New purchases

7/01/2014


 
 Cześć! Lato to dobra pora na odświeżenie garderoby i zrobienie porządków z tym, co leży upchnięte na dnie szafy i czeka na ,,lepsze czasy". Zdarza się jednak, że czasem musimy pożegnać się także z ulubionymi dodatkami - i tak właśnie rozpoczęła się moja fatalna passa okularowa. Najpierw zupełnie niechcący połamałam zausznik moich czarnych Wayfarerów (które mam nadzieję, że jeszcze dadzą się naprawić), później zaś skrzywiły mi się ramki w lustrzanych Aviatorach. Ostatnio jednak wpadły mi w oko te niebieskie piękności i brak normalnych okularów tylko przesądził o decyzji o zakupie. Nie żałuję! :-) Po swoje wybrałam się do optyka, ponieważ uważam, że to jedyne sprawdzone miejsce do ich zakupu - jednak zanim to zrobiłam, przeglądałam w internecie różne modele i opinie o nich. Zauważyłam, że pojawia się wiele pytań związanych z Ray Banami, zatem poniżej postaram się przedstawić kilka wskazówek odnośnie tego, jak powinny wyglądać i czym różnią się od innych okularów (a także od podróbek- dlatego ostrzegam przed wszystkimi dziwnymi przecenami z allegro, bo można sobie tylko zepsuć wzrok).
PO CZYM ROZPOZNAĆ ORYGINAŁY: 
1. Przede wszystkim sprzedawane są u optyków, a także w oficjalnych butikach Ray Ban oraz na ich stronie internetowej (i stronach sklepów optycznych). Oryginalne okulary nigdy nie będą podejrzanie tanie (nie liczcie na zakup oryginałów ,,z okazji za 100zł" z allegro). Ceny wahają się granicy 300-500 odnośnie popularnego modelu Wayfarer i 500-700 z nowej serii kolorowych, lustrzanych Aviatorów.
2. Można dopasować filtr UV według własnych potrzeb (dla kierowców, w zależności od pogody, czy też z polaryzacją). 
3. Waga. Powinny być nieznacznie cięższe niż okulary dostępne w sieciówkach ze względu na to, że Ray-Bany mają szklane soczewki. Należy więc uważać, by nie zbiły się przy upadku.
4. Sygnowanie w przypadku Aviatorów: na obu cienkich zausznikach, na obu metalowych częściach nosków, pod spodem mostka (powinna być nazwa Ray Ban oraz model okularów), a także biały napis na jednej soczewce i symbol RB na drugiej (robiony laserowo, widoczny pod światło, lub pod odpowiednim kątem).
5. Kolor szkieł. Czarne szkła są tak naprawdę zielone (widać to z bliska lub pod światło).
Nie są to oczywiście wszystkie sposoby na ich rozpoznanie, ale jedne z ważniejszych. 
Szukałam też konkretnego modelu spodni, który przykuł moją uwagę na ulicach. Lekkie, zwiewne, piżamowo-dresowe w różnych wzorach i kolorach. Swoje biało-czarne kupiłam w H&M. 
Dłuższa bluzka z Sinsay z rękawami o długości 3/4 pokrytymi siatką. Idealna do legginsów (doł lekko rozpinany). Przy okazji dziękuję Martynie za zniżki do Sinsay! :-)
Kolejna rzecz z Sinsaya, tym razem koszulko-sukienka z tygrysem. Nie mogłam jej się oprzeć. :-)
 Następnego dnia wybrałam się także z Tomaszem na mały podbój Zary, w której kupiłam czarną bluzę z napisem ,,Bonjour". 
 Prosta, zwyczajna, ale w sumie ma w sobie coś ładnego. Dodatkowo możecie zobaczyć naszyjnik, który zrobiłam sobie tego samego dnia. Pasował do spodni. :-) Wzięłam też szarą (popielatą) ramoneskę z H&M.
A wy kupiliście coś wartego uwagi? Skorzystaliście z jakichś wakacyjnych promocjach?

Przeczytaj również

3 komentarze