New haircut

8/14/2014

 
Cześć! Rzadko piszę tu o kosmetycznych, czy urodowych nowościach - tym razem jednak wracam z nieznaczną zmianą jeśli chodzi o fryzurę. Nadal jestem wierna farbowaniu typu ,,ombre", które trzyma się bez zarzutu w naturalnie wyglądającej formie. Zdecydowałam się jednak na małe odświeżenie formy, skrócenie długości i podcięcie włosów na równo (do tej pory były pocieniowane). Cały czas marzy mi się drastyczne, krótkie cięcie, ale odwodzi mnie od tego myśl codziennego układania, a także znajomi twierdzący, że ,,dziewczyna musi mieć długie włosy". :-) 
Przy okazji polecam używanie olejku arganowego do codziennej pielęgnacji - od jakiegoś czasu wcieram go w końcówki po myciu, gdy włosy są jeszcze mokre. Zauważyłam, że są bardziej odżywione, pachnące i przyjemne w dotyku. A jakie są wasze ulubione, nieskomplikowane sposoby na utrzymanie włosów w dobrej kondycji? 
 A wy jakie damskie fryzury preferujecie?

Przeczytaj również

21 komentarze

  1. Kiedyś namiętnie cieniowałam włosy mimo, że to im wcale nie służy. Do tego zapuszczam grzywkę. Co ja myślałam kiedy się na nią zdecydowałam?!

    Niby wiele nie skróciłaś a efekt jest super. Teraz Twoje włosy wyglądają na grubsze.

    Co do pielęgnacji to wiele nie podpowiem, bo ja dociążam moją dżunglę a Tobie pewnie by to zrobiło niezły przyklap.
    Polecam picie pokrzywy i skrzypu, mi ich smak odpowiada i są pyszne zarówno na ciepło jak i w postaci ice tea. Przed myciem nakładam też przynajmniej na godzinę olej alterra, włosy jakby go wypijały. Na koniec spłukuję włosy zimną wodą lub wcześniej przygotowaną płukanką z pokrzywy. Co do samej pokrzywy to polecam zbiory w maju, ja w tym roku nasuszyłam jej niezły zapas i służy mi do picia i właśnie płukania włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Dzięki za obszerną odpowiedź - właśnie słyszałam dużo pozytywów na temat skrzypu i pokrzywy, ale chyba nigdy jeszcze nie miałam okazji spróbować. Jedyne co to mam własną miętę w doniczce (głównie do mojito :D), ale często suszę i potem mam na herbatę miętową - uwielbiam zimną latem!
      O oleju alterra nie słyszałam, ale poczytam. Ogólnie podobno każde olejowanie dobrze wpływa na włosy, są potem bardziej błyszczące.
      Pozdrawiam,
      Magda

      Usuń
  2. Ostatnio przestałam się cackać z włosami, bo mi się nie chce (ach, to lenistwo). Po myciu (ale też nie każdym) nakładam odżywkę i w sumie czasem taki mały odżywkowy detox dobrze im robi. Są mniej kapryśne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja też raczej się nie cackam - ale tangleteezery też liczą się jako zajmowanie się nimi, dzięki czemu nie robią się kołtuny i nie trzeba ich wyszarpywać. :D

      Usuń
  3. Ja odkąd pamiętam mam pocieniowane włosy i jakoś nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej...u Ciebie wygląda to bardzo fajnie, więc może kiedyś też się skuszę... :).
    i co pielęgnacji, ja przyznaję się na bycie małą włosomaniaczką. maski,oleje,odżywki...
    Ze względu na to,że masz włosy prostowane kreatynowo,wiem,że musisz używać specjalnych do tego kosmetyków.więc wydaje mi się,że szczotka tt i olejek w zupełności wystarczą. zdrowy tryb życia i tak prowadzisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieniowane też świetnie wyglądają - ale tym razem chciałam dla odmiany prostoty. :)
      Swoje keratynowe prostowanie robiłam praktycznie rok temu i już efekty zeszły, choć nadal nie są takie mocno puszące się, ani tak pokręcone jak kiedyś były, więc tak czy siak jestem zadowolona. Nie używam już więcej tych specyfików do włosów po prostowaniu, dlatego pytałam o jakieś ciekawe sposoby na zachowanie ich w dobrej kondycji :)
      Fakt - tangle bardzo pomaga!
      Bycie włosomaniakiem też ma swoje zalety - gdybyś chciała się podzielić jakimś prostym przepisem na maseczkę, to śmiało! :)

      Usuń
  4. bardzi ładnie to u Ciebie wygląda:)
    ja ostatnio zastanawiam się nad taką większą zmianą, jeżeli chodzi o długość włosów, ale jak to zawsze bywa, trochę się waham... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Właśnie mi też się marzy coś drastyczniejszego, ale boję się potem o ich układanie, haha.

      Usuń
  5. Ja również mam zrobione ombre na włosach :) A na końcówki polecam 'Serum Goodbye Damage' firmy Fructis. Naprawdę jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah to ombre :)) O, dzięki! Na pewno wypróbuję :)

      Usuń
  6. "Serum Goodbye Damage' firmy Fructis" garniera
    też słyszałam wiele pozytywnych opinii i chyba go wypróbuje:) ja jestem zwolenniczką częstego podcinania końcówek, sama ost borykałam się z rozdwojonymi końcówkami i ścięłam jakieś 10 cm ,teraz się pięknie błyszczą , nie muszę praktycznie nic z nimi robić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby taki prosty ,,zabieg" a ile może zmienić. Też nigdy nie dopuszczam do tego, by z końcówek robiły się tzw. ,,miotły" ;)

      Usuń
  7. Maseczka do ciemnych włosów: łyżka stołowa olejku rycynowego, 1 żółtko, kilka kropel cytyryny. Nałożyć na godzinę przed myciem włosów. Polecam, włosy zyskują blask i miękość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze ścięte krótkie włosy same się układają :) wiem co mówię, bo sama ścięłam niedawno włosy z długości do połowy pleców na zupełnie krótkie. Polecam z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety, marzy mi się, żeby tak było. Póki co znam swoje na tyle, by wiedzieć, że im krótsze tym bardziej puszące się i bardziej skore do kręcenia przy końcówkach :D

      Usuń
  9. Czy po ścięciu masz je wyprostowane na zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy na zdjęciu po ścięciu masz wyprostowane włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na zdjęciu są wyprostowane (u fryzjera). :)

      Usuń
    2. A sama też prostujesz? Bo ja chciałam moje wyrównać właśnie w ten sposób, ale boję się, że bez prostowania i tak będą kiepsko wyglądać. ;/

      Usuń
    3. Rok temu miałam robione u fryzjerki trwałe prostowanie, dzięki czemu fryzura była idealnie gładka i prosta. Po tym jak efekt już trochę się ,,sprał" prostuję sama co 1-2 dni. Niszczy to niestety włosy. Myślę o ponowieniem prostowania trwałego po wakacjach.

      Usuń