Keep calm and wear onesie!

8/18/2014

 
Zgodnie z tym, co napisałam wyżej: kluczem do bycia szczęśliwym jest tak naprawdę nigdy całkiem nie dorosnąć. Jak mogłabym się z tym nie zgodzić? :-) Tak, dobrze widzicie, mam na sobie wielki, szary, puchaty strój sowy. Tak, ma też uszka i ,,ABS-y" pod stopami. Ten świetny strój (z pokroju dreso-piżamy) sprezentowała mi Ania. Cóż, może ,,sprezentowała" to nie do końca odpowiednie słowo. Zobaczyłam go u niej w pokoju i cóż - po tym jak usłyszała mój zachwyt, dała mi go z dobroci serca. Jeszcze raz dzięki Aniu! :-) Wracając do tematu - co to właściwie jest i dlaczego cały świat oszalał na tym punkcie? 

,,Onesie"
Wystarczy wpisać w wyszukiwarce takie frazy jak: onesie, czy footsie i już naszym oczom ukazują się setki propozycji przedstawiających nie do końca zidentyfikowane stroje. Niektórzy uznają je po prostu za ciepłe, dresowe propozycje na jesień/zimę - inni zaś mówią, że to śpioszki dla dorosłych. Nie ukrywajmy, jest w tym trochę prawdy. 
Możemy je znaleźć w różnych wydaniach, w całej gamie wzorów i kolorów. Niektóre są proste, przypominają raczej dresy, inne zaś mają uszka, czy nawet ogonki. Footsie to te z zakrytymi stopami (często z elementami antypoślizgowymi), pozostałe zaś mają je wycięte. Z kapturem, czy bez - opcji jest wiele. Można w nich spać, odpocząć po treningu, albo też opatulić się w czasie mroźnego wieczoru, sięgnąć po grzane wino, dobrą książkę lub film i... spędzić wygodnie czas. :-)

,,Kigurumi"
Miłośnicy Japonii z pewnością znają już to określenie. Także dotyczy jednoczęściowych strojów (głównie do spania), ale ich motywem przewodnim są najczęściej zwierzątka a także różne postaci z kreskówek i filmów. Swoim wykonaniem przypominają stroje typu ,,cosplay" i z powodzeniem mogą nadać się również na śmieszne imprezy przebraniowe (sprawdzona i polecana przeze mnie opcja!).

Onesie mania!
Onesie opanowało już nie tylko japoński rynek, ale także podbija serca klientów sieciówek (chociażby River Island, Asos i wiele innych). Zwyczajny domowy dres zyskał dzięki temu nowe znaczenie. Nie do końca poważne, lekko dziecinne i zwariowane - tak można opisać te dreso-śpioszki. W moim otoczeniu zyskały już niemal miano kultowych, a moi znajomi kryją w szafach takie cuda jak jeżyki, tygryski, małpki, diabełki i wiele, wiele innych. I choć bardzo mi się podobają, oczywiście nie ruszyłabym się w takim wydaniu spoza domu. Za to na wieczór z książką, bije na głowę nawet najbardziej puchate koce.

According to what I wrote above: a key to be happy is to never fully grow up. How could I disagree with that statement? :-) Yes, it is me in the picture, wearing big, fluffy, owl onesie. Yes, it has ears. I received this costume as a gift from Ania. I saw this one in her room, and just after she heard mine excitement, she gave it to me. Once again, thanks Ania! :-) Back to the topic – what it really is, and why world is crazy about it?

,,Onesie”
You just need to search for the keywords like: onesie or footsie to find thousands of different costumes. Some people say that they’re just warm, home-wear options for autumn/winter – other people say that they’re just like adult versions of onesies for the kids. Well, it is kind of true. We can find them in so many different versions, in all available colors and patterns. Some are simple, sporty-type, others have eyes and ears, or even tails. Footsie are the ones with covered foot. With hoodie or without it, you can sleep in them, rest or just cover yourself during cold evening, sit with mulled vine, good book or movie and… just chill-out. :-)

,,Kigurumi”
Japan lovers probably already know this word. It describes one-piece costumes (mostly for sleeping in), but their main theme is usually about animals, characters from anime or movies. They remind me ,,cosplay” costumes and they can be used for themed parties as well (I recommend it!).

,,Onesie mania!”
Onesie became popular in Japan, but also became available for the customers all over the world in the stores like River Island, Asos and many more. The typical tracksuit has got a new meaning. A bit childish and crazy – that’s how they can be described. My friends also have them in their closets – hedgehogs, tigers, monkeys, devils and so much more characters. And even though I like them much, I wouldn’t step out of the house wearing any kind of them. But for the evening with book they’re better than even the softest blankets. What do you think about them? Do you own any?
 
A tu za sprawą @bonzai możecie zobaczyć mnie w wersji... komiksowej! :))
A wy co myślicie o takich ,,onesie"? Macie i nosicie? Czy może uważacie to za (notabene wygodną!) przesadę? :-)

Przeczytaj również

15 komentarze

  1. Oby się dobrze nosiło! Uwielbiam te stroje <3
    Ąka

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widziałam takie u Daaruum - mojej ulubionej berlińskiej YouTuberki :). Tyle że ona miała bardziej klasyczne, nie w formie zwierzątek. Uważam to za świetne, choć sama chyba bym w to nie weszła. Kocham kocyki i zawijanie się w nie. Ale jak zmarznę w zimie, to się nad tym jeszcze raz zastanowię ;).

    Choć nie mój styl - podziwiam. Są piękne :).

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna sprawa, kiedyś nawet chciałam sobie sprawdzić coś takiego ale pomysł umarł śmiercią naturalną jak wiele innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cute :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie kupinoy był? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia co to za sklep :(

      Usuń
  6. Uwielbiam pajacyki w wersji dla dużych dzieci, mam ich kilka :-) I wcale nie dlatego, że jestem dużym dzieckiem. Po prostu są wygodne i praktyczne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jaka jest firma na metce ? Szukam podobnego który ma zakryte stópki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam teraz jak sprawdzić, ale z tego co pamiętam ktoś mi powiedział, że to podlegało pod Primark. Jeśli szukasz fajnych onesie, sprawdź na aliexpress.com - cuda :)

      Usuń