But today I'm not coming to you to have a stroll down memory lane, but to share ten things I'm gonna miss about Poland. :-)
 1. Polska natura i piękne okolice ścieżek do biegania - wiem, że prawie wszędzie na świecie byłabym w stanie znaleźć podobne widoki, zachody słońca, czy lepsze miejsca do biegania. Ale tylko z tymi wiąże się tyle moich wspomnień. Będę też tęskniła za moim ogródkiem - tym normalnym i tym malutkim, balkonowym ze świeżymi ziołami do mojego gotowania.

1. Polish nature and beautiful surroundings of my favourite running paths - I know that almost everywhere in the world I would be able to find similar views, sunsets or even better places for running. But only with these I have so many memories. I would also definitely miss my gardens - both the normal and the tiny, balcony one with fresh herbs for my cookings.
2. Moje psy i puchaty kot. Jestem miłośniczką zwierząt i wiem, że będzie mi bardzo ciężko żyć w separacji z nimi. 

2.My dogs and fluffy cat. I'm an animal lover and it would be really hard to separate from them.
 3. Moi znajomi - z nimi pożegnanie zawsze jest najcięższe. To najbardziej pozytywni, szaleni i unikalni ludzie, jakich znam. I ponieważ nie mam prawdziwej, wielkiej rodziny - oni stali się nią dla mnie. Będę tęskniła za naszymi dziwnymi imprezami, specyficznymi domowymi rutynami i wszystkimi tymi wspaniałymi wspomnieniami zapisanymi na zdjęciach. Niestety w Polsce zostaną też ważne osoby, z którymi nie zdążę się już zobaczyć przed wyjazdem i to boli nawet bardziej. Jednak mam nadzieję, że prawdziwe więzi przetrwają. 

3. My friends - it's always the toughest thing to say goodbye to them. To the most positive, crazy and unique people I know. And because I don't have a real, big family - they became mine. I will miss our weird parties, our specific home routines and all those amazing memories saved in pictures. Unfortunately there are also important people with whom I won't manage to see before I leave, and that hurts even more. I can only hope to let the real bonds survive.
 
 4. Szczecin - Nigdy nie myślałam, że tak przywiążę się do jakiegoś miasta - w szczególności do tego, które nie jest moim miastem rodzinnym. Pokochałam panującą w nim atmosferę. Moje ulubione ścieżki do biegania wzdłuż bulwarów przy rzece. Statki, parki i wyjątkowy zapach... czekolady (z pobliskiej fabryki)!

4. Szczecin - I never thought I would be so attached to a city - especially the one that wasn't my hometown. I loved the atmosphere in there. My favorite running paths on the boulevards near the river. Boats, parks and the one and only unique smell of... chocolate (from the nearest factory)!
 
5. Morze - jeśli miałabym wymienić jedną rzecz, która pokochałam w trakcie studiowania w Szczecinie, z całą pewnością byłaby to bliska odległość do morza (nie, Szczecin nie leży nad samym morzem! :-) ). Ale jest to odległość do pokonania w około godzinę jazdy. Ze względu na to mamy wiele świetnych wspomnień ze spontanicznych wycieczek nad morze bałtyckie. A ze względu na to, że uważam się za ,,wodną osobę" - kocham być blisko wody, biegać przy rzecze - te wycieczki cieszyły mnie jeszcze bardziej.

 5. Seaside - if I could name another thing that I loved in studying in Szczecin, that would be being really close to the seaside (no, Szczecin is not placed by the sea itself! :-) ). But it was all reachable in an hour of drive. Because of that I have a lot of great memories from the spontaneous trips to the Baltic sea. And as I find myself being a ,,water person" - I love to be near water, run near river - as much I enjoyed those outings.
6. Domówki - niektórzy powiedzą, że domówki są możliwe do urządzenia w niemal każdym zakątku świata. Ale prawda jest taka, że to nie miejsce robi największą różnicę, ale ludzie. I to sprawiło, że wszystkie nasze domowe imprezy wydawały się wyjątkowe. Nie uważam siebie za imprezowiczkę i nie cieszą mnie zatłoczone kluby - zatem domowa atmosfera była czymś idealnym dla mnie.

