Rainy summer

7/15/2012

 Wszyscy narzekają na zimne i deszczowe lato w Polsce. Ale nawet pomimo tego, że podczas deszczu prawie wszyscy są śpiący, to nadal można fajnie spędzić czas.
Na przykład: grając w Scrabble (zapomniałam o tej grze na prawie 10 lat), jedząc czekoladki (nie jestem zbytnio fanką czekolady, ale lubię Mon Cheri), lub robiąc zdjęcia!
Podczas deszczu wszystko wydaje się być ciemne i szare, więc... to świetna okazja, by się odrobinę rozweselić nakładając róż (bluza i krótkie kalosze). A ponieważ na niebie nie było prawdziwej tęczy, wzięłam jedną ze sobą.
A jak minął wasz dzień? :-)


*Everyone complains about cold and rainy summer in Poland. Even that during the rain almost everyobody's sleepy, there are still plenty of things to do (and to have fun). 
For example: Scrabble (I forgot about this game for about 10 years), eating chocolates (I'm not really a fan of chocolate, but I like Mon Chéri), or taking pictures!
During the rain everything seems to be dark and gray, so... it's a great opportunity to cheer up myself a bit by wearing pink (jacket and short gumboots). And because there was no real rainbow, I took one with me as an umbrella. 
And how was your day? :-)
 
Mokre jeansy, smaczne czekoladki i nowa paczka z www.beads.pl. Już mam kilka pomysłów na nowe poradniki biżuteryjne. :-)
My wet jeans, tasty chocolates and a new package from www.beads.pl. I already have a few ideas for new jewellery tutorials. :-)

Przeczytaj również

10 komentarze

  1. z taką tęczą faktycznie nie straszny żaden deszcz (:
    pozdrawiam, i zapraszam na moje pierwsze, blogowe rozdanie!
    ecattiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. nice blog. would you like to follow each other with bloglovin? Just follow and leave a comment and I'll follow back :)

    www.whaelse.com

    <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Deszcz mi nie straszny! Wtedy mam czas dla siebie: książki, herbatka i jest cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo taka jest już polska mentalność, coby się nie działo, dzień zaczynamy od solidnego narzekania !

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha
    ciekawajestem jak te spodnie dopierzesz :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tam lubie deszcz
    w sumie wole go niz takie straszne upaly

    super zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  7. W sobotę przed południem była w Berlinie okropna ulewa, a ja pojechałam z rodziną i faktycznie - robienie zdjęć było ciekawym zajęciem w tym czasie :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. jak ślicznie zapakowana paczuszka :) a chomik z ludzikiem wyglądają na zdjęciach niesamowicie :D
    jeszcze raz Ci serdecznie dziękuję, po skorzystaniu z rad i pokombinowaniu udało mi się uzyskać w końcu pożądany efekt na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I'm really fan of your cardboard boy.

    OdpowiedzUsuń