Yesterday's outfit

1/21/2013


 
Witam was w ,,Niebieski Poniedziałek" - prawdopodobnie najbardziej depresyjny dzień roku. Ale czy na pewno? Ja tak nie uważam. Nawet jeśli jestem dość zmęczona (4 godziny snu to dla mnie za mało!), nadal mam dobry humor. Mój przepis na udany dzień? Próbować znaleźć pozytywy w codziennym życiu i świat od razu stanie się bardziej kolorowy.
Ale, by mimo wszystko rozweselić ten dzień, publikuję parę kolorowych zdjęć wczorajszego stroju i nie tylko. :-) 
 
*Welcome to ,,Blue Monday" - allegedly the most depressing day of the year. But is it really? I don't think so. Even though I'm pretty tired (4 hours of sleep ain't enough for me!), I still have a good mood. My recipe? Try to find positives in your everyday life, and the world would become more colorful immadietely.
But to cheer up this day either way, I'm publishing some colorful photos of yesterday's outfit, but not only. :-)
 
Chciałabym zaznaczyć, że była to pierwsza dłuższa sesja stworzona całkowicie przez mojego chłopaka. Zatem przepraszam za jakość i rozmycie niektórych zdjęć. Ale i tak jestem zadowolona z efektów. Większość z nich wyszła bardzo dobrze, zatem wydaje mi się, że dał z siebie wszystko. A wy co o nich myślicie? :-) 
 
*I'd like to notice, that it was first longer photo session made entirely by my boyfriend. So I apologise for the blurry quality of some of the pictures. But I'm really happy about the effects. Most of the photos went very well, so I guess he tried to do his best. But what do you think? :-)
 
 
Bez obaw, to koszulka wystaje niechcący spod swetra, a nie mój brzuch. Byłoby na to za zimno. :-) /
 *No worries, it's a shirt below the sweater. Not my belly. It's too cold for that. :-)
 
 Miałam na sobie: I was wearing: 
płaszcz/ coat - Stradivarius
jeansy/ jeans- Lee
buty/ shoes - Bata
okulary/ sunglasses - Ray Ban 
pasek belt - Moschino 
 

Przeczytaj również

19 komentarze

  1. Pięknie Ci w czerwonym:)Chciałam się dowiedzieć, czy ten płaszczyk jest ze stradivariusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Stradivarius :-)

      Usuń
    2. O czyli ostatnio oglądałam go w sklepie i byłam już bliska kupienia go, jednak zaniepokoił mnie jego skład, ponieważ miałam już płaszczyk o takim składzie i mi się strasznie zmechacił, a Twój zmechacił się, czy nie? :)

      Usuń
    3. A i jeszcze czy jest ciepły?:)

      Usuń
    4. Noszę go już jakoś od końca listopada codziennie i nie zmechacił się. Nie jest zbyt gruby, dlatego zawsze staram się nałożyć pod spód jakąś bluzę albo sweterek i jest ciepło :-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. a to dzisiaj?
      nawet nie wiedziałam

      Usuń
    2. prawdę powiedziawszy to nawet nie wiedziałam, że taki dzień istnieje :P
      hehe
      ale masz rację
      bo właśnie oglądam wiadomości na Polsacie i też o tym mówią

      Usuń
  3. ooo też mam czerwony płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia są świetne. Ja tylko mam takie małe pytanko. Ten budynek na siódmym zdjęciu, to jakiś kościół, tak? Wygląda co najmniej interesująco. Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. love the coat xx

    http://iamaleena.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten budynek jest prześliczny ^^.
    I bardzo ładnie Ci w tym płaszczyku :).

    OdpowiedzUsuń
  7. http://1.bp.blogspot.com/-SYWkhQIbAlg/UP1DtXo2lmI/AAAAAAAAJ4o/Y2rz6-F7WOg/s640/8.jpg

    http://3.bp.blogspot.com/-PDB0l6FC7fg/UP1N95BCdSI/AAAAAAAAJ7c/oI7ffUwClug/s640/foto.jpg

    powiedz jak uzyskać taki efekt bokeh na zdjęciach?chociażby przez photoshopa... Byłabym bardzo szczęśliwa gdybyś zamieściła jakis post instruktażowy obróbki zdjęcia w taki sposób :)

    ps. zdjęcia piękne! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Akurat na tych dwóch zdjęciach bokeh dodałam w Photoshopie, ale oczywiście jest to jak najbardziej wykonalne bez pomocy programu.
      Bardzo chętnie stworzę tego typu poradnik, ponieważ wiem, że bardo wielu osobom (w tym mi) się to bardzo podoba. Dodaje to uroku zdjęciom. Zatem możesz spodziewać się takiego postu już niedługo. :-)
      Natomiast jeśli chodzi o uzyskanie takiego efektu bez programu - wystarczy ustawić ostrość na przedmiot/postać znajdującą się na pierwszym planie i zadbać o niską przysłonę (nie wiem, czy są takie opcje w cyfrówkach, ponieważ używam lustrzanki).
      Mogę też zawrzeć tego typu porady w kolejnej notce. Czyli jak uzyskać bokeh naturalny i ,,wklejony". :-)
      Dzięki za pomysł i za miłe słowo.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. również od niedawna posiadam lustrzankę, więc powoli zaczynam uczyć się jej wszystkich opcji itd :) bardzo się cieszę że mój pomysł zwrócił Twoją uwagę :) próbując robić takie zdjęcie przysłonę mam ustawiona na 4.5 bądź 5.6 gdyż mniej się nie da, ale ustawiając ostrość na dany obiekt którym jest chociażby filiżanka, a za nią lampki choinkowe, to one też się wyostrzają. Efekt bokeh ukazuje się wtedy gdy ostrości właściwie nie ma... :) może Ty coś na to poradzisz? Pomysł na to żeby to zmienić/poprawić? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pretty photos! And love your jewellery!

    yvonnelaura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cool look dear!
    Following you on Bloglovin dear, hope you'll follow me back!

    Follow me on Facebook
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogólnie tam są doskonałe ciuszki. Ja sama muszę się mocno ograniczać żeby tak nie wykupić połowy rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oh, lovely post. I like those cute little earrings so much <3

    OdpowiedzUsuń