6. Home-parties - some can say, that home parties are able to make almost everywhere in the world. But the truth is, not the place matters, not the house, but the people in it. And that made all of ours home-parties feel special. I don't consider myself as a ,,party animal" and I do not enjoy parties in crowded places - but a great home atmosphere is something that I like. 
7. Święta - magiczny czas wypełniony świetną atmosferą, przepysznym jedzeniem i znaczącymi upominkami, obecnością mojej mamy i świątecznymi piosenkami z ,,Kevina samego w domu" (soundtrack odtwarzam w kółko - uwielbiam ten film nawet po tylu latach!), pięknymi świątecznymi lampkami i dekoracjami w domu i w mieście, a także czasem... śniegiem który sprawia, że wszystko to wygląda idealnie. 

7. Christmas - the magical time filled with great atmosphere, delicious food, meaningful gifts, my mum, christmas songs from ,,Home Alone" soundtrack played all over again (well I love this movie even after all those years!), beautiful chrismas lights and decorations at home and in the city, and sometimes... a whole lot of puffy snow that makes it all look just perfect.
8. Gitara - niestety nie ma dla mnie takiej opcji, by zabrać ze sobą gitary, zatem zdecydowałam się sprzedać obie (klasyczną i elektryczną), by nie kurzyły się i nie czekały na mój powrót. Jestem gitarowym samoukiem, ale granie to coś, co sprawia mi ogromną radość. W domu, czy ze znajomymi by śpiewać razem. Będę za tym tęskniła bez wątpienia. 

8. Guitar - Unfortunately there was no way for me to take my guitars with me, so I decided to sell them (the classic and electric) just to not let them be covered in dust while laying and waiting for my comeback. I'm a guitar self-taught but playing is something I really enjoy. At home or to sing along with my friends. I will miss it for sure.
9. Kuchnia mojej mamy - nie będę kłamać i przyznam, że po prostu ją uwielbiam. Jej zdrowe, wyjątkowe i przepyszne dania. Domowej roboty makaron i wszystko co gotuje z miłością.

9. My mum's home cuisine - I'm not going to lie, I simply love her cuisine. Her healthy, tasty, delicious meals. Her homemade pasta and everything cooked with love.
10. I oczywiście moja mama - moja najlepsza przyjaciółka. Nie do końca wpasowuje się w tytuł tego wpisu, jako ,,10 rzeczy", ale z pewnością jest to osoba za którą będę tęskniła najbardziej. 

10. And of course my mum - my best friend. Not really matches to the title of this post as ,,10 things", but I'm sure it's a person I will miss the most.
A za czym wy tęsknilibyście najbardziej? 
What would you miss the most in your country?

Przeczytaj również

14 komentarze

  1. :( Daleko uciekasz? A chociaż neta będziesz miała, żeby do nas na blogu pisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wyjaśnię wkrótce :D Internet to must have! Oczywiście, że nie porzucę bloga :)

      Usuń
  2. Za dziećmi. I za przyjaciółmi. Niczym więcej :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaraz... zaraz... czy ja przegapiłam jakiś post? Gdzie Ty się wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wyjaśnię w kolejnym :)) Nic nie przegapiłaś :D

      Usuń
  4. Hey! I'm Caroline from Germany and I'm "following" your blog from a few months and I'm so sad right now because you're leaving us! Where are you going? WHY? We're gonna miss u!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Caroline! Good to know that you like my blog, but no worries, I'm not leaving us, and definitely not dropping my blog :)) I'll explain everything in the next post :*

      Usuń
  5. :O dokąd się wybierasz? :O Wchodzę na Twój blog codziennie, od czasu ostatniego wpisu, z nadzieją, że pojawi się coś nowego. Ten post BARDZO mnie zaszokował, nie spodziewałam się takiego obrotu rzeczy... Cóż, życie lubi zadziwiać. Wierzę, że dobrze wybrałaś i poradzisz się ze wszystkimi ewentualnymi przeszkodami, jakie staną na Twojej drodze. Najszczersze życzenia powodzenia Madziu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wyjaśnię wkrótce :)) Również mam taką nadzieję, że to dobra decyzja i podzielę się z wami informacją jak tylko już osiądę na nowym miejscu :)
      Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć! :)

      Usuń
  6. Jejku ale smutno mi się zrobiło, tak jakbyś wyjeżdżała gdzieś bardzo daleko i już nic tu miała nie napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak daleko, ale do Polski mi będzie przez prawie rok nie po drodze. Ale bloga nie zostawię :))

      Usuń