Review: ,,Hunger Games"

4/02/2012

Jak obiecałam - oto moja pierwsza filmowa recenzja. Pomijając fakt, że naprawdę lubię oglądać filmy i często chodzę do kina - całkowicie zapomniałam o tej etykiecie na moim blogu. 
Na samym początku muszę zaznaczyć, że nie czytałam książki pt. ,,Igrzyska Śmierci", więc moja recenzja opierać się będzie wyłącznie na filmie. 

*As I promised - here is my first movie review. Inspite of the fact that I really enjoy watching movies and I'm going to the cinema pretty often - I totally forgot about this label on my blog. 
At the beginning I must point that I didn't read the book ,,Hunger Games", so my review will be only about the film. 
Główną bohaterką ,,Igrzysk Śmierci" jest Katniss Everdeen, biedna dziewczyna z dystryktu 12. Ludzie podzieleni są ze względu na stopień zamożności - jeśli masz pieniądze, żyjesz w Kapitolu - jeśli nie, żyjesz w którymś z dystryktów, gdzie ludzie muszą polować by mieć cokolwiek do jedzenia. Każdego roku ludzie z Kapitolu wybierają jedną dziewczynę i jednego chłopaka z każdego dystryktu i zmuszają ich do wzięcia udziału w ,,Igrzyskach Śmierci", w których będzie tylko jeden zwycięzca.  Co muszą zrobić, by wygrać? Muszą zabijać swych przyjaciół, muszą wykazać się sprytem, muszą kraść  i muszą przetrwać niezależnie od okoliczności. 

*The main character of the ,,Hunger Games" is Katniss Everdeen, a poor girl from the district 12. People are separated by their wealth - if you have money, you live in Capitol - if you don't, you live in one of the districts where people hunt to have something to eat. Every year people from the Capitol choose one girl and one boy from each district and they force them to take a part in ,,Hunger Games" where would be only one winner. What they need to do if they want to win? They have to kill their friends, they have to be smart, they need to steal, they just need to survive no matter what. 

Muszę przyznać, że chciałam obejrzeć ten film tylko ze względu na to, że lubię Jennifer Lawrence (grającą Katniss), ponieważ pamiętam ją z ,,X-Men: Pierwsza Klasa". Ale nie żałuję. Przyjemnie spędziłam czas.
Cała historia jest naprawdę interesująca, czasami brutalna, ale mimo to nie nudziłam się nawet przez chwilę. 
Pomimo całej sympatii dla filmu, był przewidywalny. Jeśli powiecie, że w ostatnim czasie każdy film jest przewidywalny - odpowiem wam, że ten był tak przewidywalny, że możecie domyślić się zakończenia zanim jeszcze zaczniecie oglądać. I tak, mówię serio. :-) 

*I must say that I wanted to see this movie only because I like Jennifer Lawrence (playing Katniss), because I remember her from the ,,X-Men: First Class". But I don't regret. I had a really great time. 
The whole story is really interesting, sometimes brutal, but still - I wasn't bored even for a while. 
Even that I liked this film, it was predictable. If you say that all of the movies lately are predictable - I would say that this one is so predictable, that you know the ending before you even start watching. And yes, I'm serious. :-) 
Miłą niespodzianką było zobaczenie na dużym ekranie Lenny'ego Kravitza grającego Cinnę. Ale jeśli już wspomniałam o obsadzie, muszę powiedzieć kilka słów na temat Wesa Bentley'a grającego Senecę Crane. Przez cały film zastanawiałam się ,,skąd ja go znam?". Odpowiedź jest prosa: z ,,American Beauty"! Nadal ma swoje tajemnicze iskry w oczach. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów by opisać jego wzrok. Może to tylko moja opinia, ale za każdym razem gdy widzę go w jakimś filmie, wygląda jak typ ,,bad guy" - w dodatku przystojny.

*It was nice suprise to see Lenny Kravitz on the big screen, playing guy called Cinna. But if I mentioned the cast, I must say a few words about Wes Bentley playing Seneca Crane. For the whole movie I've been thinking about ,,from where do I know this guy?". The answer is: from the ,,American Beauty"! He still have this mysterious sparkle in his eyes. I can't find the words to describe his look. Maybe it's just my opinion, but everytime I see him in any film, he looks for me like a handsome bad guy. 
Cały film jest oparty na książce napisanej przez Suzanne Collins i jest to część trylogii. Nawet pomimo tego, że nie przeczytałam jej, słyszałam że jest bardziej brutalna niż film. Że uczestnicy ,,Igrzysk Śmierci" umierali przez infekcje, odwodnienie i głód - co nie było ukazane. Mogę zrozumieć, że są pewne limity - reżyser nie jest w stanie przedstawić wszystkiego. Ale ,,ugłaskanie" całości i sprawienie że jest odpowiedniejsza dla młodszych widzów to coś, czego nie lubię. Wiem, że nie każdy chce zobaczyć ze szczegółami jak uczestnicy biją się o własne życie i zabijają się nawzajem - ale jeśli w ten sposób zostało to opisane w książce - chciałabym zobaczyć te same rzeczy na dużym ekranie. 

