Travel: Seaside

4/27/2014

,,Szczęście jest prawdziwe, gdy dzielone" - napisałam pod tym zdjęciem, gdy wstawiłam je na jeden z portali społecznościowych. Nie mogłabym ubrać tego w inne słowa, bo żadne nie oddałyby klimatu naszej wycieczki w lepszy sposób. 
Spontaniczna decyzja o wizycie w Międzyzdrojach zapadła w kilka chwil wieczorem, a rano byliśmy już w drodze nad morze. Z torbami wypełnionymi awaryjnymi parasolkami, różowym winem i francuskimi bagietkami, byliśmy gotowi na nasz plażowy piknik. Na szczęście pogoda dopisała, a parasolki... posłużyły jedynie jako rekwizyty. :-) 
Godziny spędzone w nadmorskiej miejscowości wypełnione były niekończącym się śmiechem, ale znaleźliśmy też czas na kawę w miejscu o ładnej nazwie: ,,Kawiarnia Przepyszna". A na zakończenie dnia na swojej drodze spotkaliśmy też Małgorzatę Rozenek wraz z Radkiem Majdanem wychodzących z hotelu Amber Baltic, którzy wybrali miejsce na plaży niedaleko nas.
Oglądając nasze zabawne, kolorowe zdjęcia stwierdzam, że od czasu do czasu każdemu dobrze zrobi taki beztroski dzień! :-)

,,Happiness is only real when shared” – I wrote this quote under this picture when I posted it on Facebook. I couldn’t use any other word to describe it, because nothing would be more accurate. Spontaneous decision about the trip to Międzyzdroje came up at the evening and in the morning we were already on our way to the seaside. With bags filled with emergency umbrellas, red wine and French baguettes, we were ready to small beach picnic. Hopefully the weather was good enough for us and our umbrellas… well, we used them only for the pictures. :-)
Hours spend by the seashore were filled with endless laugh, but we also managed to spare some time for the coffee in the cafeteria nicely called ,,Delicious Cafeteria”. At the end of the day we met kind of celebrities – Małgorzata Rozenek and Radek Majdan near Amber Baltic hotel and finding their place on the beach near to us. After looking at ours funny and colorful pictures I can only say that from time to time it’s good to have such a carefree day.

A z żółtą kaczką... to dłuższa historia. :-) 
 A wy byliście już nad morzem w tym roku?

Przeczytaj również

4 komentarze

  1. jak możesz mówić na Wojtka kaczka, on też ma uczucia... /N.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie, to jest jakaś tam...'kaczka'.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co te foty takie grzeczne ja się pytam?!:D Świruję! :D świetnie było, musimy to powtórzyć!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę takich wspaniałych przyjaciół! Trzymaj ich blisko, bo na pewno są tego warci : )

    OdpowiedzUsuń