Sushi dinner

5/30/2012

 
Miałam okazję odwiedzić w Szczecinie japońską restaurację ,,Sake" po raz trzeci i muszę przyznać, że byłam całkowicie usatysfakcjonowana. Jestem ogromną fanką sushi i innych japońskich potraw, ale niestety nie zawsze mam czas przygotować coś w domu. Więc teraz, gdy mam już swoją ulubioną restaurację, na pewno będę odwiedzać ją częściej.
Co mogę powiedzieć o tym miejscu? Jest bardzo spokojne, oprócz nas nie było wielu klientów. W tle leciała tez japońska muzyka. 
Kelnerka mile mnie zaskoczyła - była w stanie zapamiętać całe nasze zamówienie, bez zapisywania go na papierze. A muszę przyznać, że było tu dużo do zapamiętywania.  
Co mogę powiedzieć na temat jedzenia? Moje główne danie - kurczak w sosie teryiaki, brokułami i ryżem, to majstersztyk! Najlepszy sos, jaki kiedykolwiek jadłam! Zamawiałam to danie za każdym razem, gdy odwiedzałam tą restaurację i mogę śmiało stwierdzić, że z każdym kolejnym razem było jeszcze lepsze. Ryż nie był lepiący się - a to niestety zdarza się bardzo często w innych restauracjach, a kurczak był bardzo dobrze przygotowany, był bardzo miękki.

Na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć sushi uramaki z węgorzem i dwa rodzaje sushi nigiri (nie jestem pewna jakie to były ryby- to nie moje zamówienia).
Na trzecim zdjęciu są sushi nigiri z ośmiornicą i nigiri z muszlą św. Jakuba, które były niesamowite, rozpływające się w ustach i bardzo delikatne. 

*It was the third time I visited the Japan restaurant in Szczecin called ,,Sake" and I must say, that I was fully satisfied. I'm big fan of sushi and other Japan food, but not always I have time to prepare something at home. So now, when I have our favourite restaurant, I'm sure I will visit it more often. 
What can I say about this place? It's really peaceful, there were not many clients except us. There's also a nice Japan music, not too loud. 
I was also impressed by the waitress - she was able to remember our whole order, without taking it down on a piece of paper. And I must say that there was a lot to remember. 
But what about the food? My main meal - Chicken with the teryiaki sauce, broccoli and rice it's just masterstroke! The best sauce I've ever tried! I ordered it every time I've been there and I can say that every time was better. The rice wasn't sticky - unfortunately it happens very often in other restaurants, and the chicken was prepared very well, it was very soft.

On the first picture you can also see sushi uramaki with eel and two types of sushi nigiri (not really sure what fish it was, because it wasn't my order). 
On the third picture you can see sushi nigiri with octopus and nigiri with scallop (Shell of Saint James) which was just simply amazing, melting in mouth and very delicate.


 I coś, co zawsze zamawiam - nigiri z maślaną. Była świeża, delikatna i naprawdę smakowała odrobinę jak masło. /
 And something I always order - nigiri with butterfish. It was fresh, delicate, and really taste a little bit like butter.
A wy macie swoją ulubioną restaurację sushi? :) /
 *And what about you - do you have your favorite sushi restaurant? :)

Przeczytaj również

11 komentarze

  1. Jedzenie wygląda naprawdę smakowicie. Chętnie odwiedziłabym tę restaurację, ale Szczecin leży niestety na drugim końcu Polski.
    No, cóż... w swojej okolicy nie widziałam tego typu miejsca, więc mogę tylko pozazdrościć :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! ale mi narobiłaś smaka ;D Jeśli będziecie we Wrocławiu - polecam restaurację Darea! Gdybym była w Szczecinie skorzystam z Twojej rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ul. Kuźnicza, dokładnie łącząca Rynek z głównym gmachem Uniwersytetu, wiec nie da się nie trafic :) mają stronę www.darea.pl

      Usuń
  3. Moją ulubioną jest Ishin w Berlinie :).
    W Krakowie jadam zwykle w 77 sushi, bo jest tanio, mam 50% zniżki i jest smaczniej niż w innych (choć zamierzam odwiedzić resztę).

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam!:)

    Zapraszam na wiersz:*

    OdpowiedzUsuń
  5. sushi ^ ^, świetny blog, interesujące notki, Obserwuję <3

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mam, bo nie lubię sushi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. raz jadlam sushi ale jedzenie mnie nie powaliło.. Moze tez nie umiałam tego jeść za to uwielbiam chińskie! :D poluje, po prostu "zwiedzam", uwielbiam odwiedzac chińskie restauracje :-) także jak będziesz chciała sie wybrac we Wrocławiu na dobre chińskie jedzenie to zapraszam :)
    Pozdrawiam,
    Oliwia,
    www.pani-mniam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. nice!

    p.s. I'm having a giveaway if you'd like to check it out! :)
    devorelebeaumonstre.com xx

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pyszności! To się teraz zrobiłam głodna :/

    http://www.perfection-and-harmony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. JAK TO SIE STALO ŻE NIE ZAUWAŻYŁAM WPISU O AZJATYCKIM ŻARCIU?! :ooo
    Ja to za sushi przepadam średnio, jakieś takie za słodkie xD aczkolwiek raz na jakiś czas nie pogardzę omnomnomnom <3

    (Ps- czy w Sake sprzedają sake? xD)

    OdpowiedzUsuń