Trip around Thassos - Theologos

8/19/2012

Przygoda zaczyna się w Limenarii - mieście, w którym się zatrzymaliśmy. Następnie pora na odwiedzenie Theologos - starej stolicy wyspy Thassos. Miejsce, w którym czas naprawdę się zatrzymał. Wiele osób, które tu mieszkają i które urodziły się na wyspie, nigdy jej nie opuściły. Ale to nie jedyna dziwna rzecz. W tym wyjątkowym miasteczku preferują starą walutę zamiast ogólnie przyjętego w Grecji euro.
 

*The journey begins in Limenaria - the city where we stayed. Then was the time to visit Theologos - the old capitol of the Thassos Island. The place, where the time stops for real. Many people who were born there, never left the island. But it's not the only weird thing about it. In this very special city, they prefer they own, old money - not Greek euro. 
Stare, białe domki, baranina na grillu i ludzie grający w Tavli - oto, co rzuciło mi się w oczy w trakcie szybkiej przejażdżki.  /
*Old, white houses, mutton on the grill, and people playing Tavli - that's what I saw while the quick tour.
A na drzewach rosły granaty. /There were also pomegranates on the trees.
 A oto nasza bryka - buggy! Idealny na zbaczanie z głównej drogi. :-) /
 *And that's our ride - buggy car! Pefect for the off roads. :-)
Zastanawiam się nad ROZDANIEM z wykonaną przeze mnie biżuterią. Więc chciałabym się was zapytać, co sprawiłoby wam największą radość? Bransoletki, a może kolczyki, czy naszyjniki? :-)

 *I'm thinking about organising a GIVEAWAY with homemade jewellery. So I would like to ask you, what would you like to win? Bracelets made by me, maybe earrings or necklaces? :-)

Przeczytaj również

6 komentarze

  1. świetna bryka :D
    wszystko co robisz jest cudne :) kolczyki i bransoletki i naszyjniki :D
    ale gdybym miała wybrać jedno - to bransoletki

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia!
    Zdecydowanie kolczyki:), uwielbiam twoje pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjniki! :) Powiadom mnie o losowaniu ;)

    W "Snejpie"? :D Haha, nieee xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm :). Ciekawe, jak smakuje taki śliczny granat prosto z drzewa :D. Miasteczko wydaje mi się urocze (choć po brzydkiej Gdyni wszystko jest urocze :D). Szkoda, że mnie tam nie było ^^.

    Grecja przed chwilą do mnie przyszła! Dziękuję :)).

    A co do rozdania - kolczyki zawsze są dobre, choć ostatnio zaprzyjaźniam się z bransoletkami ;). Naszyjniki - neee.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny post o pięknej Grecji dla nas siedzących tu i nigdzie więcej, to już maltretowanie psychiczne... ;)
    Ja śmię się dopomnieć o inspiracje :D dział zaniedbywany ostatnimi czasy, mogą być i Greckie ;>
    Z Twoich DIY wszystko ma swój urok ale jeśli chcesz kogoś obdarzyć czymś wyjątkowym/oryginalnym/niespotykanym to uważam, że bransoletki przez Ciebie plecione są najfajniejszym tego wyrazem. (Tak mi się ostatnio podobają plecionki, sznureczki, że zamówiłam sobie teraz naszyjnik castilla z Avonu).
    A w ogóle na ostatnie nasze upały polecam bezalkoholowe mojito, chłodzi wyjątkowo dobrze ;) [wersja fast: energy drink mojito from Lidl ;D]

    OdpowiedzUsuń
  6. Grecja jest cuuudowna!

    Z chęcią wybrałabym naszyjnik;)

    OdpowiedzUsuń