How to make: coffee body scrub

11/15/2011

 Lubicie zapach kawy? Ja tak! Więc jeśli tak jak ja chcielibyście poczuć ten zapach na swojej skórze, zaoszczędzić trochę pieniędzy na zrobienie peelingu samemu i zmienić stan swojej skóry na gładszy i piękniejszy - spróbujcie zrobić go w domu :-)


*Do you like a scent of coffee? I really do! So if you want to feel this scent on your body, save some money for making the scrub by myself and change the condition of your skin to smooth and beautiful - you should try this at home. :-)

 (wszystkie inspiracje/ all of the inspirations: www.weheartit.com)

SKŁADNIKI (w zależności ile peelingu chcesz zrobić)- jeśli chcesz, żeby peeling był mocniejszy, użyj 3 (lub więcej) łyżek do herbaty drobno zmielonej kawy (mogą być już wcześniej zaparzone :-) ), zmieszaj je z ok. 250ml balsamu do ciała (ja użyłam zwykłego Dove) i gotowe! Używaj na całe ciało 2-3 razy w tygodniu (rzadziej, jeśli wasz peeling nie jest zbyt delikatny) - posmaruj np w trakcie kąpieli, wmasuj, a następnie dokładnie zmyj. Jeśli nie lubicie kawy - możecie użyć do tego bardzo, bardzo drobno zmielonych części orzeszków (np migdały).

Trzymajcie swój peeling w buteleczce (możecie wykorzystać jakąś po skończonym balsamie) albo małym słoiczku przez nie dłużej niż jeden miesiąc.
 
INGREDIENTS (it depends how much scrub you want to make) - if you want your scrub to be stronger, use 3 (or more) teaspoons of grounds, mix it with about 250ml body lotion (I used a normal Dove) and it's ready! Use for whole body 2-3 times per week (rarely if your scrub is not so delicate) - use on whole body for example during the bath, massage and then wash it all. If you don't like coffee - you can use very, very small parts of nuts (for example almonds).

Keep your scrub in a bottle (you can re-use it after ended lotion or something) or small jar for not longer than one month.
Macie jakieś inne, sprawdzone sposoby na peelingi? / *Do you know any other ways to make a home made body scrub?

Przeczytaj również

7 komentarze

  1. cukier + oliwka = gładka i nawilżona skóra :D

    Próbowałam kiedyś z solą gruboziarnistą, ale to był zły pomysł ;p

    Pozdrawiam, ciekawie tu! :DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. ta opcja z cukrem to raczej nie do przechowania, tylko do użycia zaraz po przygotowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. btw. pisze mejla do Ciebie, bo mam pytanie :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujące , nie zdawałam sobie sprawy, że można w tak prosty sposób zrobić peeling.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sówka jest boska !!!:) To Twoje foto czy z neta?
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przedstawione tu zdjęcia pochodzą ze strony www.weheartit.com, jednak planuję zrobienie podobnego zdjęcia sowy :D Zaopatrzyłam się już w ziarenka kawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak napisałaś nad sówką.. ale tak się zapatrzyłam w jej oczyska i te nóżki i kuperek, heh... ;))))
    Peeling hmm czasem jest konieczny ale używany tak często to chyba nic dobrego dla skóry, bo to mechaniczne ścieranie naskórka... coś kiedyś czytałam o tym. Na pewno bardzo aromatyczny taki kawowy choć kawy nie pijam. Czekam na Twoje sówki i kolejne ciekawe posty! :)

    OdpowiedzUsuń