Woodstock 2014

8/04/2014

 
Cześć wszystkim! Jak mijają wam wakacje? Moje jak do tej pory przebiegają pomyślnie. Mieszkam blisko Kostrzyna nad Odrą i jak co roku dołączyłam na koncerty zorganizowane z okazji Przystanku Woodstock. Zawsze dojeżdżam każdego dnia, jednak tym razem wzięłam udział tylko pierwszego dnia. Grali wtedy między innymi T.Love - gdzie bawiłam się i skakałam w tłumie przy ulubionych piosenkach i oczywiście Budka Suflera, której nie trzeba nikomu przedstawiać - klasyka i fantastyczne głosy wywołujące ciarki na rękach.  Wiem, że Woodstock jest w ostatnim czasie tematem różnych kontrowersji - a jak jest z wami? Byliście kiedyś? Jesteście za, czy przeciw?
Niezależnie od opinii, które mogą się pojawić, ja zawsze z chęcią się tam pojawiam. Choć wiele osób narzeka na to, że festiwal jest ,,brudny" - niezaprzeczalnie nigdzie indziej nie spotka się tylu pozytywnie nastawionych, życzliwych i zabawnych osób, co właśnie na Woodstocku. 
Poniżej zobaczycie kilka zdjęć z wypadu.


Hi everyone! How are you spending your summertime? Mine are good so far! I live close to Kostrzyn nad Odrą and as every summer I joined the concerts at Woodstock Festival. I used to drive there every day, but this time I participated only during the first. I wanted to see T.Love live - where I had so much fun just jumping in the crowd hearing my favourite songs, and Budka Suflera of course - well known with amazing voices making us feel the goosebumps! I know that Woodstock Festival is a controversial topic these days - how is it about you? Ever joined it? You're for or against?
No matter what the opinion are, I must say I always join it with a great pleasure. Many people are whinning about the dirt in there, but it's undeniable that nowhere else you can meet so many great, generous and funny people, as on Woodstock Festival!
Below you can see a few pics from the trip.
 
Spotkaliśmy w tłumie Kevina Aistona, będącego akurat w pracy jako strażak. Jest dość dobrze znany z programu telewizyjnego ,,Europa da się lubić".
 
Miałam zadanie bojowe i zostałam kierowcą (czułam się jak jedyna trzeźwa osoba na Woodstocku :)) ), zatem zapakowaliśmy się wszyscy do jeepa i nasza uśmiechnięta ekipa była gotowa do drogi!


Przeczytaj również

8 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Od razu widać kto skąd przyszedł patrząc po poziomie komentarzy ;)

      Usuń
  2. Ale bym sobie teraz wyskoczyła na taki festiwal...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z mojej rodzimej miejscowości mam niecałe 50km, ale jakoś nigdy nie trafiłam na Woodstock. po pierwsze już tam nie mieszkam, a po drugie zawsze mam cos innego w tym czasie do robienia, ale mam znajomych którzy co roku jeżdżą i w żadnym wypadku nie potwierdzają słów przeciwników tej imprezy:) dobra muzyka, czas spędzony w gronie życzliwych ludzi:)

    pozdrawiam i zapraszam
    http://martoohna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jesteśmy z jednej miejscowości :) Polecam w każdym razie, bo warto :))

      Usuń
  4. Hihi, śmieszne te napisy na tabliczkach. Zazdroszczę fajnej i zgranej ekipy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchary - ale to cały urok woodstocku :))

      Usuń