lately

5/22/2013

 Cześć! Oto kilka zdjęć z telefonu z mijającego tygodnia. Pierwsze to nowa kampania coca-coli z imionami, które już mogliście oglądać na moim profilu na facebooku. Mrożona kawa w drodze do Szczecina i pyszne bezalkoholowe mojito w drodze do domu. A także ulubiona waniliowa cola. /

*Hi! Here are some photo-snapshots of the remaining week. The first is a new coca-cola advert with the names, that I've already showed you on my facebook blog-page. Ice coffee I grabbed on my way to Szczecin. Mojito (I must say one of the best alcohol-free I've tried) and favourite vanilla coke. 

 Dostałam kilka pytań o ten owoc, zatem publikuję parę zdjęć. To pitahaya, znana też jako pitaya/ pitaja lub ,,smoczy owoc". Jest naprawdę smaczny i orzeźwiający. To owoc paru gatunków kaktusa. Zdaje się być w środku podobny do kiwi, ale bardziej wodnisty w smaku. I oczywiście jest biały z czarnymi pestkami. Warty polecenia. :-) /

*I got some questions about this fruit, so I took a few pictures of it. It's pitahaya, also called pitaya or ,,the dragon fruit". It's a really tasty and fresh fruit from a few cactus species. It seem to be really kiwi look-alike, but it's more ,,watery" in the taste. And of course inside it's white with black seeds. Worth recommending. :-)
 Ostatnio robiłam około 800-1000km tygodniowo. I w okolicach 200km dziennie. To całkiem spory wynik. Ale naprawdę lubięprowadzić, zatem nawet jeśli czasem długa droga mi się dłuży, śpiewanie pomaga. Zdarzyła mi się mała awaria tłumika, który był stary i wymagał wymiany. W tym samym czasie, auto umieszczone ok 1,5m nad ziemią się przesunęło i jedno z kół się zapadło. Pomogłam w pracy nad tym i udało nam się podłożyć drewniane deski do zapobiegnięcia ponownemu zapadnięciu się. Po sprawie auto wyszło zadrapane i w złym stanie. Było już wystarczająco brzydkie przed tym. :-)  Ale ponieważ naprawdę potrzebuję samochodu, dostałam nowe. Jest to uroczy Seat. Czarny i malutki. Wypróbowałam go i jest znacznie szybszy, niż poprzednik. Nie mogę się do czekać, by przetestować go na drodze ekspresowej w piątek rano. :-) /

*Lately I've been making around 800-1000 km per week. And about 200km daily. It's pretty much I think. But I really like to drive, even if sometimes it gets boring after a long road alone. But singing at the time keeps me entertained enough.
I also got some issues with the silencer. It was pretty old though so it needed replacement. At the same time car settled about 1,5m from the ground moved, and one of the wheel falled down. I helped working on it, and as you can see we managed to put there some wooden boards to prevent falling again after all it went all scratched and in a bad shape. It was ugly enough before this accident. 
But because I really need a car, I got a new one. It's a lovely Seat. It's black and tiny. I've already tried it and it's faster than my previous one. Can't wait to try it on on the expressway on Friday morning. :-)
 Mój codzienny zestaw biżuterii. Biedronka. I moja ręka - mówię wam, ze skalpelami nie ma żartów. Mam jeden do robienia biżuterii i używałam go ostatnio. Nie pytajcie mnie jak, bo nie wiem, ale gdy próbowałam zamknąć go plastikową końcówką, w jakiś sposób ją złamałam i niechcący popchnęłam skalpel prosto w dłoń. Tak jest, wbiłam proooosto w dłoń. Musiałam go wyciągnąć, zostawiając małą, ale głęboką (ok 1,5cm bleeeee) rankę. A teraz wszystko zrobiło się fioletowe, eh... / 

 *My everyday jewellery set. Ladybird. And my hand - I tell you there are no jokes about the surgeon's scalpel. I have one for my jewellery making and I was using it lately. Don't ask me how, because I don't know, but while trying to close it with the plastic ending, something broke and I acidentally pushed the blade right into my hand. Yup, I punched the scalpel on my hand. I had to pull it out, leaving a tiny but deep (about 1,5cm yuuuckk!) scratch. And now it all became violet, yh....
 Nowy Samsung LED tv, do zamiany starego, zepsutego tv. Jest śmiesznie cieniutki.  Był to prezent ode mnie dla mamy. Myślę, że sprawiłam jej przyjemność tą niespodzianką, bo była bardzo zadowolona. /

*A new Samsung LED tv to replace the older broken one. It's funny how thin it is.  It was a gift from me to my mum. I guess I made her a pleasure, because she was really happy. 
Świeży bez w mieszkaniu i dookoła domu. Pięknie pachnie. /
  *Fresh elder in my apartment and around my house. It smells so nice. 
Kwiatki mojej mamy. Uwielbia małe, solarne lampki. I ja podczas spaceru z psami. /
 *My mum's flowers. She loves those tiny solar lamps. And me with my dogs during the walk. 
 Trochę nowej ręcznie robionej biżuterii. Bransoletki z drucianymi imionami, róże fimo i małe starbucksowe zawieszki do telefonu. Niektóre z nich są dostępne w zakładce ,,shop".
*Some new handmade jewellery sets. Wire bracelets with names, fimo roses and tiny starbucks phone-chain. Some of them are available in my ,,shop".
I ja któregoś dnia, grając w angry birds. :-) /
 * And me one day playing angry birds. :-)
A jak wy się macie? Jak mija wam maj? :-) /
 *And how are you? How's your May passing by? :-)

Przeczytaj również

14 komentarze

  1. Widziałam butelki Coca-Coli z imionami ale mojego nie udało mi się znaleźć. Po raz pierwszy widzę ten owoc. Ile kosztował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli dobrze pamiętam, to ok. 10zł i był dostępny w tesco :D

      Usuń
  2. bez jest mega !
    a smoczy owoc fujka fujka.
    truskawek nie lubisz, a to Ci smakuje ?!
    JA NIE WIEM.
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :D truskawki odpadają :D
      A smoczy był trochę jak kiwi! Fajna sprawa :D

      Usuń
  3. ooo chciałabym colę Kasię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie można dostać pitaję, w jakich sklepach?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tesco, Bomi, Alma, czasem Chata Polska. Pewnie w wielu innych też, trzeba dobrze poszukać :D

      Usuń
    2. Dzięki bardzo, w następny weekend postaram się upolować :D

      Usuń
  5. a gdzie te dalmatyńczykowate owoce można dostać?:D
    ojj też uwielbiam prowadzić auto!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nowe auto! Poka poka! Dają za darmo? TO ja też chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dają, ale trzeba ładnie poprosić :D

      Usuń
  7. Gdzie kupiłaś waniliową colę, bo mi się udało ją dostać tylko na Ukrainie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta w puszce jest ze Szwecji. W butelkach kupuję w Niemczech (mam dosyć blisko do granicy). Ale w Polsce też się da czasem dostać (Bomi, Alma, czasem Chata Polska)

      Usuń