Recipe: Chia seeds (healthy pudding)

8/09/2014

Cześć wszystkim! :) Dziś przychodzę do was z nowym pomysłem na deser (bez wyrzutów sumienia), lub jako pomysł na urozmaicone śniadanie, czy przekąskę po treningu. Nie ma tutaj żadnych zbędnych cukrów, a smak może być dowolnie modyfikowany. Zapewne znajdą się osoby zarzucające zbytnią prostotę przepisu, ale wiem, że jest wiele osób, które nigdy nie słyszały o takim wynalazku i myślę, że z pewnością zdołam kogoś tym zainteresować. Sama po ich zakupieniu miałam kilka wątpliwości odnośnie ich przygotowania, zatem mam nadzieję, że mój wpis okaże się pomocny. Ale do rzeczy: przedstawiam wam dziś deser-pudding z nasion CHIA. Zapraszam do lektury.
 Co to jest i gdzie je kupić?
Nasiona CHIA możecie znaleźć głównie w sklepach ze zdrową żywnością, ale także w internecie. Na opakowaniach mogą znaleźć się takie napisy jak ,,szałwia argentyńska", lub ,,szałwia hiszpańska", czy też po prostu CHIA. W wyglądzie nasionka przypominają mi trochę sezam, albo siemię lniane - są jednak znacznie ciemniejsze. Ostatnio robią prawdziwą furorę i przepisów z ich wykorzystaniem jest mnóstwo - można dodawać je na surowo do sałatek, można je gotować itp. Moim ulubionym jest oczywiście pudding. 
Cena za paczkę 250g to zwykle ok. 10-15zł, jednak ilość ta jest wystarczająca do zrobienia kilkunastu/kilkudziesięciu tego typu deserów. Jedno opakowanie jest bardzo wydajne, przez co w przeliczeniu jedna porcja wcale nie jest kosztowna - a niesie ze sobą wiele pozytywnych skutków dla organizmu.

Nasiona CHIA jako ,,Fuperfood"
Ich dobra sława wzięła się przede wszystkim z tego, że wiele osób kwalifikuje je jako tzw. ,,super foods", czyli produkty, które włączone do codziennej diety mają pozytywne właściwości dla organizmu, a jednocześnie nie są przetworzone. Zawierają zdrowe kwasy tłuszczowe omega-3, magnez, żelazo, błonnik i wiele innych. Według badań, z którymi zapoznałam się przed zakupem nasion, mają one też dobry wpływ na cukrzyków oraz na obniżenie ciśnienia krwi, a także poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Nie można traktować jednak takich nasionek, jako wybawienie na wszelkie zło. Nie wolno też z nimi przesadzać - widziałam, że wywoływały wiele kontrowersji wśród osób, które traktowały CHIA jako magiczny sposób na utratę wagi. Myślę, że w rozsądnie dawkowanych ilościach, jako ciekawe urozmaicenie nikomu nie powinny wyrządzić żadnej krzywdy, choć zaleca się, by dzienna dawka nie przekraczała 2 łyżek stołowych. Ja zdecydowałam się na nie wyłącznie przez smak, a nie ze względu na jakiekolwiek działanie. 

 Organizm nie ma także problemu ze strawieniem owych nasion. Oprócz związków organicznych, które już wymieniłam, są także cennym źródłem antyoksydantów.

CHIA nie zawiera glutenu
 Wiem, że w ostatnim czasie produkty bezglutenowe i miejsca, w których serwowane są owe posiłki przeżywają istne oblężenie. Gluten stał się synonimem wielkiego zła, które należy za wszelką cenę wyeliminować z codziennej diety. Osobiście nie mam z tym problemu, spożywam wszystkie produkty, na które mam ochotę w danym momencie. Oczywiście prowadzę zdrowy styl życia i w moim menu zazwyczaj lądują pełnowartościowe posiłki, jednak nie zdecydowałam się na drastyczne ograniczenie żadnych związków - choć na przykład częściej sięgam po ciemne pieczywo, nie mam problemu z sięgnięciem po białe bułki, chleb, czy makaron. Nie kwestionuję tu jednak przekonań innych ludzi, a zwłaszcza tych osób, które ze względu na choroby nie mogą pozwolić sobie na taką wygodną dowolność.
Jeśli chodzi o inne pozytywne działania nasion, zawierają one łatwo rozpuszczalny w wodzie błonnik, co ma w pewnym sensie wpływ na proces odchudzania, o którym wspomniałam wcześniej - organizm czuje się syty. Nasiona pęcznieją pod wpływem wody, mleka, soków itp i zwiększają swoją objętość kilkukrotnie. Jednak pamiętajcie, że wszystko jest zdrowe z umiarem. I coś, co zawiera tyle pozytywnych związków odżywczych niekoniecznie będzie takie zdrowe, gdy zacznie się spożywać je garściami, lub w zbyt wielkich ilościach. Najistotniejsze jest racjonalne dawkowanie.
 Smak
Ciężko mi jednoznacznie określić smak nasion. Myślę, że są dosyć neutralne. Zalane wodą, mlekiem, czy sokiem, pęcznieją i wchłaniają płyn. Ich konsystencja zmienia się na lekko galaretowatą, co ułatwia tworzenie puddingów, ponieważ nie trzeba używać żadnych dodatkowych zagęstników. Wszystko zależy od tego co wybierzemy do deseru - produkty mleczne (mleko, jogurt itp) sprawią, że przekąska będzie delikatniejsza, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć do tego też owoce, orzechy, czy nawet kwaśne soki. Plusem nasion jest to, że w każdym wydaniu smakują znakomicie. 

