DIY: Paper wicker basket

5/05/2014

Cześć! W dzisiejszym poradniku pokażę wam jak wykonać koszyczki z papierowej wikliny. Jest to bardzo szybki sposób na stworzenie domowej, lub działkowej ozdoby. Po pomalowaniu nie ma też problemu z ich czyszczeniem. Wykonanie jednego koszyczka to zaledwie kilka minut pracy (oczywiście jak się już dojdzie do wprawy). Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że są zaskakująco trwałe i można w nich przenosić nawet cięższe przedmioty (doświadczeni w wyplataniu mogą się też pokusić o stworzenie rączek do ich podnoszenia itp.).
Uprzedzając pytania - ,,po co?", bo zawsze się takie pojawiają. Pomimo tego, że zakup gotowego koszyczka to koszt zaledwie kilku złotych, to nie zawsze można znaleźć takie w odpowiednim dla nas kształcie, czy wymiarze. Może to być też ciekawe zajęcie na popołudnie, czy manualne ćwiczenie dla dzieci. A przede wszystkim nie wymaga praktycznie żadnych nakładów finansowych - swoje wykonałam przy użyciu gazet reklamowych, które dostaje się za darmo.
Zainteresowani?
Zaczynamy. :-)
PRZYBORY:
- kilka papierowych gazetek reklamowych (najlepsze są cienkie, choć czasem używam też grubszych i śliskich na spód)
- klej w sztyfcie (zwykły, szkolny)
- patyczek (np. od szaszłyka)
- opcjonalnie: farba w spray'u.

WYKONANIE:
1. Wyrywamy kartki z gazet (format a4) i rolujemy cienkie patyczki, tak jak na zdjęciu. 
2. Końcówkę kartki sklejamy i wyciągamy ze środka patyczek od szaszłyków. Używając go mamy pewność, że zachowamy odpowiedni, cienki kształt. Gdy kartki będą jednej wielkości ułatwi nam to plecenie.
 3. Wybieramy kilka najdłuższych papierowych patyczków jako spód i przekładamy je między sobą (raz górą raz dołem), tworząc stelaż.
Reszta papierowych ,,wiklin" posłuży do wyplatania w ten sam sposób w przestrzeni pomiędzy stelażem. Robimy to jednym ciągiem i gdy skończy się kartka po prostu wkładamy jedną rurkę w drugą (można użyć kleju, ale nie trzeba) i pleciemy dalej, aż skończy się miejsce i cały spód będzie gotowy. To dziecinnie proste.

 4. Gdy spód jest już zrobiony, zaginamy pozostałe części stelaża do góry. Posłużą nam do zrobienia boków. Używając papierowych rurek pleciemy w taki sam sposób jak spód, tylko że dookoła.
 
 5. Gdy boki są już skończone, a stelaż trochę wystaje, zaginamy go i wkładamy do środka, lub na zewnątrz, starając się przepleść. Można podkleić.
 6. Jeśli zależy wam na bardzo równych bokach koszyka, można je lekko ugiąć w rękach przed malowaniem. Potem wybieramy kolor - ja jeden zrobiłam biały, drugi różowy.
Schną bardzo szybko i można już w nich trzymać cukierki, czy inne drobnostki. :-)

Przeczytaj również

5 komentarze

  1. pomysł może i fajny, ale bardzo słabe wykonanie. A szkoda, bo w DIY byłaś całkiem, całkiem, a tutaj słabiutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się. Nie wszystko musi być na najwyższym poziomie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Szkoda fotografię przeznaczać na koszyk, lepiej wrzucić na bloga.

    OdpowiedzUsuń