DIY: Easy goldstone set

6/28/2013

Hej, hej! Słyszeliście o ,,piasku pustyni"? Szczerze, nie wiem kto wpadł na tą nazwę, ale jak dla mnie, to wcale nie przypomina pustyni. Ale w rzeczy samej, jeśli przyjrzycie się z bliska tym uroczym koralikom, zobaczycie, że są błyszczące. Nie są to zwykłe brązowe koraliki. Wygląda, jakby gdzieś tm miał warstwę małych złoto-perlistych kropeczek (jak piasek w rzeczy samej :) ). Naprawdę piękne. Moja mama je uwielbia, zatem zrobiłam jej prosty komplet - zawieszkę, bransoletkę i kolczyki. Z tym poradnikiem możecie zrobić takie same. :-) /

  *Hello, hello! Have you heard about the ,,gold stone"? In Poland it's also well known as the ,,sand of the desert". To be honest I don't know who thought about this name, but for me it does not look as the desert sand at all. But in fact, if you look closely to those lovely beads, you'll see how shiny it is. It's not just an ordinary brown bead. It looks like there's a layer of pearly-gold tiny dots (like a sand indeed :) ). It's just really beautiful. My mum's really in love in those, so I made her this simple set - a necklace, bracelet and earrings. With this tutorial you can make one too. :-)
 POTRZEBUJECIE:
- gumki jubilerskiej (długość nadgarstka)
- wiele koralików ,,piasku pustyni" w różnych kształtach i wielkości
- małe metalowe kuleczki jaki przekładki
- 2 bazy pod kolczyki
- mały metalowy zacisk do gumki
- 3 igły do kolczyków
- płaskie szczypce i nożyczki
- 1 zawieszka na naszyjnik

* YOU NEED: 
- jewellery elastic (a size of your wrist)
- a lot of goldstone beads in different shapes and sizes
- tiny gold metal beads (to use between goldstones)
- 2 golden earwires
- tiny metal clasp for the elastic 
- flat pliers and scissors
- 3 earrings needles
- 1 clasp for the pendant

 1. Zacznijcie nawlekać koraliki na gumkę. Przedzielajcie je czasem złotą przekładką. Gdy skończycie zróbcie podwójny (albo nawet potrójny) supeł i zaciśnijcie zaciskiem, który widzicie na mojej ręce. Użyjcie do tego płaskich szczypiec. /

 *1. Just start pulling your beads on the elastic. Sometimes put between them a tiny gold element. When you finish, make a double (or even a triple) knot from the elastic and squeeze it with this ,,clasp" that you can see on my hand. Use for that your flat pliers.
 2. Nożyczkami odetnijcie wystające części gumki. /

* 2. Take your scissors and cut off the rest of no needed elastic.
 3. Teraz pora na kolczyki i igły. Na igły nawleczcie koraliki wraz ze złotymi elementami. Następnie używając szczypiec (mogą być okrągłe), zawieście igły na bazie. /

* 3. Take your earwires and needles. Pull beads and one gold element on each earring. Then attach the needles to the earwires using pliers (can be round if you own one).
 4. W ten sam sposób stworzycie naszyjnik. 1 igła + koraliki + złoty element, a zamiast zawieszki kolczykowej, użyjcie zawieszki lub zapięcia na naszyjnik. Przymocujcie za pomocą szczypiec. 

*4. Make a pendant the same way. 1 earring needle + beads + gold element and instead of using earwires, use a clasp for the pendant. Attach by using pliers.

Cały zestaw możecie zrobić w mniej niż 10 minut. Co o nim myślicie? :-) /
 *The whole set can be done in less than 10 minutes :-) What do you think? :-)

Przeczytaj również

7 komentarze

  1. Piasek pustyni jest jednym z najciekawszych kamieni :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdo, polecam Ci również bardzo podobne kamienie, Noc Kairu. Są one podobne teksturądo Piasku Pustyni, a różnią się jedynie kolorem. Są granatowe, a czasem wręcz czarne. Wychodzi z nich bardzo ładna biżuteria :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałan napisać o Nocy Kairu, lecz ktoś mnie uprzedził ;)
    Ogólnie, nturalne kamienie są przepięke ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o tym słysze ale bardzo ładnie wygląda :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam! Zrobiłam sobie z nimi kolczyki, stały się ulubionymi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. "Piasek pustyni" - nie jest minerałem, lecz syntetykiem. Znany jest jako "Goldfluss" w odróżnieniu od "Blaufluss" - nazywanego u nas "Noca Kairu". Naprawdę jest to szkliwo, bądź dokładniej to ujmując szkło awenturynowe. Zapewne otrzymuje się go podobnie jak uzyskane już w w XVII wieku odkryte przez przypadek (per aventura)przez włoskich hutników szkła - szkło awenturynowe. Hutnicy ci nie wyczyścili dokładnie kadzi służacej do otrzymywania stopu krzemionkowego (szkła) pozostawiając w nim jakieś śmieci (np.opiłki żelaza)

    OdpowiedzUsuń