Inspiration: Small tattoos

3/13/2012

 
Jak już zauważyłam, mój post ze zdjęciami małych tatuaży stał się jednym z najbardziej popularnych na moim blogu. Więc jeśli lubicie pooglądać ładne tatuaże, albo szukacie inspiracji na swój własny - oto kolejny post z pomocnymi zdjęciami (znalezionymi na weheartit.com). 
Marzę o swoim własnym tatuażu od kiedy byłam mała, ale nadal nie zdecydowałam się na to, jak powinien wyglądać. Lubię małe, osobiste tatuaże ze specjalnym znaczeniem, małe napisy na nadgarstkach, lub coś w tym stylu. Ale jednocześnie mam zbyt wiele ciekawych pomysłów na to, jaki mógłby być, że nie jestem w stanie wybrać tylko jednego .
 
*As I noticed, my post with pictures of small tattos is one of the most popular on my blog. So if you like looking at the pictures of nice tattoos or you're searching for an inspiration for your own tattoo - here is anothor post with helpful pictures (that I found on weheartit.com). 
I'm dreaming of having a tattoo since I was little, and still I haven't decided how should it looks. I like small tattos with a personal meaning, small descriptions on a wrists or something like that, but at the same time I have too many good ideas to pick just one.
A jakie jest wasze stanowisko odnośnie tatuaży? Akceptujecie, czy nie?/ *And what's your statement about tattoos? You accept them or not?

Przeczytaj również

14 komentarze

  1. Ja nie tylko akceptuję tatuaże, ale powiem szczerze, że bardzo mi się podobają. Sama chyba jednak nie zdecydowałabym się na zrobienie sobie obrazka na skórze- znając mnie po paru latach przestałby mi się podobać i byłabym zła na siebie, że go zrobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jeszcze nie widziałam tatuażu, który by mi się spodobał - napisy są trochę pretensjonalne, duże obrazki kojarzą mi się z subkulturą więzienną, a małe z daleka wyglądają jak liszaje :) nic na to nie poradzę :) Moje "dziwne" skojarzenia pewnie wynikaja z tego, że nie znam nikogo fajnego, kto by miał tatuaż. Może będziesz pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim środowisku tatuaże to teraz moda. Mam 18 lat, znam masę ludzi z większymi, mniejszymi `dziarkami` ;) Wiele osób na prezent osiemnastkowy wybiera właśnie zrobienie sobie tatuażu. Ale nie sądzę, żeby większość z nich dojrzała do tego... Na szczęście dość łatwo (chociaż nie za małą cenę) , można go usunąć, dlatego argument `na całe życie` jakoś do mnie nie przemawia... Jestem jak najbardziej za ;) Te duże też są piękne. Ale trzeba pamiętać o tym, żeby to dobrze zaplanować. Zastanowić się, co do mnie tak naprawdę pasuje.


    Motyw ptaków i napis na palcu chyba z Twoich propozycji najbardziej przypadły mi do gustu... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I like that ones with birds :)

    www.styleinsmalltown.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na liście rzeczy do zrobienia w tym roku :D. Mam nadzieję, że czas nie zdąży minąć, nim go zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko akceptuję, ale pożądam ;-)
      Od dawna marzę o tatuażu, mąż się trochę buntuje, ale będzie musiał się z tym pogodzić. Myślę, że zafunduję sobie w końcu na najbliższe lub kolejne urodziny, zwłaszcza, że wreszcie skrystalizowało mi się, co bym chciała mieć i gdzie ;-)
      A te maleńkie jaskółeczki na ramieniu czy łopatce swoją drogą mnie zachwycają. Może na nie też kiedyś się zdecyduję ;-)

      Usuń
  7. Przepraszam, że to się opublikowało jako odpowiedź na poprzedni komentarz. Źle klinkęłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. tak, te małe jaskółeczki są ładne:) akceptować, akceptuję, ale sama nigdy nie miałam ochoty sobie żadnego robić - a teraz miałabym idealną okazję - współlokator robi tatuaże:P Mój chłopak też ma - ten jego bardzo lubię, sam go sobie zaprojektował i chyba takie mają najwięcej uroku, wtedy wiesz, że jest tylko Twój i że wyszedł naprawdę od Ciebie - a nie oklepany modny wzorek - pamiętam kiedyś mówiono, że Australijczycy szturmem wbijają się do salonów tatuaży, żeby zmienić niegdyś modne papugi, których czas przeminął na delfinki;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi tatuaż źle się kojarzy, bo jest jakby pieczątką na człowieku, jego znakiem rozpoznawczym. Nasze ciało się zmienia, twarz też, a taki tatuaż jedyne co by mógł to blaknąć i wiotczeć, pękać lub się rozszerzyć(przy przytyciu). Dokładnie jest jak taki stempel na dyskotece tyle, że na własne życzenie i na trwałe! Jak taki kod kreskowy, tyle, że w formie graficznej. Jeśli ktoś potrafi być wierny całe życie swoim wyborom to oczywiście to akceptuję i nie neguję. Ale, jeśli to zachcianka lub jest oznaka mody jak te wspomniane papugi, delfinki, czy teraz te ptaki to wzbudza we mnie politowanie taka osoba. Fakt, że niektóre ptaszki wyglądają ładnie ale właśnie tylko wtedy gdy są oryginalne! A jak widać już są modna a nie oryginalne. Oryginalność to bycie jedynym niepowtarzalnym. Oryginalni jesteśmy gdy samodzielnie myślimy, samodzielnie układamy swoje życie, samodzielnie rozróżniamy i dokonujemy wyborów a nie gdy jakimiś środkami(styl ubrania się, tatuaże) chcemy to pokazać.
    Robiąc sobie tatuaż trzeba być świadomym(jego trwałości), odpowiedzialnym(czasem konsekwencji posiadania go) i przekonanym o swoim wyborze...
    Przykładowo: henną można się zabawić, tatuażem nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Akceptuję tatuaże, ale jakoś jeszcze na żywo nie miałam okazji zobaczyć jakiegoś który by mi się spodobał. Sama tatuaż chcę mieć, czekam tylko na dobry moment i muszę znaleźć osobę, której wykonywane prace mi się spodobają. Bo powiem szczerze u mnie w mieście jest kilka salonów, ale jak przeglądałam zdjęcia z tatuażami od nich to jakoś mnie nie zachwycały jakością. Wiadomo, tatuaż coś co będzie z nami całe życie, więc na jakości wykonania mi zależy ;)

    Pomysłów mam kilka na tatuaż. Jeden taki główny ze symbolicznym znaczeniem dla mnie i kilka innych. :)

    U mnie w rodzinie mam kilka osób, które mają tatuaże. Nawet mój tata! :D Ale i tak najbardziej rozwalił mnie tatuaż mojego wujka, napis "Bite me" na pośladku xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście planuję się "wydziarać", ba! Z racji mojego plastycznego wykształcenia na wakacje mam już zaplanowany kurs tatuażu, więc będę je robić sama - moje marzenie od kilku miesięcy, które planuję zrealizować, a może i w przyszłości zaowocuje otworzeniem salonu, kto wie...
    Marzy mi się kilka kolorowych tatuaży, jednak jeszcze nie znalazłam tego idealnego, pewnie sama go sobie zaprojektuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już kiedys pisałam, że mam zamiar się obtatułować, ale dopiero, gdy wylecę z domu całkowicie ;p. Muszę niestety wybrać sobie miejsce mało widoczne ze względu na planowany zawód. I tak, na oku mam jaskółki ;p

    Pozdrawiam,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. oh... it's really looks very original.. Trendy images!! Eminem albums

    OdpowiedzUsuń