*The whole film is based on a book written by Suzanne Collins and it's a part of a trilogy. Even that I didn't read the book, I heard that it was more brutal than the movie. That the participants of the ,,Hunger Games" were dying because of the infections, dehydrations and hunger - which wasn't showed in the movie. I can understant that, because there are some time limits - the director can't show everything. But making the movie looks more ,,for kids" is something I don't like. I know that not everybody want's to see with the details how the participants fight for their lives and kill each other - but if it was written in the book that way - I would like to see the same things on the big screen. 
Kolejną rzeczą która bardzo mi się podobała był ubiór ludzi z Kapitolu. Nie dlatego, że lubię nosić dziwne i szalone ubrania - ale ze względu na kontrast pomiędzy nimi i ludźmi z dystryktu. Zakładam, że każdy z was jest w stanie wskazać na zdjęciu która z nich jest biedna. :-) 

*There was also another thing I really liked - how people from the Capitol were dressed. Not because I enjoy wearing some weird and fancy clothes - because of the contrast between them and people from the districts. I bet everyone can point who's the poor girl on this picture. :-)

W mojej recenzji muszę wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy - o muzyce. Jestem wielką fanką muzyki filmowej. Więc gdy usłyszałam, że prawdopodobnie Danny Elfman będzie za nią odpowiedzialny, bardzo się ucieszyłam - niestety za wcześnie, bo jak się okazało, miał wtedy na głowie inne projekty. Ale nadal uważam, że cały soundtrack był bardzo dobry. Muzyka w filmach jest dla mnie ważniejsza niż dobra sceneria - jeśli muzyka jest źle dobrana, cały film na tym traci. Na szczęście ta była na tyle dobra, że z chęcią posłuchałabym jej jeszcze raz.

*In my review I must mention about one more thing - about the music. I'm a big fan on film music.
So when I heard that probably Danny Elfman would be responsible for the music in this movie I was really happy - unfortunately too soon, he couldn't because of some other projects. But the soundtrack was still very good. The music in movies for me is more important than good scennery - if the music sucks, the whole film sucks. Fortunately this was good enough that I would like to hear it again. 

Podsumowując:

Plusy: był wystarczająco dobry by go obejrzeć i nie czuć znudzenia. I wystarczająco dobry by w przyszłości obejrzeć kolejne części trylogii. Myślę też o zakupie książek, co jest bez wątpienia dobrym znakiem. Podobał mi się też soundtrack. Polubiłam również główną bohaterkę i efekty filmowe. 


Minusy:  prawie wszystko było przewidywalne. Nie podobało mi się też to, że prawdopodobnie był mniej brutalny od książki. Nie podobała mi się gra aktorska Liama Hemswortha grająceo Gale'a (przyjaciela Katniss)

Ostateczna ocena ,,Igrzysk Śmierci" według mnie to: 4/10

*To sum up:
Advantages:  it was good enough to watch and not feel bored. And good enough to watch the next movies of a trilogy soon. I'm also thinking about buying books, so it's definitely a good sign. I enjoyed the soundtrack. I also really liked the main character and film effects. 

Disadvantages: almost everything was predictable. I didn't liked that probably it was less brutal than the book. I didn't like also Liam Hemsworth playing Gale (Katniss friend).

So the final note of the ,,Hunger Games" for me is: 4/10.
Widzieliście ten film, lub czytaliście książkę? Jaka jest wasza opinia? :-) /
*Have you seen or read it? What's your opinion? :-)

Przeczytaj również

8 komentarze

  1. Czytałam wiele pozytywnych recenzji książki, ale te filmu zdają się zgadzać z Twoją - że przewidywalny. Jedna była całkiem pozytywna :).

    Bardzo chcę go obejrzeć. Choć może wcześniej przeczytam książkę? Chyba bardziej by mi się spodobała :).

    OdpowiedzUsuń
  2. 4/10 to w sumie mało xD Do kina na ten film się nie wybiorę, ale pewnie obejrzę go na DVD ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mnie ten film w ogóle nie przekonuje. Do kina na pewno nie pójdę, może skuszę się na oglądnięcie go w domu

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście 4/10 to nisko, poniżej 7 nie oglądam, a sama polecam coś co oceniam na 10+/10 "Birdsong" - już dawno żaden film mnie tak nie wciągnął... Podzielony jest na dwie części (przynajmniej na necie) bo trwa ok 3h. Film o prawdziwej wojnie i prawdziwej miłości. Główny bohater i jego ukochana mają do tego tak nietypową urodę, że tylko podkreśla to wyjątkowość filmu. Film bywa oszczędny w słowach ale za to oczy, gesty mówią wszystko. Celowo skontrastowane są ujęcia sielanki i wojny.
    Poza tym wiele innych filmów ostatnimi czasy oglądałam ale musiałabym wyszperać ich tytuły bo nie pamiętam. ;)
    Ten opisany powyżej POLECAM! (i chusteczki do tego).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie przepadam za historiami miłosnymi, ale zaciekawił mnie Twój opis. W wolnej chwili chętnie obejrzę :-)

      Wyżej niż 4 na pewno bym nie dała, bo i nie ma za co. Mam kilka swoich ulubionych dziesiątek i niestety ,,Igrzyska" do nich nie dorównują. :D

      Usuń
  5. może warto skusić się na książkę :D może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro mi, ale nazywac powyzsze 'recenzja' to gruba przesada.

    kpk

    OdpowiedzUsuń
  7. how do you like this film! i haven't watched it yet.. and don't know is it worth watching?
    Young Jeezy Albums

    OdpowiedzUsuń