New purchases

8/11/2014

 
 Hej, hej! W ostatnim czasie starałam się zrobić małe odświeżenie garderoby, w związku z czym posty z ubraniowymi nowościami pojawiały się dość często. Na szczęście przystopowałam po zaopatrzeniu się we wszystko, co niezbędne (tak jakby dwie pary okularów były ,,niezbędnikiem" ;)) ), ale za to półka z butami świeciła pustkami. Niestety należę do tych, które wygodne adidasy stawiają ponad nawet najpiękniejszymi szpilkami - już o tym wspominałam na fanpage'u, że może w końcu kiedyś z tego wyrosnę, ale póki co zaopatrzyłam się w klasyczny model Nike Air Max 1. Nigdy nie byłam i nadal nie jestem fanką modelu Air Max, te najbardziej popularne wydają mi się za wysokie i toporne, a w dodatku przypominają czasem buty ortopedyczne. Nie przeszkadza to jednak w ich rosnącej popularności zarówno wśród młodszych, jak i starszych osób. Air Max One są delikatniejsze, bardziej dziewczęce - spód nie jest taki zabudowany i noga prezentuje się w nich całkiem ładnie. To zdecydowanie opcja do sportowych strojów na co dzień, są bardzo wygodne i miękkie, choć ciężkie do czyszczenia (ale plus jest taki, że pięta nie brudzi się w czasie prowadzenia samochodu - na co zawsze narzekam w przypadku zamszowych butów, jak choćby moich bordowych New Balance).  Zdecydowałam się na model jasno-niebieski z pomarańczowymi wstawkami.

Hey, hey! Lately I've been doing sort of wardrobe refreshing, so I've been also writing about ,,new purchases" pretty often. Luckily I managed to buy everything I needed (like two pairs of sunnies are considered ,,a need" :)) ), but the shoe shelf was still empty. Unfortunately I'm one of those girls, who prefer comfty sneakers above even the most beautiful high heels - I already mentioned it on my facebook fanpage, that maybe I'll grow up from this, but as for now I bought classic Nike Air Max 1. I'm not a fan of Air Max series and never ws one - those which are most popular are too high and too heavy in look as the orthopedic ones haha. But people are still wearing them no matter of their age. Air Max One are more ,,girlish" and delicate - the bottom is not as high and heavy, they're comfortable and light, but hard to clean. I decided to buy light-blue with elements of orange.
 I zdecydowany faworyt - zakup życia za całe... 15zł! :) Śledząc mojego bloga zdążyliście pewnie zauważyć, że jestem osobą aktywną i biegając, czy jeżdżąc na rowerze zawsze biorę ze sobą telefon, by mierzyć czas i trasę. Jesienią i zimą chowałam go w kieszonce legginsów, ale latem niestety miałam z tym kłopot, bo się najzwyczajniej nie mieścił w zapięciu. Szukałam takiej opaski u mnie w mieście, ale znalazłam wyłącznie modele z Nike za ok. 100zł (za kawałek rzepu?!). Poszukałam więc tańszej opcji na allegro (koszt samej opaski to było jakieś 7zł - reszta to kwota wysyłki). Wybrałam kolor różowy z elementami odblaskowymi. Jest tu też miejsce na kluczyk (bardzo wygodne rozwiązanie- mieści się tam mój klucz od domu, od roweru i kilka złotych na picie). Folia z przodu umożliwia bezproblemową reakcję na dotyk. Niestety pomimo tego, że są tu aż dwa miejsca na słuchawki, to żadne nie pasuje do moich, które znajdują się na środku na górze, ale materiał jest na tyle miękki, że można go dociąć według uznania (albo zagiąć górę - jak ja to robię).

And my favourite - for a whole... 15PLN (about 3,5EUR)! If you're reading my blog for a while, you may have noticed that I'm active person, so while running or cycling I always take my phone with me to check the time and track. During the autumn or winter I used to hide it in the leggins pocket, but it was hard thing to do in the summer, because it didn't fit to my shorts. I was looking for that kind of arm phone band for a while in my city, but found only the one from Nike for 100PLN (24EUR) (for a piece of velcro?!). I managed to find cheaper one online - pink with reflective elements. There's also a pocket for a key (I'm keeping there a key for home, bike and money for a drink). The foil in the front works well with the touchscreen. There are also two spots for the headphones, unfortunately they don't fit to mine, but I'll cut it by myself or just fold it.
A wy w co się ostatnio zaopatrzyliście? Znacie jeszcze jakieś przydatne gadżety do biegania? :-)

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. Widać nie tylko ja myślę że air maxy wyglądają jak buty ortopedyczne.
    Fajna sprawa taka opaska, aż się dziwię że przez ten cały czas takiej nie miałaś.

    Pozdrawiam, M.

    P.S First? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to wbrew pozorom dość popularna opinia. :) Hm... też się dziwię :))

      Usuń
  2. Nie przepadam za butami sportowymi, ale Twoje Air Max One są obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tego słuchawki, koniecznie z mocowaniem na uszy, żeby nie spadały przy bieganiu.

    OdpowiedzUsuń