Do czego je wykorzystać?
- mogą być spożywane na surowo jako dodatek do jogurtów
- dodatek do owsianek (można je również gotować)
- dodatek do pieczenia chleba
- pudding 
- dodatek do placuszków owsianych, czy racuszków
- dodatek do zdrowych batoników bez pieczenia (mój przepis: KLIKNIJ
- jako żelujący dodatek do marmolad, dżemów owocowych
- jako dodatek do panierki (np. na ryby, kurczaka)
- jako składnik dressingów do sałatek
- składnik koktajli, smoothie
 Składniki na jedną porcję mlecznego puddingu
- 1 szklanka mleka (ja użyłam bez laktozy, ale może być też normalne, a także ,,mleko" migdałowe, ryżowe, kokosowe, czy owsiane- każde z nich można stworzyć w domu mocząc dane produkty w wodzie, a potem miksując w blenderze i odcedzając)
- nasiona chia (na jedną szklankę w zależności od tego, jak gęsty chcemy uzyskać pudding powinno wystarczyć od 5-10 małych łyżeczek)
- opcjonalnie można użyć dosłownie kropli prawdziwego ekstraktu waniliowego, czy też niesłodzonego kakao (0,5-1łyżeczki zmieszanej z taką samą ilością gorącej wody do wymieszania).


Dodatkowe składniki, które mogą pasować:
- orzechy (np. płatki migdałowe, sparzone migdały, orzechy laskowe, włoskie itp.)
- owoce (świetnie sprawdza się z jeżynami, malinami, truskawkami, ale lista jest nieograniczona)
- wcześniej wspomniane kakao
- dżemy i sosy owocowe (najlepiej takie domowe) - ułożone warstwami pomiędzy puddingiem sprawią, że nie będzie mdły

 Przygotowanie
Banalnie proste. Wystarczy wsypać nasiona do szklanki, lub miseczki i zalać je mlekiem, zamieszać i odstawić do lodówki. Nie ma potrzeby wcześniej niczego podgrzewać, ja używałam zimne. Następnie umieszczamy szklankę w lodówce, aż stężeje. Konsystencja powinna przypominać budyń, nie powinna być zbyt płynna, ani wylewać się ze szklanki przy nachyleniu jej. Optymalny czas to mniej więcej godzina oczekiwania, choć ja zazwyczaj wyciągam je już po 30 minutach, gdy są już miękkie. Zazwyczaj robię kilka porcji w różnych smakach, by były już gotowe na śniadanie, czy podwieczorek. 

Można takie śniadaniowe puddingi przygotowywać też na wieczór, by rano były już gotowe bez oczekiwania. Porcje przechowywane w lodówce najlepiej spożyć do 3 dni od przygotowania.
 Próbowaliście kiedyś takich puddingów? A może macie inne ciekawe przepisy z wykorzystaniem nasion chia, którymi chcecie się podzielić? :-)

Przeczytaj również

9 komentarze

  1. Muszę przyznać, że pierwszy raz słyszę o tych nasionach o.O
    Ten pudding z nimi wygląda smakowicie i na dodatek jest zdrowy- nic dodać nic ująć ;)
    Chętnie zaopatrzyłabym się w nasiona Chia, gdybym je znalazła :P
    Pozdrawiam :*

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, dość mało osób o nich słyszało i równie ciężko je znaleźć - ale dla chcącego nic trudnego. Można się takim deserem zajadać, a organizm jeszcze nam za to podziękuje :D :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Właśnie sobie zrobiłam - pod wpływem Twojego posta :). Z kakao :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kakao moje najulubieńsze! :)) Też jadłam dzisiaj jedno po treningu. Pyszne takie zimne. :)

      Usuń
  3. Wyjdzie z siemieniem lnianym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo siemię lniane po zalaniu wodą/mlekiem tworzy taką żelową konsystencję, ale nie wyjdzie z tego niestety taki fajny pudding, jak w przypadku użycia nasion chia. Niemniej jednak siemię też jest zdrowe i w żelowej formie nadaje się do jogurtów, owsianek itp. - aczkolwiek mi nie do końca odpowiada ten smak.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ile kalorii ma ten pudding?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwóch dużych łyżek stołowych nasion i mleka 1,5% jeden pudding powinien mieć ok. 120-150kcal.

      Usuń