Yesterday's black red white

2/12/2013

Powrót do mamy był całkiem dobrym pomysłem. Przepyszne obiady, gorące herbaty z miodem iiii znowu rozchorowanie się. Wiem, wiem, mieliście rację odnośnie nie noszenia kurtki do zdjęć. Nigdy więcej! :-) W każdym razie spędziłam wczorajszy wieczór walcząc z nowym routerem wi-fi w domu i mam nową życiową filozofię - nie ważne jaki sprzęt elektroniczny kupię - nigdy nie zadziała za pierwszym razem. To znaczy, w końcu kiedyś tak... po godzinie męczenia się z kablami, pomimo robienia wszystkiego według instrukcji. Co za pech.

Co do zdjęć - jak widzicie, odkopałam z szafy starą czarno-czerwoną koszulę w kratkę. Nie jestem mistrzynią oryginalnych strojów, ale lubię, gdy są wygodne, tak jak ten był. Zwykle szukam podstawowych rzeczy, w których czuję się najlepiej. Dlatego też mam w planach jasno-niebieską i ciemno-niebieską jeansową koszulę. Ale niestety jak zwykle nie mogę znaleźć takiej, która by odpowiadała mojej wizji tego, jak powinna wyglądać.

Pamiętam jednak zakup kurtki jeansowej. I było to pewnie z 10 lat temu. Jednak po pewnym czasie jeans od stóp do głów wyszedł z mody i wszystko, co jeansowe, stało się ,,passé". Zatem zapomniałam o niej na długi czas. Teraz jeans znów wrócił do łask, jednak kurtka została przywłaszczona przez moją mamę. Jej wyjaśnienie? ,,Na mnie bardziej pasuje". No cóż, nawet nie próbowałam się spierać, bo ile to razy jej rzeczy przepadały z szafy na zawsze (nabycie prawa własności przez zawłaszczenie :-) ). 
Więc teraz mam nową. Jest prosta, ciemna, bez żadnych elementów dekoracyjnych. Wkrótce wrzucę parę zdjęć. A póki co szukam pomysłów na ożywienie jej - może ćwieki, emblematy? Jakieś pomysły? :-) 

*Coming back to mum's place was a pretty good idea. Delicious meals, hot toddy tea, aaaand feeling sick again. I know, I know, you were right about not wearing a jacket for my pics. Never again! :-)
Anyway I spend yesterday's evening dealing with my new wi-fi router at home and I have a new life philosophy, that no matter what kind of electronical thing I'd buy - it won't work for me at first. I mean, it would eventually start working... after an hour of struggling between wires even if I'm doing everything properly. What a bad luck.

And about the pics - as you can see, I digged out my old black and red checked shirt. I'm not the master of original outfits, but I like when they're comfortable as this one. I always search for the simple, basic clothes that I feel good in. That's why I have on my mind light-blue and dark-blue denim shirt - but I still can't find the one that would fit into my vision of how it should look.

I remember once buying a nice denim jacket. It was pretty much about 10 years ago, but after a while denim from tip to toe become ,,passé" and I forgot about it for a long, long time. Now denim is on top again, but... my jacket were taken by mu mum. Her explanation? ,,It fits me better". 
Didn't even try to fight about it - 'cause I can't even count how many times I was taking her clothes (by taking I mean - they never return to her closet, ups...).
So I got a new one. It's pretty simple, dark, without any decorative elements. I'll post some pics soon. And by now I'm looking for some ideas to cheer it up a bit - studs, emblems? Any ideas? :-)

Przeczytaj również

1 komentarze

  1. Proste nie musi być nudne. Może zostaw kurtkę po prostu prostą, taką jaka jest?

    OdpowiedzUsuń