After birthday

10/28/2011

 Znalazłam kilka zdjęć z mojej imprezy urodzinowej. Żałuję jedynie, że nie mamy zdjęć z naszego tańca na barze... Cały czas miałam też nadzieję na zobaczenie prawdziwych Kojotek (takich jak te w filmie! :-), ale jak się okazało - tańczą w inne dni tygodnia. 


*I found a few pictures from my birthday party. I only regret that there were no pictures of our dance on the bar... I was hoping to see the real Coyote girls here (just like in the movie! ;-) but as it showed - they dance on the bar on the other day of the week.


Miałam na sobie prostą sukienkę z Reserved, czarną marynarkę i buty z Deichmanna. Prosto i wygodnie :-)
Nie siliłam się również na żadną specjalną fryzurę - prosty, gładki kucyk sprawił, że nie musiałam poprawiać włosów podczas tańca. 

*I was wearing simple dress from Reserved, black blazer and the shoes from Deichmann. Simple and comfortable :-)
I also had a simple, smooth ponytail so I didn't have to care about my hair during the dance.




Przeczytaj również

2 komentarze

  1. mam podobne z Kabały, tylko że lakierowane. Meeega wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super te buty ;)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń